W środę wieczorem w siedzibie PiS odbyło się spotkanie kierownictwa partii. Spotkanie rozpoczęło się ok. godz. 20. Poświęcone było m.in. sytuacji związanej z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim. Wzięli w nim udział członkowie kierownictwa partii, m.in. prezes Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, szef MON Mariusz Błaszczak, marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Późnym wieczorem po zakończeniu spotkania zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel przekazał, że w czwartek o godz. 12.30 prezes PiS Jarosław Kaczyński wygłosi oświadczenie.

Te okoliczności postanowił skomentować "Fakt", który na łamach swojego portalu napisał:

W dusznym powietrzu wczesnego popołudnia premier Mateusz Morawiecki (51 l.) aż dwie godziny czekał pod siedzibą PiS na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim (70 l.). Klimatyzowane wnętrze limuzyny tym razem z pewnością nie poprawiło atmosfery. Na Nowogrodzkiej odbyła się narada partii. Oficjalnie dotyczyła wyborów. Wiadomo jednak, że dyskutowano również o skandalu z udziałem Marka Kuchcińskiego i o jego rodzinnych lotach na koszt podatnika. Ten w siedzibie partii pojawił się w środę około godz. 20.

Rewelacje dementuje rzecznik rządu Piotr Muller.

Informacja Fakt24.pl dot. rzekomego oczekiwania Premiera na spotkanie w siedzibie PiS jest perfidnym kłamstwem. Gdy wczoraj redakcja mnie o to zapytała jednoznacznie zdementowałem ten fake news

- pisze na Twitterze.