Mężczyzna jest podejrzany o to, że najpierw zabił swoją 63-letnią matkę, a później poszedł do domu sąsiadów, gdzie ostrym narzędziem ranił w oczy swoją 78-letnią sąsiadkę. Ciężko ranna kobieta została przetransportowana śmigłowcem lotniczego pogotowia ratowniczego do szpitala.

Napastnika ujął syn sąsiadki, a zwłoki jego matki odkryła bratowa, która przyszła do ich domu.

"Mężczyzna trafił pod nadzór psychiatryczny. Lekarze stwierdzą, czy jest on poczytalny i czy w przeszłości leczył się psychiatrycznie. Na miejscu pracują dwie grupy śledczych, którzy ustalają przyczyny zdarzenia"

– powiedział Gleń.