Brutalne zabójstwo w Małopolsce. Kobieta zginęła z rąk syna!

Zdjęcie ilustracyjne / Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

31-latni Stefan W., który dziś we Florynce koło Nowego Sącza ostrym narzędziem zabił swoją matkę i ciężko ranił sąsiadkę, trafił pod opiekę psychiatryczną – powiedział rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.

Mężczyzna jest podejrzany o to, że najpierw zabił swoją 63-letnią matkę, a później poszedł do domu sąsiadów, gdzie ostrym narzędziem ranił w oczy swoją 78-letnią sąsiadkę. Ciężko ranna kobieta została przetransportowana śmigłowcem lotniczego pogotowia ratowniczego do szpitala.

Napastnika ujął syn sąsiadki, a zwłoki jego matki odkryła bratowa, która przyszła do ich domu.

"Mężczyzna trafił pod nadzór psychiatryczny. Lekarze stwierdzą, czy jest on poczytalny i czy w przeszłości leczył się psychiatrycznie. Na miejscu pracują dwie grupy śledczych, którzy ustalają przyczyny zdarzenia"

– powiedział Gleń.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Była bohaterką #Metoo. Została skazana

zdjęcie ilustracyjne / AJEL CC0

  

Bohaterka ruchu #Metoo Cissi Wallin została skazana dziś przez sąd w Sztokholmie na karę grzywny za pomówienie znanego dziennikarza „Aftonbladet”. Feministka publicznie oskarżyła Fredrika Virtanena o gwałt, po czym stracił on pracę.

Według wyroku sądu Cissi Wallin, która znana jest z kontrowersyjnych felietonów i wypowiedzi, ma zapłacić 5 tys. koron grzywny (475 euro), a także wypłacić dziennikarzowi odszkodowanie w wysokości 90 tys. koron (8,5 tys. euro).

Głośny skandal wybuchł 16 października 2017 roku, gdy Cissi Wallin napisała na swoim Instagramie, że jest ofiarą gwałtu, a jego sprawcą publicysta „Aftonbladet” Fredrik Virtanen. Był to pierwszy w Szwecji przypadek oskarżenia w ramach ruchu #Metoo osoby znanej publicznie.

Virtanen zaprzeczył oskarżeniom o gwałt, zwracając uwagę, że postępowanie w tej sprawie zostało przez policję umorzone w 2012 roku. Wallin jednak nie chciała wycofać się ze swoich słów, co doprowadziło do procesu, który zainicjował dziennikarz.

Po wybuchu afery gazeta „Aftonbladet”, znana z troski o równouprawnienie i prawa kobiet, przeprowadziła wewnętrzne postępowanie, a Virtanen (choć postępowanie nie zakończyło się jakąś wiążącą konkluzją) odszedł z pracy. Napisał później książkę, w której przedstawił swoją wersję wydarzeń oraz życie w cieniu oskarżenia.

W jednym ze swoich felietonów Cissi Wallin napisała, że jej mama była polską sprzątaczką.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl