W Rzymie kolejny zakaz. Mieszkańcy muszą być zaskoczeni

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

W Rzymie wprowadzono zakaz wywieszania prania w oknach, a także takiego podlewania roślin na balkonach, w wyniku którego woda kapie na przechodniów. Kara za złamanie tych przepisów wynosi do 100 euro.

Nowe przepisy znalazły się w opublikowanym regulaminie straży miejskiej, w którym zapisano też nagłośniony przez światowe media zakaz siadania na Schodach Hiszpańskich, jednej z największych atrakcji turystycznych stolicy Włoch. Podczas gdy ten punkt dotyczy przede wszystkim turystów, inne - mieszkańców.

Zgodnie z rozporządzeniem w Wiecznym Mieście zabronione jest wywieszanie w oknach prania, które jest widoczne z ulicy czy placu. Zakaz nie obejmuje balkonów. Chodzi wyłącznie o sznurki w oknach, co bywa stałym elementem wielu kamienic we włoskich miastach i miasteczkach.

Z największą uwagą należy też podlewać kwiaty na balkonach i tarasach.

"W czasie podlewania kwiatów i roślin w doniczkach, umieszczonych na zewnątrz mieszkania, należy unikać efektu kapania wody na ulice oraz wszelką przestrzeń publiczną"

- głosi regulamin.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Prokuratura domaga się wyższego wymiaru kary dla wnuka Lecha Wałęsy

/ Dominik W. / facebook.com

  

Dominik W. znów ma kłopoty. Wnuk byłego prezydenta Lecha Wałęsy za pijacki rajd po Gdańsku został skazany na dwa lata i osiem miesięcy więzienia. Prokuratura odwołała się od tego wyroku i domaga się dla mężczyzny pięciu lat odsiadki - czytamy w dzisiejszym "Super Expressie".

Jak podaje "SE", Dominik W. usiadł za kierownicą po alkoholu i bez prawa jazdy 25 lutego 2018 roku.

Wnuk Lecha Wałęsy jechał od krawężnika do krawężnika, a nawet chodnikiem. W końcu uderzył w trzy inne samochody i uciekł, a auto porzucił na środku jezdni

- relacjonuje gazeta.

"Policjanci złapali go siedzącego na przystanku autobusowym. Mężczyzna miał się z nimi szarpać, kopnąć jedną z policjantek i straszyć... swoim dziadkiem. Badanie krwi u Dominika W. wykazało 2,08 promila alkoholu" - czytamy.

Według dziennika w kwietniu 2019 roku gdański Sąd Rejonowy skazał Dominika W. na dwa lata i osiem miesięcy więzienia. Jak informuje "SE", 10 października prokuratura Gdańsk-Śródmieście wniosła do sądu apelację. Prokurator chce orzeczenia wobec W. łącznej kary pięciu lat pozbawienia wolności, nawiązki po 10 tys. złotych na rzecz dwóch pokrzywdzonych przez niego osób.

"Dominik W. do tej pory nie naprawił też szkód, a pokrzywdzony kierowca wciąż oczekuje na wypłatę z ubezpieczalni" - podaje gazeta.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Super Express


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl