Na wystawie w Rzeszowie zobaczymy zabytkowe... fajki

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Pixabay/mat.pras.

  

Fajki z sepiolitu, drewna, porcelany, bogato rzeźbione i zdobione m.in. w srebrne oprawy można od piątku oglądać w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie. Licząca ponad 250 fajek kolekcja ze zbiorów Wschodniosłowackiego Muzeum w Koszycach obejmuje egzemplarze z okresu od XVII do początków XX w.

Jak poinformował koordynator wystawy „Fajki historyczne” Michał Rut, kierownik Działu Sztuki w rzeszowskim muzeum, na wystawie dokumentującej obyczaj palenia tytoniu w Europie zaprezentowano fajki m.in. myśliwskie, cechowe, rezerwistów, korporacyjne, np. członków studenckich zrzeszeń.

Najstarsze fajki pokazane na ekspozycji pochodzą z XVII wieku. Są to fajki wojskowe i – jak zaznaczył Rut - zostały odnalezione podczas prac wykopaliskowych na terenie obecnego więzienia w Koszycach, gdzie kiedyś prawdopodobnie były koszary. Na wystawie znalazły się także fajki z XVIII stulecia, jednak najbogatszy zbiór stanowią eksponaty z XIX do początków XX wieku.

W XIX i na początku XX wieku, kiedy niewiele wiedziano jeszcze o szkodliwości palenia tytoniu, fajka była oznaką pozycji społecznej właściciela, pokazywała także jego profesję i zainteresowania

 – zauważył Rut. 

Zwiedzający wystawę mogą zobaczyć fajki wykonane z drewna, porcelany, sepiolitu, czyli morskiej piany, a także z gliny, w tym wczesne gliniane fajki pokrywane polewami żółtymi, zielonymi i brązowymi, a także zdobione wyciskanymi ornamentami. 

Najstarsze z nich są skromne i mają bardzo małe komory na tytoń, który początkowo nie był powszechnie dostępny. Kiedy zwyczaj palenia tytoniu się rozpowszechnił powstawały fajki dla zamożnego odbiorcy o bogatych kształtach, zdobione bogatą ornamentyką, z wykorzystaniem drogich materiałów, takich jak: kość słoniowa, bursztyn, kamienie szlachetne

 – wyjaśnił koordynator wystawy.

Dodał, że najstarsze gliniane fajki były stosunkowo niedrogie, ale bardzo delikatne, więc szybko zastąpiono je drewnianymi, które z kolei były drogie ze względu na ich oryginalne zdobienia. Zaznaczył, że te efektowne egzemplarze pokazane na wystawie pochodzą z niegdyś bardzo znanych zakładów na terenie monarchii austro-węgierskiej: warsztat Stiasnego z Kremnicy, czy wytwórnie Ahnertów i Hoenigów w Bańskiej Szczawnicy.

W ciągu XVIII wieku popularne stały się fajki wyrabiane z sepiolitu, które z terenów Węgier rozpowszechniły się w całej Europie. Były one wykonywane przez wykwalifikowanych rzemieślników dla bogatych rodzin szlacheckich, stąd wiele z nich posiada herby swoich użytkowników. Kiedy w XVIII wieku w Europie opracowano sposoby produkcji porcelany, wiele niemieckich manufaktur wytwarzało fajki z tego cennego materiału. Głowicom fajek nadawano różne formy, później produkowano je w kształcie jajka, co jest praktykowane do dzisiaj

 – wyjaśnił Rut.

Na wystawie można zobaczyć fajki o główkach w kształcie psów, jeleni z rozłożystym porożem, ptaków, fantastycznych stworzeń, jak np. uskrzydlonego smoka.

Są także fajki w formie głów Turków, jako wspomnienie wojen imperium otomańskiego. Zaś w XIX wieku, kiedy fajki stały się przedmiotem kolekcjonerskim, rodzajem pamiątki ważnych rodzinnych wydarzeń, podróży lub zakończonej służby wojskowej, pojawiają się postacie historyczne, m.in. Napoleon, Franciszek Józef

 – wymieniał Rut.

