Książę Harry nie chce mieć gromadki dzieci! Bo... martwi się o środowisko

książę Harry / By E. J. Hersom - Ten plik jest fragmentem innego pliku: Prince Harry speaks during the opening ceremonies of the 2017 Invictus Games (37232242166).jpg, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=62765873

  

Książę Harry w wywiadzie dla wrześniowego brytyjskiego wydanie Vouge'a przyznał, że chce mieć maksymalnie dwójkę dzieci. Wszystko dlatego, że... troszczy się o środowisko. Książę najwyraźniej uwierzył w lansowane od pewnego czasu absurdalne teorie, zgodnie z którymi... to właśnie dzieci są przyczyną postępującej zmiany klimatu.

Wrześniowe wydanie brytyjskiego Vouge'a redagowała gościnnie Meghan Markle. Znajdzie się w nim rozmowa jej męża - księcia Harry'ego z prymatologiem Jane Goodall. 

Rozmowa poświęcona była zmianom klimatu, które najwyraźniej mocno księcia poruszają. 

Jane Goodall z kolei przeżywała, że to co się dzieje z planetą jest "przerażające" i nawiązała do tego, że parze urodziło się właśnie dziecko.

Zawsze chciałem się upewnić. Nawet, kiedy jeszcze nie miałem dzieci, ani zanim nawet zacząłem marzyć o posiadaniu dzieci...
– mówił książę, kiedy Goodall przerwała mu słowami: "Ale niezbyt wiele dzieci!".

Wtedy Harry przyznał, że z troski o środowisko... chce mieć maksymalnie dwójkę dzieci. Dodał, że chciałby przekazać przyszłym pokoleniom naszą planetę w jak najlepszym stanie.

Podobne teorie głosiła już niedawno była niemiecka poseł SPD, a teraz nauczycielka Verena Brunschweiger napisała książkę, w której przekonuje, „dzieci to najgorsza rzecz, jaką można zrobić dla środowiska”.
 
„Ci, którzy żyją bez samochodu, powodują zmniejszenie emisji o 1,4 tony CO2, z kolei recykling pozwala zmniejszyć emisję CO2 o 0,2 tony. Za dziecko, którego nie będziemy mieli, możemy zaoszczędzić 58,6 ton CO2 rocznie”.
- przekonywała.
[polecem:https://niezalezna.pl/261948-paranoja-nauczycielka-i-byla-poslanka-twierdzi-ze-dzieci-szkodza-srodowisku]

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dorzeczy.pl, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Grzybiarz znalazł ludzką głowę

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Mężczyzna zbierający grzyby w niedaleko podkarpackiej Brzeźnicy (koło Dębicy) natrafił na makabryczne znalezisko - ludzką głowę. Śledczy ustalili, że należy ona do 62-letniego Adama Z., którego rozczłonkowane ciało znaleziono w tym samym lesie pół roku temu.

Adam Z. ze wsi Pustkowa Osiedle zaginął 11 maja. Portal nowiny24.pl podaje, że wracając z matką z działki miał on wstąpić do sklepu, skąd już nie powrócił. Dwa tygodnie później policja odnalazła w lesie jego ciało, pozbawione rąk i głowy.

Ciało było w stanie dużego rozkładu z powodu wysokich temperatur panujących w maju. Według prokuratury nic nie wskazuje na udział osób trzecich w śmierci 62-latka. Śledczy podejrzewają, że zginął on w wyniku nieszczęśliwego wypadku, a jego ciało rozszarpały dzikie zwierzęta i porzuciły w różnych częściach lasu - informuje portal polsatnews.pl

W identyfikacji zmarłego pomogła śledczym karta honorowego dawcy krwi, którą znaleziono przy ciele. Głowę odnaleziono kilkanaście tygodni temu, ale dopiero teraz sprawa trafiła do mediów. Ustalono, że zmarły chorował na padaczkę, co mogło być jedną z przyczyn jego śmierci.

Wciąż nie odnaleziono za to rąk mężczyzny - dodaje portal polsatnews.pl

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, polsatnews.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl