Trwa najbardziej osobliwa dekada w nowej historii Polski – lata 90. Kraj oplata sieć dyskotek, powstających najczęściej nielegalnie w pustych stodołach. Zespoły, które spotkać można było wcześniej jedynie w remizach pod Białymstokiem, zarabiają pierwsze fortuny. Jednocześnie elity snują katastroficzne wizje upadku polskiej kultury i uznają muzykę disco polo za dowód na zbiorowy kryzys wyobraźni. Nie dostrzegają terapeutycznego wymiaru romantycznych piosenek. Monika Borys ma dla nich złą wiadomość – Polska okresu transformacji nie istnieje bez disco polo. Dlaczego więc tak go nienawidzimy?

Podczas kiedy Filip Springer stwierdza, że „skoro kilka milionów ludzi radośnie podryguje przy kawałkach typu "Ona tańczy dla mnie" i nie czuje przy tym obciachu, to nigdy dobra architektura nie wygra w tym kraju ze złą, kiczowatą i przegadaną”, Monika Borys udowadnia, że właśnie w tym, co uznawane jest za „obciach”, ujawnia się to, co najciekawsze. „Discopolowy kompleks” pozwala autorce zrozumieć ducha lat 90. Bo dlaczego warto lubić coś, a istnienie czegoś innego przemilczeć? Dlaczego z niektórymi upodobaniami lepiej się nie obnosić? I co, jeśli podoba nam się coś, co podobać nam się „nie powinno”.

"Polski bajer" to pierwsze spojrzenie na muzykę disco polo bez uprzedzeń. Opowieść o nierozpoznanej dotąd rewolucji kulturalnej. Autorka wsłuchuje się w słowa piosenek, przegląda teledyski i kierowane do fanów pisemka, zagląda do discopolowych archiwów, przypomina postaci najpopularniejszych  wykonawców. Tworzy opowieść o najntisowych pragnieniach, o polo-artystkach, boysbandach z małych miejscowości i o discopolowej wyobraźni. I wierzy, że jeśli ktoś obejrzy i przesłucha uważnie "Egipskie noce" Shazzy, zrozumie tajemnicę najntisów.

Monika Borys – kulturoznawczyni, dziennikarka. Absolwentka Uniwersytetu w Białymstoku i Uniwersytetu Jagiellońskiego, doktorantka w Instytucie Kultury Polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Publikowała m.in. w „Gazecie Wyborczej”, „Praktyce Teoretycznej”, „Widoku. Teoriach i Praktykach Kultury Wizualnej” i „Ha!art”.