Uwaga, to się dzieje naprawdę: Holland stawia prezesa PiS jako przykład... charyzmy!

Agnieszka Holland / fot. YouTube/mat.pras.

  

Agnieszka Holland stawiająca Jarosława Kaczyńskiego jako wzór politycznej charyzmy - brzmi nieprawdopodobnie? A jednak! Taką opinię wyraziła słynąca z braku przychylności dla ekipy rządzącej twórczyni. Co więcej - dostało się Czarzastemu, Zandbergowi i Biedroniowi. Ten ostatni, zdaniem Holland, swoją charyzmę "tanio przehandlował za mandat w Brukseli".

Pod wpisem byłego dziennikarza "Wyborczej" Piotra Pazińskiego, który w ostrych słowach skrytykował "program" opozycji, rozgorzała gorąca dyskusja.

"Wybory za pasem, wygrana PiSu w kieszeni, a Grzegorz Schetyna, bez głowy, bez programu, bez cienia myśli, bez charyzmy i bez jakiejkolwiek wizji przyszłości, zajmuje się wyjmowaniem kandydatów na posłów z drugiej koalicji opozycyjnej, która po latach niepowodzeń ma minimalne, ale jednak szanse na zmianę na scenie politycznej"

- pisze na Facebooku Piotr Paziński, pisarz i publicysta, były dziennikarz "Gazety Wyborczej".

"PO jest nicością. Jest polityczną mezogleją bez właściwości, przegotowanym, wstrętnym krupnikiem, kotletem pożarskim odgrzanym w śmierdzącej mikrofalówce. Jest tak powabna jak zimne frytki nasiąknięte starym olejem silnikowym z zepsutej motorówki"

- dodaje publicysta (cały post można przeczytać poniżej):

Najciekawsza jednak zdaje się dyskusja, którą wywołał wpis publicysty. Okazało się, że udział w niej wzięła sama Agnieszka Holland, która od lat słynie z niepochlebnych opinii pod adresem partii rządzącej. Tym razem, o dziwo, dostało się... opozycji. I to jak! Sami zobaczcie:

"Może po prostu Polacy politycy, poza Kaczyńskim, pozbawieni są tej słynnej charyzmy? I lubią nastrój peerelowskich spelunek?"

- pyta Holland pod wpisem dziennikarza.

"Życzę powodzenia nowej lewicowej koalicji, wydaje się być ostatnia szansa na głosowanie bez zbytniego obrzydzenia, ale nie wmówicie mi, ze Czarzasty ma charyzmę, zaś Zandberg o swojej dawno zapomniał a Biedron swoją tanio przehandlował za mandat w Brukseli.... może naprawdę musimy czekać na jakiegoś nowego Mesjasza? Który przyjdzie budować na zgliszczach?".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ważą się losy układu sił w Senacie. Maria Koc: Wiemy, że po drugiej stronie jest ogromna presja

Maria Koc / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

- Zobaczymy, jak ten układ sił [w Senacie] będzie rzeczywiście wyglądał. Wiemy, że po drugiej stronie jest ogromna presja i nawet jeżeli jakiekolwiek rozmowy są prowadzone, to te osoby od razu oskarżane są o korupcję polityczną - powiedziała w rozmowie z reporterką portalu niezalezna.pl, Lidią Lemaniak, wicemarszałek Senatu IX kadencji, Maria Koc.

Sprawa ostatecznego rozkładu sił i głosów w Senacie X kadencji wciąż pozostaje obiektem dużego zainteresowania polityków i mediów. O to, czego będziemy mogli się spodziewać na inauguracyjnym posiedzeniu, nasza reporterka, Lidia Lemaniak, zapytała obecną wicemarszałek Senatu z ramienia PiS, Marię Koc.

- Zostało kilka godzin do otwarcia pierwszego posiedzenia Senatu X kadencji i wtedy wszystko się okaże. Nikt nie ma zdecydowanej przewagi, ona waha się na jednym, dwóch głosach, więc moim zdaniem wszystko jest możliwe, a o godz. 16.00, kiedy pani marszałek senior Barbara Borys-Damięcka rozpocznie obrady, będzie miało miejsce zaprzysiężenie senatorów w obecności pana prezydenta Andrzeja Dudy i wybór marszałka

- powiedziała Maria Koc, dotychczasowa wicemarszałek Senatu.

- Zobaczymy, jak ten układ sił będzie rzeczywiście wyglądał. Wiemy, że po drugiej stronie jest ogromna presja i nawet jeżeli jakiekolwiek rozmowy są prowadzone, to te osoby od razu oskarżane są o korupcję polityczną - dodała senator z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

Maria Koc zaznaczyła, że "podchodzimy do tego spokojnie".

- Dla nas ważna jest Polska, ważne jest, żebyśmy mogli realizować dobry program dla Polski jako PiS. Zapraszamy do współpracy wszystkich, którzy chcą dla Polski pracować, a nie kopać kolejne rowy, nie wzmacniać podziały, a zasypywać je, pracować i może Senat tej kadencji będzie miejscem, polem współpracy, kompromisu. Może tak będziemy mogli ułożyć pracę tutaj, by dać przykład, że pomimo różnic politycznych można wypracowywać dobre prawo, nie kłócić się, nie prowadzić czczej walki politycznej, ale walczyć o ważne dla nas wszystkich sprawy

- wskazała Koc.

Zapytana o to, czy będzie dążenie do przesunięcia wyboru marszałka Senatu na kolejne posiedzenie, co sugerowała wczoraj polityk PO, Małgorzata Kidawa Błońska, Maria Koc stwierdziła, że "nie ma przesłanek", by wybór marszałka miał się odbyć na następnym posiedzeniu. Oczekuje, że marszałek zostanie wybrany dzisiaj i wieczorem poznamy jego nazwisko.

- Mam nadzieję, że będzie to pan Stanisław Karczewski - dodała.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl