W 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego prezydent Andrzej Duda złożył kwiaty przy tablicy upamiętniającej 2500 Polaków zamordowanych na warszawskiej Woli.

W krótkim przemówieniu prezydent podkreślił, że rzeź Woli "to wielkie ludobójstwo, o którym przez lata PRL-u nic nie mówiono".

"Natomiast fakty są takie, że to olbrzymie cierpienie mieszkańców Warszawy, ludobójstwo na Woli jest czymś, co wymaga upamiętnienia. Trudno to sobie dzisiaj wyobrazić, ale taka była wtedy ta rzeczywistość; to była cena, jaką zapłaciła Warszawa za dążenie do wolności. Oni z pewnością zasługują na to żebyśmy o nich pamiętali i żebyśmy czcili te miejsca i składali hołd wszystkim tym, którzy wtedy oddali życie po to, żeby Polska mogła być na powrót wolna"

- zaznaczył Andrzej Duda.

Prezydent podziękował przy tym, wszystkim którzy dbają o miejsca pamięci ofiar II wojny światowej. Jak dodał, pamięć o wydarzeniach sierpnia 1944 roku jest niezwykle ważna dla naszej historii, tożsamości i tradycji.