Przypomnijmy, wczoraj poseł PO-KO Piotr Misiło wrzucił na swój profil na Twitterze znak Polski Walczącej na tęczowym tle. Jak tłumaczył, w Powstaniu Warszawskim walczyli też homoseksualiści i im także chciał oddać hołd. "Chwała bohaterom" - podpisał grafikę.

Jego wpis spotkał się z falą krytyki. Pod jej wpływem, Misiło usunął swój wpis. Zamieścił także oświadczenie z przeprosinami. Niewiele osób dało jednak wiarę szczerym intencjom posła. W komentarzach aż roi się od negatywnych opinii na temat zachowania parlamentarzysty. Wiele osób podkreśla, że nie przystoi, by poseł na Sejm RP profanował symbol tak ważny dla wielu Polaków.

Piotr Misiło pochodzi ze Szczecina, a dziś swój mecz w PKO Ekstraklasie grała drużyna Pogoni Szczecin. Kibice nie mieli wiele czasu, by przygotować się do tej sytuacji, ale podołali zadaniu - na stadionie zawisł transparent "Szczecin przeprasza za Misiło", przy czym pierwsza litera nazwiska posła napisana była mniejszą literą, by podkreślić stosunek kibiców do niego.

To nie pierwszy raz, gdy fani Pogoni wyrażają swoją dezaprobatę dla działań posła Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej, a wcześniej Nowoczesnej. W 2016 roku podczas meczu z Cracovią kibice szczecińskiego klubu wywiesili transparent, na którym nazwali posła "polityczną parówą". Wówczas Misiło zorganizował konferencję prasową przeciwko mowie nienawiści na stadionach, na której posługiwał się przykładem jednego ze zmarłych kibiców Pogoni.