Dziś wyrok w procesie Thun-Czarnecki. Europoseł nie kryje oburzenia: "Nie dano mi możliwości obrony"

/ zdjęcie w tle: pixabay.com/CC0/AJEL; zdjęcia R. Thun i R. Czarneckiego: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Dziś - po zaledwie jednej rozprawie - ma zostać ogłoszony wyrok w procesie, który Ryszardowi Czarneckiemu wytoczyła Róża Thun und Hohenstein. Orzeczenie będzie kuriozalnym wydarzeniem. - W tygodniu poprzedzającym pierwszą rozprawę przedstawiłem przez pełnomocnika informację z kliniki, gdzie miałem zabieg pod narkozą, z wnioskiem, żeby odroczyć rozprawę. Wniosek ten odrzucono, a sędzia zamknął rozprawę i ma wydać dzisiaj wyrok. Nie dano mi możliwości bronienia się i jestem tym zbulwersowany - powiedział w rozmowie z portalem Niezalezna.pl europoseł PiS.

Dzisiaj o godzinie 10.00 ma się rozpocząć posiedzenie sądu, podczas której usłyszymy wyrok w procesie, który europosłanka Platformy Obywatelskiej, Róża Thun und Hohenstein, wytoczyła eurodeputowanemu PiS, Ryszardowi Czarneckiemu. Chodzi o słowa polityka PiS, które padły w wywiadzie z portalem niezalezna.pl.

Jak przypomniał w rozmowie z portalem niezalezna.pl Ryszard Czarnecki, proces pierwotnie miał rozpocząć się na początku lipca.

- Został przełożony na wniosek pani Thun und Hohenstein, bo nie pasował jej termin

- powiedział europoseł.

Pierwsza rozprawa odbyła się więc 6 sierpnia przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Nieobecny był podczas niej pozwany - Ryszard Czarnecki.

- W tygodniu poprzedzającym pierwszą rozprawę przedstawiłem przez pełnomocnika informację z kliniki, gdzie miałem zabieg pod narkozą, z wnioskiem, żeby odroczyć rozprawę. Wniosek ten odrzucono, a sędzia zamknął rozprawę i ma wydać dzisiaj wyrok. Nie dano możliwości bronienia się i jestem tym zbulwersowany

- ocenił eurodeputowany z rozmowie z niezalezna.pl.

- Bardzo żałuję, że sąd nie dał mi możliwości obrony, nie wysłuchał mnie, zamknął rozprawę, wysłuchując jedynie pani Thun und Hohenstein. W procesie dwóch polityków wysłuchany został tylko ten, który oskarżał, a nie dano możliwości bronienia się temu, który był oskarżany. To sytuacja dość niezwykła

- dodał Czarnecki.

Wyrok bez wysłuchania jednej ze stron? To rzeczywiście, będzie sytuacja kuriozalna.


Spór pomiędzy europarlamentarzystami toczy się od wielu miesięcy. W styczniu 2018 roku Ryszard Czarnecki w wywiadzie dla portalu Niezalezna.pl powiedział: "Pani von Thun und Hohenstein wystąpiła w roli donosicielki na własny kraj. (...) Podczas II wojny światowej mieliśmy szmalcowników, a dzisiaj mamy Różę von Thun und Hohenstein i niestety wpisuje się ona w pewną tradycję".

Jak tłumaczył potem Czarnecki, wypowiedź ta była jego reakcją na wystąpienie Thun w materiale niemiecko-francuskiej telewizji, na temat sytuacji polityczno-społecznej w Polsce pod rządami PiS. W materiale pokazano m.in. fragmenty antyrządowych demonstracji, a europosłanka miała zasugerować, że Polska zmierza w kierunku dyktatury.

Wypowiedź Czarneckiego odbiła się szerokim echem na arenie międzynarodowej. W lutym 2018 roku europoseł PiS został odwołany przez większość w europarlamencie ze stanowiska wiceszefa tej instytucji. W kwietniu 2018 r. Czarnecki złożył skargę na decyzję PE w swojej sprawie. Zarzucał w niej, że naruszono jego prawo do obrony czy wysłuchania. W czerwcu 2019 roku sąd UE oddalił skargę europosła na decyzję o pozbawieniu go stanowiska wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego.

"Wytaczam proces Ryszardowi Czarneckiemu" - zapowiedziała w lutym ub. roku europosłanka Róża Thun i skierowała do sądu pozew. Domaga się publikacji przeprosin oraz przekazania 50 tysięcy złotych na rzecz organizacji "Forum Dialogu" oraz stowarzyszenia "Dzieci Holokaustu".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Hiszpańska gmina bez koronawirusa. "Ostatni raz obwarowaliśmy się tak przed wojskami Napoleona"

/ Slowrider at German Wikipedia / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)

  

Blisko 1600 mieszkańców gminy Zahara de la Sierra na południu Hiszpanii ma powody do zadowolenia - dotąd nie stwierdzono u nich żadnego przypadku zakażenia koronawirusem. Tamtejszy burmistrz Santiago Galvan podjął decyzję o zablokowaniu wjazdu do tej fortecy, położonej na jednym z andaluzyjskich wzgórz.

Lokalne władze przypominają, że ostatni raz ta średniowieczna miejscowość obwarowała się tak w 1812 roku przed wojskami Napoleona.

Z informacji publikowanych na Twitterze przez władze andaluzyjskiej gminy oraz jej mieszkańców wynika, że skuteczna obrona przez epidemią jest efektem zamknięcia w połowie marca czterech z pięciu prowadzących do Zahary de la Sierra dróg, a także ograniczenia do minimum poruszania się po miasteczku.

"Nie wychodź z domu po zakupy. Sami zrobimy je dla ciebie”

- apeluje za pośrednictwem mediów społecznościowych Galvan.

[polecam:https://niezalezna.pl/320789-ponad-900-zgonow-w-hiszpanii-w-ostatniej-dobie-przybylo-tez-7472-zakazonych]

Burmistrz wyjaśnił hiszpańskiej rozgłośni Onda Cero, że tylko dwie osoby w miasteczku są uprawnione do rozdzielania zakupionej żywności i leków, a jedyna otwarta droga jest stale poddawana kontroli wjeżdżających z towarami pojazdów, a także dezynfekowana przez wolontariuszy.

Dezynfekcja dotyczy też wewnętrznych uliczek średniowiecznej fortecy oraz elewacji budynków i drzwi. Prowadzona jest dwa razy w tygodniu.

- To, że jeszcze nikt u nas nie zachorował, jest najlepszym dowodem na to, że szybkie odcięcie miasteczka od świata było słuszną decyzją

- powiedział Galvan rozgłośni Onda Cero, wskazując, że lokalna społeczność, w której dominują seniorzy, jest “bardzo zjednoczona w walce z epidemią”.

[polecam:https://niezalezna.pl/320487-smutny-rekord-w-hiszpanii-wzrosla-liczba-zakazonych-i-zgonow-w-powodu-koronawirusa]

Światowe media intensywnie opisują przypadek gminy. W ostatnim wpisie na Twitterze burmistrz Galvan pisze: "po prostu chronię moją wioskę i ciężko pracuję".

W całym kraju stwierdzono ponad 117 tys. przypadków zakażenia koronawirusem, blisko 11 tys. osób zmarło.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts