Parlamentarzyści pamiętają o poświęceniu powstańców. „Heroiczna i samotna walka o wyzwolenie”

Żołnierze AK podczas akcji „Burza” w Lublinie, lipiec 1944 / By unknown-anonymous - Centralne Archiwum Wojskowe, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=61342949

  

„Powstanie Warszawskie nie było aktem rozpaczy, lecz zbrojnym czynem wpisującym się w narodowowyzwoleńczą tradycję” - napisał marszałek Sejmu Marek Kuchciński w liście do uczestników uroczystości przy Pomniku Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej zorganizowanych w 75. rocznicę wybuchu zrywu. „Powstańcy warszawscy stanęli do walki nie wiedząc, czy uda się zwyciężyć” - napisał z kolei szef MON Mariusz Błaszczak

"75 lat temu Warszawa zbrojnie wystąpiła w imieniu całego narodu, upominając się o wolność i prawo do samostanowienia"

- przypomniał Kuchciński w liście, który odczytał wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

"Powstanie Warszawskie nie było aktem rozpaczy, lecz zbrojnym czynem wpisującym się w narodowowyzwoleńczą tradycję. Było wyrazem determinacji pokolenia, które doświadczyło zaborczej niewoli, a także świadectwem najwyższej odwagi roczników urodzonych w II Rzeczypospolitej i wychowanych w duchu wolnościowych wartości"

- napisał marszałek Sejmu.

Przypomniał, że przez 63 dni żołnierze Armii Krajowej prowadzili "heroiczną i samotną walkę o wyzwolenie spod niemieckiej okupacji oraz nieuchronnej sowieckiej dominacji".

"Były to dni chwały i wolności. Niezwykłego męstwa i oddania ojczyźnie. Były to także dni rozpaczy, niemieckiego okrucieństwa i niewyobrażalnych ludzkich dramatów"

- podkreślił.

"Za odwagę i determinację powstańcy i mieszkańcy stolicy zapłacili ogromną cenę. Hitlerowcy chcieli zrównać Warszawę z ziemią, by stanowiła zastraszający przykład dla całego świata" - ocenił Kuchciński.

"W tym szczególnym, rocznicowym dniu chylimy czoła przed bohaterami tamtych 63 krwawych dni. Przed żołnierzami Powstania, ofiarną ludnością cywilną, a także przed tymi, którzy podjęli próbę niesienia pomocy walczącej stolicy"

- napisał.

"Pamiętamy i będziemy pamiętać, że naszą wolność zawdzięczamy niezłomności i męstwu Powstańców. Cześć i wieczna pamięć poległym obrońcom Warszawy. Cześć i chwała obecnym wśród nas bohaterom Powstania!"

- zakończył swój list marszałek Sejmu.

List od ministra Mariusza Błaszczaka odczytał szef gabinetu politycznego ministra obrony narodowej Łukasz Kudlicki. Błaszczak przypomniał, że "1 sierpnia 1944 roku rozpoczął się jeden z najbardziej heroicznych epizodów II wojny światowej i historii Polski".

"Tego dnia wybuchło Powstanie Warszawskie. Naprzeciw silnie uzbrojonym Niemcom stanęło kilkanaście tysięcy młodych, mało doświadczonych żołnierzy polskiego Państwa Podziemnego"

- dodał.

Podkreślił, że "stanęli do walki nie wiedząc, czy uda się zwyciężyć". "Wówczas nikt nie wiedział, jak wiele ofiar pochłonie ten nierówny bój, ale i wtedy i dziś powstańcy nie wątpią, że tak trzeba było postąpić" - dodał.

Jak napisał, "po latach okupacji, strachu i nieustannych represji, po prostu musieli stanąć do walki". "Bili się o wolną Polskę, o biało-czerwoną flagę, ale też o swoją godność i honor" - podkreślił minister obrony narodowej.

Zwrócił uwagę, że "jesteśmy prawdopodobnie ostatnim pokoleniem, które ma możliwość osobiście podziękować powstańcom za ich bohaterstwo i odwagę, za gotowość do największego poświęcenia, jakim jest walka za ojczyznę".

"W dniu 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, jako minister obrony narodowej, w imieniu wszystkich żołnierzy, składam wyrazy podziękowania i kieruję słowa najwyższego szacunku do wszystkich Powstańców, żołnierzy Wojska Polskiego"

- napisał szef resortu obrony narodowej. "Jestem wam wdzięczny za waszą postawę i obiecuję, że nigdy o was nie zapomnimy. Chwała niezłomnej Warszawie i jej obrońcom" - dodał. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Morawiecki przybył na szczyt UE

Mateusz Morawiecki / Krystian Maj/KPRM

  

Premier Mateusz Morawiecki przybył dziś do Brukseli na dwudniowy szczyt UE poświęcony m.in. kwestii osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku. Szef polskiego rządu spotka się także z nową przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.

Po spotkaniu z von der Leyen, które planowane jest na godz. 11, Morawiecki spotka się także z nowym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Davidem Sassolim, polskim komisarzem ds. rolnictwa Januszem Wojciechowskim oraz europosłami Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należy PiS.

Bezpośrednio przed szczytem szef polskiego rządu odbędzie także tradycyjne konsultacje z premierami państw Grupy Wyszehradzkiej: Czech - Andrejem Babiszem, Słowacji - Peterem Pellegrinim i Węgier - Viktorem Orbanem.

Następnie premier wraz z pozostałymi unijnymi liderami weźmie udział w szczycie, który po raz pierwszy poprowadzi nowy przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel. Natomiast Ursula von der Leyen po raz pierwszy spotka się z szefami państw i rządów UE już oficjalnie, jako nowa szefowa Komisji Europejskiej.

Jednak to nie nowa obsada instytucji unijnych i formalny start ich urzędowania będą budzić największe emocje w czwartek i piątek w Brukseli, lecz polityka klimatyczna. W środę Komisja Europejska przyjęła Europejski Zielony Ład, czyli projekt unijnej strategii, która ma doprowadzić UE do neutralności klimatycznej w 2050 roku.

W czerwcu Polska, Czechy, Węgry i Estonia zablokowały zapisy w tej sprawie. Premier Morawiecki tłumaczył wówczas, że nie mógł się na nie zgodzić bez wyliczeń, ile będzie kosztowała transformacja energetyczna.

Według źródeł unijnych Bruksela oczekuje, że wszystkie 28 krajów członkowskich poprze cel neutralności klimatycznej do 2050 roku.

We wtorek w Brukseli minister ds. europejskich Konrad Szymański informował, że na razie nie ma wspólnego gruntu pod porozumienie na szczycie unijnym w sprawie zgody UE na wyznaczenie tego celu do 2050 roku i sygnalizował trudne negocjacje w tej sprawie. Polska – jak dodał – "nie może zgodzić się na zobowiązanie do takiego celu, jakim jest neutralność klimatyczna, bez ścisłych gwarancji kompensacji w postaci mechanizmów, o których dzisiaj mówimy także publiczne".

W Brukseli towarzyszy premierowi Morawieckiemu minister klimatu Michał Kurtyka.

Po zakończeniu rozmów na temat klimatu jeszcze w czwartek unijni liderzy będą rozmawiać o budżecie UE na lata 2021-2027, co do którego podziały są bardzo głębokie.

Według Szymańskiego po 18 miesiącach negocjacji w sprawie wieloletnich ram finansowych stopień kolizji interesów budżetowych państw członkowskich jest "bezprecedensowy". W rozmowie z dziennikarzami w piątek akcentował konieczność zwiększenia budżetu lub przeprowadzenia cięć w politykach związanych z nowymi celami UE. Minister zaznaczył, że polski rząd opowiada się za utrzymaniem tradycyjnych polityk traktatowych, w tym polityki spójności i Wspólnej Polityki Rolnej, których beneficjentami – jak ocenił – są nie tylko kraje rozwijające się, ale także płatnicy netto do unijnej kasy.

Bruksela nie oczekuje jednak, że rozpoczynający się w czwartek szczyt cokolwiek zmieni w stanowiskach państw dotyczących wieloletniego budżetu. Dyskusja będzie jednak okazją, by szef Rady Europejskiej, który przejmuje teraz negocjacje, wysłuchał opinii wszystkich liderów.

Na czwartek zaplanowana jest także informacja kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta Francji Emmanuela Macrona po poniedziałkowych rozmowach w formacie normandzkim na temat konfliktu w Donbasie, a źródła UE zapowiedziały już polityczną zgodę na przedłużenie sankcji wobec Rosji.

[polecam:https://niezalezna.pl/301505-zmiana-wektora-polityki-kremla-nieosiagalna-przywodcy-ue-juz-deklaruja-przedluzenie-sankcji]

W piątek unijni liderzy po raz kolejny wrócą do kwestii wyjścia z UE Wielkiej Brytanii. Według unijnych źródeł premier Zjednoczonego Królestwa Boris Johnson, który w czwartek walczy w wyborach parlamentarnych, nie pojawi się w Brukseli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl