Brexit i polskie interesy

  

Stało się! Niegdyś ekscentryczny burmistrz Londynu, ale skuteczny, skoro wygrywał dwa razy, a jeszcze wcześniej rozrywkowy student Oxfordu został premierem rządu Jej Królewskiej Mości. To oznacza gwarancję brexitu – skoro Boris Johnson mówi: „wyjdziemy albo zginę”. Przypomina to słowa Jana Rokity: „Nicea albo śmierć”.

Traktat nicejski został dawno zastąpiony lizbońskim, ale brexit przed nami. Ten bezumowny „no deal” będzie bardzo niekorzystny gospodarczo dla obu stron, ale szczególnie unijnej. Dla Polski niestety także: mamy korzystny bilans wymiany handlowej z Wielką Brytanią, co jeśli chodzi o kraje Zachodu, jest raczej wyjątkiem. Prime minister Johnson walczy o to, żeby być lokatorem 10 Downing Street także po wyborach. Jeżeli nie zrobi brexitu, to pewnie straci przywództwo w Partii Konserwatywnej, a to będzie oznaczało także utratę funkcji premiera. A Polska? My musimy myśleć o 1,5 mln Polaków na Wyspach – największej mniejszości narodowej w Wielkiej Brytanii. Londyn nadal będzie naszym ważnym sojusznikiem w NATO. Brytyjczycy są bardzo pragmatyczni, więc nam pewnie wybaczą, że zastąpiliśmy ich w roli sojusznika nr 1 USA w Europie.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl