Będzie nowy ambasador USA w Rosji

zdjęcie ilustracyjne / 3D_Maennchen CC0

  

Ambasador USA w Rosji Jon Huntsman złożył na ręce prezydenta USA Donalda Trumpa rezygnację i planuje przenieść się z powrotem do Utah - wynika ze zaznajomionego ze sprawą źródła, na które powołuje się telewizja CNN.

Jako pierwsza informację tę przekazała gazeta "The Salt Lake Tribune", wydawana w Salt Lake City, głównym mieście stanu Utah na zachodzie USA.

Jak podaje CNN, rezygnacja wejdzie w życie z dniem 3 października. Pojawiły się spekulacje, że Huntsman planuje ubiegać się o stanowisko gubernatora stanu Utah, które pełnił już w latach 2005-09. Jednak źródło blisko związane z politykiem powiedziało CNN, że decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. "Zobaczymy. To były długie dwa lata" - powiedziało to źródło, odnosząc się do rozpoczętej w 2017 r. misji ambasadora w Moskwie.

Odejście Huntsman następuje w momencie, gdy główna doradczyni Trumpa ds. Rosji i Europy Wschodniej w Narodowej Radzie Bezpieczeństwa Fiona Hill, znana z krytycznego nastawienia wobec prezydenta Władimira Putina, ma również opuścić swoje stanowisko w sierpniu.

Wcześniej CNN informowało, że Trump i Putin omawiali potrzebę powołania nowego ambasadora USA w Rosji, gdy w zeszłym tygodniu rozmawiali przez telefon. Nie wymieniono żadnych nazwisk potencjalnych kandydatów na to stanowisko.

Huntsman był ambasadorem w Moskwie od 3 października 2017 roku. Był bezpośrednio zaangażowany w sprawę Paula Whelana, amerykańskiego dyrektora ds. bezpieczeństwa korporacyjnego, który został zatrzymany 28 grudnia ub.r. przez rosyjskie władze pod zarzutem szpiegostwa; grozi mu kara od 10 do 20 lat pozbawienia wolności. Na początku stycznia br. Huntsman odwiedził zatrzymanego w areszcie Lefortowo w Moskwie - co jak ocenił analityk, były rzecznik Departamentu Stanu John Kirby - jest nietypowym zachowaniem jak na ambasadora.

W latach 2014-17 Huntsman stał na czele amerykańskiego think tanku Atlantic Council, który rosyjskie ministerstwo sprawiedliwości uznało 29 lipca br. za organizację niepożądaną. W 2012 r. był kandydatem Partii Republikańskiej do nominacji na prezydenta USA, a w latach 2009-11 ambasadorem USA w Chinach. 

Będzie nowy ambasador USA w Rosji

Ambasador USA w Rosji Jon Huntsman złożył na ręce prezydenta USA Donalda Trumpa rezygnację i planuje przenieść się z powrotem do Utah - wynika ze zaznajomionego ze sprawą źródła, na które powołuje się telewizja CNN.

Jako pierwsza informację tę przekazała gazeta "The Salt Lake Tribune", wydawana w Salt Lake City, głównym mieście stanu Utah na zachodzie USA.

Jak podaje CNN, rezygnacja wejdzie w życie z dniem 3 października. Pojawiły się spekulacje, że Huntsman planuje ubiegać się o stanowisko gubernatora stanu Utah, które pełnił już w latach 2005-09. Jednak źródło blisko związane z politykiem powiedziało CNN, że decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. "Zobaczymy. To były długie dwa lata" - powiedziało to źródło, odnosząc się do rozpoczętej w 2017 r. misji ambasadora w Moskwie.

Odejście Huntsman następuje w momencie, gdy główna doradczyni Trumpa ds. Rosji i Europy Wschodniej w Narodowej Radzie Bezpieczeństwa Fiona Hill, znana z krytycznego nastawienia wobec prezydenta Władimira Putina, ma również opuścić swoje stanowisko w sierpniu.

Wcześniej CNN informowało, że Trump i Putin omawiali potrzebę powołania nowego ambasadora USA w Rosji, gdy w zeszłym tygodniu rozmawiali przez telefon. Nie wymieniono żadnych nazwisk potencjalnych kandydatów na to stanowisko.

Huntsman był ambasadorem w Moskwie od 3 października 2017 roku. Był bezpośrednio zaangażowany w sprawę Paula Whelana, amerykańskiego dyrektora ds. bezpieczeństwa korporacyjnego, który został zatrzymany 28 grudnia ub.r. przez rosyjskie władze pod zarzutem szpiegostwa; grozi mu kara od 10 do 20 lat pozbawienia wolności. Na początku stycznia br. Huntsman odwiedził zatrzymanego w areszcie Lefortowo w Moskwie - co jak ocenił analityk, były rzecznik Departamentu Stanu John Kirby - jest nietypowym zachowaniem jak na ambasadora.

W latach 2014-17 Huntsman stał na czele amerykańskiego think tanku Atlantic Council, który rosyjskie ministerstwo sprawiedliwości uznało 29 lipca br. za organizację niepożądaną. W 2012 r. był kandydatem Partii Republikańskiej do nominacji na prezydenta USA, a w latach 2009-11 ambasadorem USA w Chinach. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oszust matrymonialny wyłudził... 10 mln zł

/ zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/BeatriceBB

  

Mężczyzna podejrzany o oszustwa matrymonialne na szkodę trzech kobiet wyłudził w sumie prawie 10 mln zł. Na wniosek prokuratury został przez sąd aresztowany na dwa miesiące. Wcześniej był skazany za wielomilionowe wyłudzenia wyrokiem w zawieszeniu.

Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze poinformowała w komunikacie, że 40-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego zarzuconych mu przestępstw miał się dopuszczać od 2006 do 2016 roku. W tym czasie pozostawał w związku konkubenckim jednocześnie z czterema kobietami. Trzy z nich padły ofiarą oszustwa.

"Tomasz K., wiążąc się z pokrzywdzonymi, zapewniał je o swoim zaangażowaniu uczuciowym, obiecywał małżeństwo i jednocześnie ukrywał fakt pozostawania w związku z innymi kobietami. W tych warunkach doprowadził jedną z pokrzywdzonych do utraty domu o wartości ponad 400 tys. zł, który został objęty zajęciem komorniczym. Doszło do tego na skutek udzielenia mu (podejrzanemu) pełnomocnictwa do rozporządzania nieruchomością, która została przez niego użyta jako zabezpieczenie pożyczki, której następnie nie spłacił"

- napisano w komunikacie.

Ta sama pokrzywdzona pożyczyła podejrzanemu 70 tys. zł i przekazała biżuterię wartą 10 tys. zł.

Kolejna konkubina zawierała umowy kredytów i udzielała zabezpieczenia kredytów, z których pieniądze trafiały do podejrzanego. Gdy nie zostały spłacone, straciła mieszkanie warte ponad 200 tys. zł i musiała ogłosić upadłość konsumencką.

Trzecia pokrzywdzona pożyczyła podejrzanemu w sumie ponad 250 tys. zł. Udzieliła także zabezpieczenia zaciągniętej przez niego pożyczki poprzez ustanowienie hipoteki na należącym do niej domu o wartości około 1 miliona zł. Zobowiązania podejrzanego nie zostały spłacone, a dom pokrzywdzonej został zajęty przez komornika.

Pokrzywdzone nie wiedziały ani o przestępczych działaniach Tomasza K., ani o innych konkubinach.

Mężczyzna oszukał też trzy inne osoby, które utrzymywały z nim kontakty handlowe. Według śledczych, zawierał z pokrzywdzonymi umowy pożyczek, których nie spłacał w ogóle lub jedynie częściowo. W ten sposób wyłudził około 830 tys. zł.

"Całkowita szkoda wyrządzona przez Tomasza K. kobietom, z którymi pozostawał w związku, oraz innym pokrzywdzonym, w tym wysokość zaciągniętych przez nich zobowiązań, to blisko 10 milionów złotych"

- podano w komunikacie.

Zarzucone podejrzanemu przestępstwa oszustwa są zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Tomasz K. nie przyznał się do ich popełnienia.

Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze tamtejszy Sąd Rejonowy aresztował podejrzanego na dwa miesiące.

"Jak ustalono, podejrzany był dotychczas kilkakrotnie karany sądownie, w tym za podrabianie i używanie sfałszowanych dokumentów, wyłudzenie wielu kredytów o znacznej wartości, a także oszustwa podatkowe. W latach 2005–2008 dopuścił się przestępstw polegających na wyłudzeniu kredytów na łączną kwotę około 40 milionów złotych. Został on za nie skazany na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania"

- czytamy w komunikacie prokuratury.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl