Raperzy ostro w obronie Gazety Polskiej: Tadek Polkowski, Basti, Bzyk, Evtis, Zjednoczony Ursynów…

Zdjęcie ilustracyjne / Gazeta Polska

Piotr Lisiewicz

Szef działu „Kraj” w tygodniku „Gazeta Polska”. Na jej łamach publikuje m.in. całostronicowe felietony o charakterze satyry politycznej.

Kontakt z autorem

  

- Wolność słowa to pojęcie obce w Empiku czy na stacjach BP. Wszyscy z KOD-u i inni obrońcy demokracji mają szansę się teraz wykazać i stanąć w obronie cenzurowanej gazety. Do dzieła! – apeluje raper Evtis, czyli Mariusz Chojnacki. Twórcy polskiego rapu patriotycznego ostro zareagowali na próbę ocenzurowania Gazety Polskiej z naklejką „Strefa wolna od LGBT”. Apelują do swoich słuchaczy, by pomogli przełamać ten bojkot.

„Gazeta Polska” z naklejką „Strefa wolna od LGBT” trafiła dziś do punktów sprzedaży. Niestety, nie wszystkich, co jest poważnym uderzeniem w tygodnik. Kto chce przyczynić się do przełamania bojkotu, może kupić GP u pozostałych kolporterów i zachęcić do tego znajomych.

"Nie ma u nas miejsca na jawną dyskryminację i na treści łamiące prawo. Empik jest strefą pełną tolerancji, każdy jest u nas mile widziany, wszystkich traktujemy z szacunkiem"

– ogłosiła rzecznik Empiku Monika Marianowicz. Podobną decyzję podjął właściciel stacji BP.

Decyzja ta wzbudziła zgodny sprzeciw najważniejszych wykonawców polskiego rapu patriotycznego. Basti, czyli Zbigniew Woźniak tak wyśmiewa hipokryzję owych koncernów: "Chcą być nowocześni i pokazać światu, jacy to nie są dobrzy i tolerancyjni. Jak zwykle nie tolerując jakiegokolwiek zdania sprzeciwu wobec LGBT i tej całej neomarksistowskiej paplaniny".

Lider zespołu Zjednoczony Ursynów, który jako pierwszy w Polsce tworzył rap patriotyczny, uznaje decyzje te za objaw niewiary we własne argumenty ze strony obozu politycznej poprawności.

"Ta sieć zamykając usta Gazecie Polskiej sama uprawia cenzurę, a tym samym własną, nieuczciwą propagandę. Taka cenzura jest śmieszna i kompromituje tego, kto zamiast polemizować próbuje zamykać usta temu, z kim się nie zgadza, bo obawia się, że jego przekaz jest bardziej przekonywujący. Tak samo było ze słynnym plakatem Wojciech Korkucia „Achtung Russia”

– mówi portalowi Niezależna.pl Grzegorz Federowicz, czyli Dżambodżet albo Sobiepan Ursynowski.

Zdaniem Tadka Polkowskiego, znanego niegdyś z występów w Firmie, autora m. in. płyty „Niewygodna prawda”, decyzje te oraz ich wsparcie przez media głównego nurtu pokazuje, jak wielką hipokryzją jest ich „wolnościowy” przekaz.

"Tym, którzy swoje działania nazywają walką o wolność bardzo łatwo przychodzi ograniczanie wolności innym"

- mówi.

Dariusz Łukowski, czyli raper Bzyk z Poznania zwraca uwagę, że cenzury dopuszczają się ci, którzy na sztandarach niosą… równość.

"To, co robi Empik, to totalna hipokryzja. Głosi, że wszyscy jesteśmy równi, po czym demonstruje swoją decyzją, że w Empiku o żadnej równości nie ma mowy. Naklejka „Strefa wolna od LGBT” to prosty, jasny przekaz - krytyka określonej ideologii, nie ma w tym żadnego nawoływania do nienawiści. Jestem jak najbardziej za tym"

Jak podkreśla, przekaz na temat strefy wolnej od jakiegoś ideologicznego przekazu nie jest w debacie publicznej niczym nowym, tyle że w innych przypadkach nie budzi skutków cenzorskich.

"Przeciwna strona non stop mówi o tym, że jakieś tam strefy czy miejsca mają być wolne od faszyzmu czy nacjonalizmu, przy czym używa tych określeń jako wyzwiska wobec  przeciwników"

– stwierdza.

Cytowany na początku Mariusz Chojnacki, czyli Evtis, apeluje, by obrońcy demokracji dowiedli przy tej okazji szczerości swoich intencji.

"Moim zdaniem sprawa bojkotowania Gazety Polskiej przez Empik idealnie nadaje się dla wszystkich obrońców demokracji i wolności słowa z konstytucją na ustach. Idealny przykład na to, że nie możesz się nie zgadzać z poglądami LGBT. Bo jeśli się nie zgadzasz, będzie wykluczony, ocenzurowany i potępiony.  Wolność słowa to pojęcie obce w Empiku czy na stacjach BP i wszyscy z KOD-u i inni obrońcy demokracji mają szansę się teraz wykazać i stanąć w obronie cenzurowanej gazety, Do dzieła!"

– apeluje w rozmowie z portalem Niezależna.pl.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koronawirus nie zwalnia! 427 nowych przypadków w Chinach i aż 594 w Korei Południowej

/ China News Service/中国新闻网 / CC BY (https://creativecommons.org/licenses/by/3.0)

  

W Chinach kontynentalnych zanotowano w piątek 427 nowych przypadków koronawirusa, z czego 423 w prowincji Hubei będącej epicentrum epidemii - poinformowały dziś władze sanitarne. W Korei Południowej natomiast zanotowano rekordowy dzienny wzrost zachorowań - 594.

W Chinach, poza prowincją Hubei i jej stolicą Wuhan, zanotowano zaledwie 4 nowe przypadki zachorowań, co jest najniższą liczbą od czasu rozpoczęcia notowań w styczniu.

W samej prowincji Hubei przytłaczającą większość nowych przypadków wykryto w najciężej dotkniętym przez epidemię mieście Wuhan - 420.

Po uwzględnieniu danych z piątku łączna liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa w Chinach wzrosła do 79 251 a liczba ofiar śmiertelnych do 2835, o 47 więcej niż w dniu poprzednim (z czego 45 w Hubei).

Zdaniem części ekspertów apogeum nowych zachorowań w Chinach może już mijać. Wskazuje się, że Chiny zastosowały radykalne środki, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się patogenu - ścisłą kwarantannę domową, znaczne ograniczenia przemieszczania się i ruchu pojazdów oraz przedłużenie przerwy świątecznej związanej z Nowym Rokiem Księżycowym. Z drugiej strony należy mieć na uwadze, że komunistyczny rząd z dużym prawdopodobieństwem zaniża oficjalne dane na temat choroby.

Epidemia wywarła już i wywrze w przyszłości znaczny negatywny wpływ na chińską gospodarkę. Międzynarodowy Fundusz Walutowy ocenia, że wzrost gospodarczy Chin zmniejszy się w br. o 0,4 proc. do 5,6 proc. Wzrost gospodarki światowej może zmniejszyć się o 0,1 proc.

Tymczasem Koreańskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (KCDC) poinformowało dzisiaj o rekordowo wysokim dziennym wzroście zachorowań - do 594. To największy wzrost od wykrycia pierwszego potwierdzonego przypadku 20 stycznia. Łączna liczba zachorowań wzrosła do 2.931. Liczba ofiar śmiertelnych nie zmieniła się i wynosi 16.

Większość nowych przypadków (476) wykryto w mieście Daegu znajdującym się w południowo wschodniej części kraju. 60 przypadków wykryto w pobliskiej prowincji Gyeongsang.

Epidemia koronawirusa Covid-19, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, rozpoczęła się w grudniu ub.r. na targu w Wuhan, stolicy prowincji Hubei.

Sprzedawano tam m.in. dzikie zwierzęta, od których najprawdopodobniej pochodzi wirus.

Koronawirus rozprzestrzenił się na ok. 50 krajów, w których odnotowano dotąd 88 przypadków śmiertelnych, w tym najwięcej w Iranie, we Włoszech, w Korei Południowej i w Japonii. W sumie na świecie zakażonych jest ponad 83 tys. ludzi.

Więcej o koronawirusie w naszym specjalnym dziale

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts