Kasprowy Wierch - jeden z najpopularniejszych tatrzańskich szczytów

Kasprowy Wierch - widok z Kopy Kondrackiej / Opioła Jerzy; creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5

  

Kasprowy Wierch szczyt w Tatrach Zachodnich o wysokości 1987 m. Położony jest w grani głównej Tatr i znajduje się zarazem na granicy polsko-słowackiej. Z Kasprowego Wierchu rozpościerają się piękne widoki.

Na wschodzie i południowym wschodzie możemy podziwiać Granaty, Kościelec, Kozi Wierch, Zawratową, Niebieską i Gąsienicową Turnię oraz Świnicę, na południu galerię szczytów słowackich, na zachodzie szczyty Tatr Zachodnich (a wśród nich Starorobociański Wierch, Czerwone Wierchy oraz Giewont). Na północy, w dole widoczne jest Zakopane. 

Szczyt góruje nad trzema dolinami: Doliną Bystrej i Doliną Suchej Wody Gąsienicowej po stronie polskiej oraz Doliną Cichą po stronie słowackiej. 

Na Kasprowym Wierchu znajduje się węzeł szlaków turystycznych. Żółtym szlakiem można z niego zejść na Halę Gąsienicową, zielonym do Kuźnic, a czerwonym szlakiem graniowym udać się w stronę Świnicy lub Kondrackiej Kopy.

Nazwa „Kasprowy Wierch” pochodzi od leżącej u podnóży szczytu Hali Kasprowej, a ta z kolei według podań ludowych od imienia lub przezwiska jej właściciela – górala Kaspra. 

Tuż poniżej wydłużonego wierzchołka Kasprowego Wierchu, na wysokości 1959 m n.p.m. stoi budynek, w którym znajduje się bar, restauracja, kiosk, poczekalnia dla czekających na zjazd kolejką, przechowalnia nart, WC oraz zimowa stacja TOPR. Od budynku do Suchej Przełęczy prowadzi brukowany kamieniem spacerowy chodnik o długości ok. 200 m.

Szczyt zwiedzany turystycznie był od dawna. Już ok. 1850 r. istniały wydeptane ścieżki z Doliny Gąsienicowej i z Goryczkowej Przełęczy nad Zakosy. Pierwsze odnotowane zimowe wejścia turystyczne: Klemens Bachleda i Karol Potkański ok. 1890. Od około 1910 r. Kasprowy Wierch stał się popularny wśród narciarzy. Obecnie jest najczęściej odwiedzanym szczytem Tatr – w sezonie do 4000 osób dziennie.

W roku 1938 zbudowano Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne Kasprowy Wierch. Projektantami byli Aleksander Kodelski i Anna Kodelska. Od 1945 r. jest to najwyżej położony budynek w Polsce, obecnie Obserwatorium Meteorologiczne IMGW. W dwudziestoleciu międzywojennym najwyżej położonym budynkiem było obserwatorium astronomiczne Biały Słoń na Popie Iwanie w Czarnohorze.

Kroniki Polskich Kolei Linowych odnotowują wizyty prezydentów: Ignacego Mościckiego (1936 r.). Kasprowy Wierch odwiedził papież Jan Paweł II; jego wizytę upamiętnia tablica na górnej stacji kolejki linowej. 18 stycznia 2008 r. prezydent Lech Kaczyński oficjalnie otworzył nową kolejkę linową po jej gruntownej przebudowie i zwiększeniu przepustowości.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rzecznik rządu ws. doniesień o sędzim SN: Nie ma taryfy ulgowej

Piotr Muller / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Nie ma taryfy ulgowej, nie po to robimy reformę wymiaru sprawiedliwości, aby "przymykać oczy" na to, że ktoś nie spełnia standardów etycznych - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller, pytany o najnowsze doniesienia portalu Onet, dotyczące m.in. sędziego SN Konrada Wytrykowskiego.

Portal Onet opublikował kolejny artykuł, z którego wynika, że sędzia Konrad Wytrykowski, który obecnie jest członkiem Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, wpadł na pomysł akcji wysyłania pocztówek z wulgarnym napisem do I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf. Wytrykowski miał należeć do zamkniętej grupy na komunikatorze Whatsapp o nazwie "Kasta", która wymieniała się pomysłami na oczernianie niektórych sędziów. Według informatorów Onetu, członkami tej grupy mieli też być m.in. dotychczasowy wiceszef MS Łukasz Piebiak, sędzia Jakub Iwaniec, a także Tomasz Szmydt z biura prawnego Krajowej Rady Sądownictwa oraz członkowie KRS: Maciej Nawacki i Jarosław Dudzicz.

W rozmowie z Onetem Wytrykowski zaprzeczył, jakoby takie zdarzenie miało miejsce.

"Stanowczo zaprzeczam. Nigdy nie było takiej sytuacji, to są wyssane z palca bzdury"

- zadeklarował.

O te doniesienia pytany był dziś w Polsat News rzecznik rządu Piotr Müller.

"Jeżeli takie działanie miałoby miejsce, to oczywiście ono nie spełnia standardów etycznych sędziego, i to nie sędziego Sądu Najwyższego, ale w ogóle sędziego"

- powiedział. "Nie ma żadnej taryfy ulgowej, natomiast znowu - muszę mieć tu potwierdzenie i musi to w odpowiedniej procedurze nastąpić, żeby udowodnić, że takie zachowanie miało miejsce. Ale nie ma żadnej taryfy ulgowej, nie po to my robimy reformę wymiaru sprawiedliwości, aby przymykać oczy na to, że ktoś nie spełnia standardów etycznych" - dodał.

Rzecznik rządu podkreślił przy tym, że z jego informacji wynika, iż szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nic nie wiedział o procederze opisywanym od poniedziałku przez Onet.

"Zwróćmy uwagę, że tak naprawdę mówimy o środowisku sędziowskim. Przecież pan Piebiak nie był politykiem, to jest sędzia. I cały ten konflikt w tym środowisku dotyczy sędziów, nie polityków. W związku z tym my możemy zrobić tyle, ile jest w rękach władzy wykonawczej" - powiedział.

[polecam:https://niezalezna.pl/284572-nie-bede-tolerowal-tego-rodzaju-zachowan-ziobro-zabral-glos-po-dymisji-piebiaka]

Dopytywany, czy premier spotkał się z ministrem Zbigniewem Ziobro, Müller odparł, że na pewno są "w stałym kontakcie". Jak dodał, nie doszło do spotkania z Łukaszem Piebiakiem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl