Zdaniem amerykańskiego dyplomaty Williama Taylora z ambasady w Kijowie, sprzęt ma służyć zwiększeniu możliwości w zakresie odstraszania strony rosyjskiej, której wojska obecnie okupują część wschodniej Ukrainy oraz Półwysep krymski. Do tej pory rząd w Kijowie zakupił 210 pocisków FGM-148 Javelin oraz 37 wyrzutni do nich. Pierwsze z tych systemów do Sił Zbrojnych Ukrainy zostały dostarczone w ubiegłym roku.

FGM-148 Javelin jest bronią typu "odpal i zapomnij" (F&F), zdolną do niszczenia opancerzonych celów na odległość do 2.5 km. Zestaw składa się z jednostki dowodzenia i odpalania (CLU) ważącej 6.4 kg i pocisku kumulacyjnego wraz z wyrzutnią tubową ATK. Javelin ma dwa tryby ataku. Wobec obiektów opancerzonych, takich jak czołgi, pocisk wzbija się w powietrze, po czym pikując uderza w najmniej chronioną część pojazdu, którą jest wieżyczka. Natomiast drugi tryb, w którym rakieta zmierza bezpośrednio do celu po linii prostej, służy do niszczenia nieopancerzonych celów. Realizacja poprzedniej umowy na dostarczenie do Sił Zbrojnych Ukrainy pocisków Javelin oraz wyrzutni do nich została częściowo sfinansowany poprzez program Foreign Military Financing (FMF). Wart przypomnieć, że od 2014 roku Waszyngton przeznaczył na militarną pomoc finansową Ukrainie aż 1.5 mld dolarów.