Śledztwo ws. strzelaniny w Kalifornii

zdjęcie ilustracyjne / jondoeforty1 CC BY-SA 2.0

  

W niedzielnej masakrze w Gilroy zginęły trzy osoby a kilkanaście zostało rannych. Nadal nieznany jest motyw, z powodu którego 19-latek strzelał do tłumu, który bawił się podczas ostatniego dnia festiwalu, odpowiedniku polskich dożynek.

W Gilroy, miejscowości położonej 100 km od San Jose, drugiego co do wielkości miasta w Północnej Kalifornii ponad 1 tys. osób obchodziło święto zbiorów czosnku. Hrabstwo Santa Clara w Północnej Kalifornii nazywane jest światową stolicą czosnku i jest największym producentem tej przyprawy w Stanach Zjednoczonych.

Lokalna policja i FBI ustaliły tożsamość ofiar. Wśród zabitych znaleźli się – 6-letni Stephen Romero, 13-letnia Keyla Salazar i 25-letni Trevor Irby. Sprawca strzelał z broni typu AK-47, którą w Kalifornii jest trudno legalnie kupić. Gubernator Kalifornii Gavin Newsom odwiedził w poniedziałek rannych, a po wyjściu ze szpitala Santa Clara Valley Medical Center w San Jose wypowiedział się na temat prawa posiadania i zakupu broni palnej w USA.

- Ponownie mamy sytuację, że 3 osoby nie żyją a przynajmniej 12 jest rannych. Tylko dlatego, że 19 latek był w stanie zakupić broń masowego rażenia, która nie powinna być w naszym państwie dostępna dla obywateli. Jest to broń, która ma na celu niszczenie i zabijanie jak największej liczby osób. Nie ma w naszym kraju, stanie i tym mieście miejsca dla tego typu broni

– powiedział Newsom.

Kalifornia posiada jedno z najbardziej surowych praw co do zakupu, przechowywania i używania broni. Nielegalne jest wwożenie do stanu Kalifornia broni z innych stanów. Jednak Santino Legan był w stanie zakupić karabin z którego strzelał w Newadzie i przemycić go do Kalifornii.

- Dochodzenie trwa i nadal szukamy motywu tej masakry - powiedział podczas konferencji prasowej agent specjalny FBI Craig Fair.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ze sztabu Hołowni na ławę oskarżonych? Była koordynatorka WOŚP usłyszała zarzuty

Szymon Hołownia / Zbigniew Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Siedem osób usłyszało dziś zarzuty w związku z organizacją finału WOŚP, podczas którego został śmiertelnie ranny prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Wśród podejrzanych jest przedstawicielka sztabu wyborczego Szymona Hołowni. Śledczy zarzucili siedmiu osobom narażenie na niebezpieczeństwo uczestników koncertu i niedopełnienie obowiązków. Wszystkim podejrzanym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, 13 stycznia 2019 roku, Stefan W. zaatakował prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i kilkukrotnie ugodził go nożem. Samorządowiec na skutek odniesionych ran zmarł następnego dnia w szpitalu.

Wśród podejrzanych, którym dziś ogłoszono zarzuty, jest Agnieszka Buczyńska (wyraziła zgodę na publikację danych), gdańska koordynatorka WOŚP, a obecnie też członkini sztabu wyborczego Szymona Hołowni.

- Postawione zarzuty prokuratorskie Agnieszce Buczyńskiej w żaden sposób nie wpływają na jej pracę w sztabie Szymona Hołowni. Wysoko cenimy jej profesjonalizm i ogromne zaangażowanie w koordynację wolontariatu

 - powiedziała Anna Mazurek ze sztabu wyborczego Szymona Hołowni.

[polecam:https://niezalezna.pl/312688-holownia-zbiera-podpisy-i-pieniadze]

Zarzuty usłyszeli od śledczych: dwaj funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, pracownik Urzędu Miasta w Gdańsku oraz dwaj ochroniarze i dwie osoby z Regionalnego Centrum Wolontariatu.

- Zarzut narażenia uczestników koncertu na niebezpieczeństwo usłyszeli zarządzający Agencją Ochrony "Tajfun", która odpowiadała za bezpieczeństwo podczas imprezy, a także osoby reprezentujące jej organizatora

 - powiedziała Marzena Muklewicz z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

- Urzędnikowi Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Gdańsku, który zezwolił na organizację koncertu oraz funkcjonariuszom policji, którzy pozytywnie zaopiniowali wniosek o taką zgodę, przedstawiono zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych i narażenia uczestników imprezy

- dodała.

[polecam:https://niezalezna.pl/312658-holownia-chcial-zablysnac-w-temacie-koronawirusa-tej-wpadki-jego-sztabu-nic-nie-przebije]

Prokuratorzy uważają, że firma ochroniarska i organizator imprezy - Regionalne Centrum Wolontariatu - nie zapewnili bezpieczeństwa i porządku podczas koncertu. Takie wnioski mają płynąć z opinii biegłego sądowego ds. bezpieczeństwa, którą otrzymali śledczy.

- W szczególności nie zabezpieczyli dostępu do sceny, umożliwiając wtargnięcie na nią zamachowca, który ugodził nożem Pawła Adamowicza

 - powiedziała prok. Muklewicz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts