Pisarz i dziennikarz śledczy Mariusz Zielke ujawnił, że znany polski muzyk miał przez wiele lat molestować dziewczynki - także podczas produkcji programów muzycznych. W długim wpisie Zielke ujawnia wyznania kolejnych osób, które na swojej drodze spotkały Krzysztofa S. To on miał - według dziennikarza - molestować i gwałcić niepełnoletnie dziewczynki, przy cichym przyzwoleniu środowiska muzycznego.

O tę sprawę pytany był w "Sygnałach Dnia" Radiowej Jedynki Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości.

Nie mam informacji, żeby do prokuratury wpłynęło zawiadomienie w tej sprawie, a przynajmniej do jednostek w Warszawie. Trzeba oczekiwać informacji z samej prokuratury. Według mojej wiedzy nie ma takiego zawiadomienia

- wyjaśnił.

Pytany o to, czy powinno być w tej sprawie postępowanie, powiedział, że "jeśli jest uprawdopodobnione, że doszło do przestępstwa to tak".

Tylko pytanie, czy są to już pewne informacje? Bo są też informacje z drugiej strony, że nie jest to prawda.  Natomiast jeśli takie zawiadomienie wpłynie do prokuratury, to prokuratura podejmie kroki zgodnie z procedurą

- wskazał.

Wiceminister przypomniał, że to rząd Zjednoczonej Prawicy zrobił wiele, aby walczyć z pedofilią i chronić dzieci.

Mogę powiedzieć, że my nawet zmieniliśmy przepisy Kodeksu karnego, aby bezwzględnie walczyć z pedofilią. Jako rząd chcemy chronić dzieci. Przypomnę, że w przypadku przestępstw pedofilskich nie będzie przedawnienia. Wiemy, że to właśnie my, jako rząd, przygotowaliśmy zmianę przepisów, które są w tej chwili w TK. Zaostrzyliśmy bardzo mocno kary, żeby chronić dzieci. To my doprowadziliśmy do tego, że powstał rejestr pedofilów, mógł powstać już wcześniej, a go nie było. I to my doprowadzimy do tego, że powstanie specjalna komisja

- podkreślił.