Renata Grochal podkreśla w swoim tekście, że "kompleks premierowski przy ulicy Parkowej w Warszawie (w którym mieszka Stanisław Karczewski - red.) to jedna z najlepszych lokalizacji w stolicy". 

Dziennikarka "Newsweeka" pisze o marmurach, które znajdują się w wilii, a także o ogrodzie odgrodzonym "od ciekawskich spojrzeń przechodniów wysokim parkanem".

Wydaje się, że na niekorzyść marszałka ma działać także bliskość do Belwederu, Kancelarii Premiera, Sejmu i Senatu.

"Za wynajem 180-metrowego mieszkania o podobnym standardzie w tej okolicy na wolnym rynku trzeba zapłacić miesięcznie 15-20 tysięcy złotych"

- pisze dziennikarka Tomasza Lisa, nie dodając, że apartamenty w kompleksie premierowskim nie są wynajmowane na wolnym rynku.

Na "sensacje" "Newsweeka" odpowiedziało Centrum Informacyjne Senatu, które poinformowało, że "wynajmowanie willi od Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jest korzystniejsze dla budżetu państwa: środki na wynajem służbowego mieszkania trafiają z budżetu Kancelarii Senatu do budżetu KPRM (pozostają w kasie państwowej), ponadto SOP nie ponosi kosztów dodatkowej ochrony".

"Gdyby marszałek wynajmował mieszkanie „na mieście”, Służba Ochrony Państwa musiałby organizować ochronę takiego lokalu"

- dodano.

Podkreślono, że marszałek nie ma możliwości odstąpienia od ochrony. Z informacji wynika, że kompleks mieszkaniowy przy ul. Parkowej od lat jest zabezpieczany przez SOP (wcześniej BOR).

Dodano, że Biuro Administracyjne Kancelarii Senatu zawarło umowę z Centrum Obsługi Administracji Rządowej na najem pomieszczeń w Zespole Rezydencjalnym "Parkowa".

"Marszałek Senatu korzysta z pomieszczeń wynajmowanych od Centrum Obsługi Administracji Rządowej od 2016 r. Opłata za korzystanie z obiektu to 5 601,85 zł netto miesięcznie. Zgodnie z umową, najemca zobowiązał się do pokrywania opłat za korzystanie z obiektu, a w stawce czynszu zawarte są wszystkie koszty związane z utrzymaniem obiektu"

- napisano.

Zaznaczono, że kwota najmu nie zmieniła się od 2016 r. Dodano także, że "umowa najmu nie obejmuje cateringu, a także usług prania i sprzątania willi".

Podkreślono, że "lokal służący do zaspokojenia potrzeb reprezentacyjnych i mieszkaniowych przysługuje marszałkowi Senatu zgodnie z ustawą". "Jest to uprawnienie ustawowe, z którego od lat korzystają kolejni prezydenci, marszałkowie i premierzy. Podstawą są przepisy ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe oraz rozporządzenie Rady Ministrów z 12 marca 2002 r. w sprawie warunków i trybu obejmowania oraz zwalniania lokali przez osoby zajmujące kierownicze stanowiska państwowe" - czytamy w wyjaśnieniu.