Protestujący pod redakcją "Gazety Polskiej" aktywiści LGBT nie mogą narzekać na nudę. Wczoraj odwiedził ich nietypowy gość - robot. Przedstawiciel środowiska LGBT-R, który z resztą udzielił nam później ekskluzywnego wywiadu.

Dziś redakcja "Gazety Polskiej" przyszła do protestujących z małą przekąską. Spotkanie przy jabłkach i kawie przebiegało w miłej, spokojnej atmosferze.

Foto: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

U jednej z protestujących pojawił się jednak pewien niepokój i zapytała, czy nie są to takie jabłka, jak w bajce o królewnie Śnieżce. Przedstawicielka redakcji rozwiała szybko te wątpliwości, biorąc kęs soczystego jabłka.