- Przychodząc do Kukiz'15 od początku mówiłem, że ani ja, ani UPR nigdy nie wystartujemy z jednej listy z Januszem Korwin-Mikke. Władze Kukiz'15 wiedziały to od początku, że to jest jedyny warunek, który nie podlega żadnej dyskusji. Mimo tej wiedzy takie rozmowy Pawła Kukiza z Januszem Korwin-Mikke o współpracy się rozpoczęły. Potraktowano nas jako partnera piątej kategorii, ponieważ nawet nas nie zapytano o opinię ws. rozpoczęcia takich rozmów

- powiedział Józwiak.

Na pewno ani ja, ani nikt z UPR, nie wystartuje z listy, na której będzie Janusz Korwin-Mikke - oświadczył poseł.

Ta sytuacja uświadomiła nam, że jesteśmy traktowani jak piąte koło u wozu, czyli jako element, z którym się nie trzeba liczyć. W związku z tym wydaje mi się, że nasza współpraca z Kukiz'15 nie ma sensu. To jeden z kolejnych takich elementów, które przelewają szalę goryczy

- podkreślił Józwiak.

Poseł zapytany, czy zamierza wyjść z klubu Kukiz'15, jak np. inny, były już członek UPR Tomasz Rzymkowski, odpowiedział: "Wyjście z klubu jest konsekwencją tego, że mamy jakiś konkretny projekt do zrealizowania i kolejny projekt się zrodził. Samo wyjście dla wyjścia niewiele wnosi".

Zaznaczył też, że nie czuje się już tak mocno przywiązany do klubu Kukiz'15, jak czuł się wcześniej.

- Jeżeli moje zdanie jest nieistotne, to człowiek też źle się czuje w takim świecie

- dodał polityk.

Dopytywany, jak sytuacja wyglądałaby, gdyby Kukiz'15 zdecydowało się pójść w wyborach wspólnie z Polskim Stronnictwem Ludowym, powiedział, że jest to równie niedobrym rozwiązaniem, ale jest rozwiązaniem racjonalniejszym i bardziej pragmatycznym, niż współpraca z Konfederacją, którą w wyborach do PE tworzyły m.in. Ruch Narodowy i partia Wolność Korwin-Mikkego.

Niechętni wobec ewentualnego sojuszu z Konfederacją są również inni posłowie Kukiz'15 m.in. Piotr Apel i Elżbieta Zielińska. W środę klub Kukiz'15 opuściło dwóch posłów: dotychczasowy wiceprzewodniczący klubu Tomasz Rzymkowski przystąpił do Prawa i Sprawiedliwości, a Jerzy Jachnik został posłem niezrzeszonym. Ponadto do PiS przystąpiło dwóch byłych posłów Kukiz'15: Krzysztof Sitarski i Norbert Kaczmarczyk.