Masakra w Teksasie! Dziesiątki zabitych i rannych. Sprawca strzelaniny opublikował „manifest”

Domniemany sprawca strzelaniny / youtube.com/print screen/@RedRum Media

  

20 osób zginęło, a 26 odniosło rany w strzelaninie w supermarkecie Walmart w El Paso, do jakiej doszło w sobotę. Według doniesień, sprawcą zbrodni jest 21-letni Patrick Crusius, który wcześniej opublikował w mediach społecznościowych "manifest". Podczas konferencji prasowej zaznaczono, że jest to tekst rasistowski. Jak informuje nasza korespondentka w USA, Małgorzata Schulz, niedoszłe ofiary szaleńca relacjonowały zdarzenie w bardzo emocjonalny sposób. - Sprawca strzelał do tłumu a mnie udało się wyjść. Kula przeleciała tuż obok mnie, widziałem zabitego mężczyznę - mówił jeden ze świadków.

W dochodzenie w sprawie strzelaniny jest też zaangażowane Federalne Biuro Śledcze. Przedstawiciel FBI - obok szefa policji w El Paso Grega Allena - również wziął udział w zwołanej na sobotę po południu konferencji prasowej. Dochodzenie koncentruje się na zbadaniu, czy nie doszło do przestępstwa na tle nienawiści etnicznej i rasowej.

Szef policji w El Paso powiedział, że do strzelaniny doszło o godz. 10:35 czasu lokalnego (17:35 w Polsce). Początkowo policja otrzymywała sygnały o kilku strzelcach, co sprawiło, że akcja służb była prowadzona w kilku miejscach, w tym - w galerii handlowej Cielo Vista Mall. Allen potwierdził, że zginęło 20 osób w różnym wieku.

Mówiąc o ofiarach, szef policji w El Paso nie krył emocji. Przypomniał, że Teksas jest stanem, w którym obowiązuje kara śmierci. Wyraził nadzieję, że sprawca nie uniknie takiej właśnie kary. W dalszej części swej wypowiedzi zaznaczył, że zanim to nastąpi, odbędzie się oczywiście dochodzenie i o wszystkim zadecyduje sąd.

Trzeba przede wszystkim zająć się tzw. manifestem (Manifesto) będącym wykładnią pobudek 21-letniego Patricka Crusiusa z oddalonego o ponad 1 tys. km od El Paso miasta Allen, który dopuścił się zbrodni - podkreślił. Manifest został opublikowany przez niego na Facebooku.

Podczas konferencji prasowej zaznaczono, że jest to tekst pełen mowy nienawiści, nawołujący do przemocy, rasistowski, przekonujący o wyższości białych i obfitujący pogróżki wobec różnych mniejszości w USA, w tym wobec imigrantów. Nie cytowano go, ponieważ byłoby to z pewności intencją sprawcy, by wszyscy poznali jego treść.

Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador poinformował w sobotę, że wśród ofiar w El Paso były trzy osoby pochodzące z Meksyku.

Korespondentka Niezalezna.pl w Stanach Zjednoczonych, Małgorzata Schulz informuje o wstrząsających relacjach niedoszłych ofiar szaleńca.

„Padło przynajmniej 20 strzałów, kilka mierzonych we mnie ale udało mi się schować i uciec”

– powiedział w wywiadzie dla stacji CBS News Alden Hall, naoczny świadek masakry.

„Sprawca strzelał do tłumu a mnie udało się wyjść, oglądałem się za siebie co 6 sekund po czym schroniłem się w samochodzie, gdzie mam broń. Kula przeleciała tuż obok mnie, widziałem zabitego mężczyznę”

– dodał Hall, który jest zawodowym żołnierzem.

Miasto El Paso położone jest na zachodzie stanu Teksas, przy granicy z Meksykiem. Supermarket, w którym padły strzały, znajduje się przy autostradzie międzystanowej, we wschodniej części miasta. Często robią w nim zakupy imigranci.

Policja za pośrednictwem mediów zaapelowała, by Amerykanie zgłaszali wszelkie przejawy mowy nienawiści i pogróżki wobec mniejszości organom takim, jak prokuratura czy policja, wysyłając im tzw. screenshots z mediów społecznościowych.

Policja przekazała wcześniej, że sprawca strzelaniny został zatrzymany. "Oddał się w ręce policji bez żadnego strzału; żaden z funkcjonariuszy nie jest ranny" - poinformował rzecznik policji w El Paso, sierżant Robert Gomez.

Rzecznik powiedział też, że na obecnym etapie wykluczono możliwość współdziałania kilku sprawców.

Do strzelaniny doszło w sobotę po południu. Policja informowała na Twitterze, że funkcjonariusze odpowiedzieli na zgłoszenie o strzałach, jakie miały paść w centrum handlowym Cielo Vista oraz ostrzegła mieszkańców, by ze względów bezpieczeństwa trzymali się od tego miejsca z daleka.

"Straszna strzelanina w El Paso. Doniesienia są bardzo złe, jest wielu zabitych" - napisał na Twitterze prezydent USA Donald Trump. Dodał, że rozmawiał z gubernatorem Teksasu Gregiem Abbottem, któremu obiecał pełne wsparcie ze strony rządu federalnego.

"Niech Bóg będzie z Wami wszystkimi" - zakończył swój tweet Donald Trump.

Nie wiadomo, jakie były motywy działania 21-latka, ale wiadomo na podstawie jego aktywności w internecie, że przygotowywał swą akcję od miesiąca.

Lokalna stacja telewizyjna KTSM w El Paso opublikowała w sobotę dwa zdjęcia domniemanego sprawcy zrobione dzięki kamerom monitoringu.

"Mężczyzna był raczej młody, miał na sobie spodnie khaki oraz czarny podkoszulek i energicznie wymachiwał karabinem przy wchodzeniu do galerii handlowej"

- napisał Reuters.

Jest to kolejna strzelanina w USA w ostatnich dniach. We wtorek dwie osoby zginęły od strzałów w supermarkecie w stanie Missisipi, a kilka dni wcześniej 19-latek otworzył ogień podczas lokalnego festiwalu w niewielkiej miejscowości Gilroy na północy Kalifornii, zabijając trzy osoby; sprawca został zastrzelony przez wezwanych na miejsce policjantów. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...


Firmy kurierskie zyskują na wirusie

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/mohamed hassan/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Mimo pandemii operatorzy paczkowi mają ręce pełne roboty. Ruch jest nawet o jedną piątą większy niż przed atakiem koronawirusa - wskazuje jedna z gazet.

Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", po krótkotrwałym spadku na rynku paczek w pierwszym tygodniu po zamknięciu szkół i wielu obiektów publicznych, branża złapała oddech i zaczęła notować duże zwyżki.

"Dziś popyt na usługi kurierskie rośnie o około 20 proc. ponad naturalny wzrost organiczny operatorów"

– wynika z danych Sendit, brokera usług kurierskich, przygotowanych specjalnie dla "Rzeczpospolitej".

Gazeta zwraca uwagę, że epidemia i fakt, że większość Polaków odizolowała się w domach, napędziły klientów firmom oferującym e-zakupy, co w efekcie zwiększyło liczbę dostaw. Ta kryzysowa sytuacja wpłynęła również na formę dostarczania przesyłek. Eksperci, na których powołuje się "Rz", twierdzą, że widać dużo większą dynamikę dostaw do punktów (m.in. automatów paczkowych) niż "pod drzwi". Ten trend - jak czytamy - to efekt zaleceń, by uniknąć kontaktu z innymi ludźmi, w tym właśnie m.in. z kurierem.

"W pierwszym tygodniu od zamknięcia szkół odnotowaliśmy spadki liczby przesyłek, zarówno przy porównaniu podobnych okresów z poprzedniego roku, jak i przy porównaniu tygodniowym. Sądzę, że nowe okoliczności, w których wszyscy musieliśmy się odnaleźć, konieczność przeorganizowania sobie życia i cyklu dnia, odciągnęły Polaków od e-zakupów i innej aktywności w sieci. Ale kolejne tygodnie to już spore zwyżki"

– mówi, cytowany przez "Rz" wiceprezes Sendit Wojciech Kliber.

Jego zdaniem trend wzrostowy w branży KEP (kurier, ekspres, paczka) zostanie utrzymany. "W związku z kolejnymi ograniczeniami i wydłużeniem okresu pozostawania w domach spodziewam się nawet zwiększenia tej tendencji" – prognozuje Kliber. "Nasze codzienne potrzeby staną się coraz bardziej palące, a ich zaspokajania coraz częściej będziemy szukać właśnie w e-commerce" – dodaje.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts