Dopiero 13. wyścig praktycznie rozstrzygnął o tym, która z drużyn nie tylko wygra piątkowy mecz, ale i uplasuje się w pierwszej czwórce po rundzie zasadniczej. Częstochowianie przed tym biegiem prowadzili 39:33, po nim już 44:34, gdyż najlepsi zawodnicy GKM Kenneth Bjerre i Artiom Łaguta musieli uznać wyższość Fredrika Lindgrena i Leona Madsena.

W następnym wyścigu Madsen, który tym razem pokonał Przemysława Pawlickiego i Antonio Lindbaecka, przypieczętował zdobycie przez gospodarzy punktu bonusowego i ostatecznie awans do rundy finałowej. W ostatniej gonitwie, która miała już tylko znaczenie prestiżowe Lindgren z Matejem Zagarem wygrali z Bjerre i Łagutą.

Ale początek meczu nie był wcale pomyślny dla Włókniarza, bowiem zaraz po starcie do pierwszego wyścigu, doszło do kolizji Madsena z Pawłem Przedpełskim, ale na szczęście żaden z nich zbytnio nie ucierpiał. Duńczyk został wykluczony z powtórki. W niej najlepszy okazał się Przedpełski, za którym znaleźli się Lindbaeck i Bjerre. Później już wychowanek Apatora nie jeździł tak dobrze, ale to zwycięstwo miało psychologiczne znaczenie dla całej drużyny.

Remisowy był też bieg juniorów wygrany przez Michała Gruchalskiego, a trzeci gospodarze wygrali podwójnie, gdyż Lindgren i Miedziński poradzili sobie z Przemysławem Pawlickim, a Krzysztof Buczkowski z powodu defektu nie dojechał do mety. Objętego w tym momencie prowadzenia Włókniarz już nie oddał chociaż rywale dwukrotnie korzystali z rezerwy taktycznej.

Kontrowersje były w siódmym wyścigu, do którego żużlowcy przystępowali trzykrotnie. Za pierwszym razem na podwójne prowadzenie wyszli Madsen z Przedpełskim, ale sędzia dopatrzył się nieprawidłowości na starcie i przerwał wyścig. Ostatecznie po analizie powtórek nie udzielił ostrzeżenia żadnemu z zawodników. W powtórce przy prowadzeniu Madsena przed Łagutą przewrócił się Patryk Rolicki, który w tym czasie spadł na czwartą pozycję i sędzia tym razem bez żadnych wątpliwości musiał przerwać bieg. Wreszcie za trzecim razem w trzyosobowym składzie pierwszy na mecie był Madsen przed Łagutą i Przedpełskim.

            

forBET Włókniarz Częstochowa - MrGarden GKM Grudziądz 52:38. Pierwszy mecz 47:43 dla GKM. Bonus dla Włókniarza.

Punkty:

forBET Włókniarz Częstochowa: Fredrik Lindgren 14 (3,2,3,3,3), Matej Zagar 12 (2,3,2,3,2), Leon Madsen 11 (w,3,3,2,3), Michał Gruchalski 6 (3,1,2), Paweł Przedpełski 4 (3,1,0,0), Adrian Miedziński 4 (2,0,1,1,0), Jakub Miśkowiak 1 (0,1,0).

MrGarden GKM Grudziądz: Artiom Łaguta 10 (3,2,2,2,0,1), Kenneth Bjerre 9 (1,1,3,3,1,0), Antonio Lindbaeck 8 (2,3,1,1,1), Przemysław Pawlicki 6 (1,2,1,-,2), Krzysztof Buczkowski 2 (d,0,2,-), Marcin Turowski 2 (2,0,0), Patryk Rolnicki 1 (1,w,d).

Najlepszy czas dnia - 63,63 s - uzyskał Leon Madsen w 9. wyścigu. Sędziował Jerzy Najwer (Gliwice). Widzów 14,5 tys.