Wśród tematyki przedstawianej na fajkach dominują sceny rodzajowe, polowania, prace górnicze, polowe oraz sceny bitew i potyczek.

Twórcy fajek wykazywali się tu wyjątkową pomysłowością i precyzją, by na ograniczonej powierzchni oddać dynamikę postaci lub rozległość krajobrazu

 – zauważył Rut.

Oprócz fajek ekspozycja prezentuje także bogaty zbiór akcesoriów do palenia papierosów i cygar, w tym: papierośnice, ekskluzywne pojemniki na cygara oraz pojemniki na tytoń, tabakierki, zapalniczki, krajalnice do tytoniu, meble, które służyły do przechowywania i eksponowania fajek.

Wśród nich szczególną uwagę zwracają m.in. pojemniki na tytoń w formie pękatych niedźwiedzi trzymających w łapach beczkę lub plastry miodu; dawne pudełka z zapałkami i specjalne chwytniki na te pudełka, ułatwiające krzesanie ognia; przedmioty służące do ciecia i obróbki tytoniu, przypominające dawne narzędzia medyczne, czy wyprawione ze skóry wymion kozich lub owczych charakterystyczne torebki na tytoń.

Torebki te, ozdobione bogatymi haftami i frędzlami, były jednocześnie oznaką bogactwa węgierskich chłopów

 – wyjawił Rut.

Wśród mebli znalazł się stolik na fajki i fajczarnia, na których umieszczano całe zestawy fajek. „Meble te, wraz ze zbiorem różnorodnych akcesoriów, stanowiły wyposażenie specjalnych pokojów, gdzie mężczyźni oddawali się przyjemności palenia tytoniu, ale kobiety nie miały tam dostępu” – wyjaśnił koordynator wystawy. Wystawę można oglądać do 11 października.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Potwierdziły się najgorsze obawy". Odnaleziono ciało Piotra Woźniaka-Staraka

Zdjęcie ilustracyjne / policja.pl

  

Służby, które od niedzieli poszukiwały zaginionego 39-letniego producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka, odnalazły ciało mężczyzny. "Potwierdziły się najgorsze obawy" - napisał na Twitterze Jarosław Zieliński, wiceszef MSWiA.

"Potwierdziły się najgorsze obawy, wszystko wskazuje na to, że ciało Piotra Woźniaka-Staraka zostało odnalezione"

- napisał na Twitterze wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński. Złożył też wyrazy współczucia najbliższym producenta filmowego.

"W czwartek rano grupa płetwonurków, biorąca udział w poszukiwaniach na jeziorze Kisajno, zlokalizowała i wyłowiła ciało prawdopodobnie zaginionego i poszukiwanego od niedzieli mężczyzny"

- poinformowała warmińsko-mazurska policja.

Jak powiedziała Izabela Niedźwiedzka-Pardela z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, na miejscu będą wykonywane czynności procesowe z udziałem policyjnych techników kryminalistycznych i prokuratora. Policja nie udziela bliższych informacji w tej sprawie.

Z soboty na niedzielę nad ranem na Kisajnie odnaleziono dryfującą motorówkę, na pokładzie której nikogo nie było. Po wszczęciu poszukiwań osób, które płynęły motorówką, natrafiono na brzegu na 27-letnią kobietę. Z jej relacji wynikało, że płynęła łodzią z 39-letnim mężczyzną i podczas manewru skręcania obydwoje wypadli do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu.

Od niedzieli powierzchnię, dno i brzegi jeziora przeszukiwali m.in. policyjni wodniacy, straż pożarna, ratownicy MOPR i WOPR z Gdyni - wyposażeni w specjalistyczny sprzęt, w tym sonary i robota do prac pod wodą. W akcji bierze także udział m.in Grupa Specjalna Płetwonurków RP.

W poniedziałek prokuratura potwierdziła, że osobą poszukiwaną na jez. Kisajno jest producent filmowy Piotr Woźniak-Starak.

Śledztwo w sprawie "wypadku w ruchu wodnym, na skutek którego jedna osoba prawdopodobnie poniosła śmierć" prowadzi od wtorku Prokuratura Rejonowa w Giżycku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl