Spis powszechny przez internet

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Pierwszy raz w historii samodzielnie i przez internet odpowiemy na pytania narodowego spisu powszechnego - informuje dziś "Rzeczpospolita".

Gazeta podaje, że mazowiecka gmina Czerwińsk nad Wisłą i Sierakowice w Pomorskiem w październiku przetestują specjalną aplikację internetową, która w 2021 roku będzie podstawowym narzędziem zbierania informacji o Polakach podczas narodowego spisu powszechnego. Druga próba, już w 16 gminach każdego województwa, m.in. w Pucku i Gubinie, odbędzie się w kwietniu 2020 roku.

Karolina Banaszek z GUS-u powiedziała "Rz", że obie próby dadzą odpowiedź na pytanie, czy aplikacja jest czytelna dla użytkownika, czy też należy ją poprawić lub uzupełnić.

Gazeta przypomniała, że narodowy spis powszechny jest obowiązkowy - formularz muszą wypełnić osoby pełnoletnie, także w imieniu niepełnoletnich. W kwestionariuszu będziemy musieli podać m.in., jak długo mieszkamy w danym miejscu, skąd przybyliśmy, gdzie jest główne miejsce naszej pracy, czy odczuwamy przynależność do danej wspólnoty etnicznej czy narodu.

"Rz" zwraca uwagę, że choć budżet państwa sporo zaoszczędzi na zatrudnieniu mniejszej liczby rachmistrzów niż dziesięć lat temu, ale znacznie więcej wyda na kampanię popularyzującą spis. Narodowy spis powszechny jest przeprowadzany co dziesięć lat.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trzęsienie ziemi na Filipinach

zdjęcie ilustracyjne, / twitter.com/printscreen/@sunstaronline

  

14 osób rannych, zniszczone budynki i drogi to wstępny bilans niedzielnego trzęsienia ziemi na wyspie Mindanao na południu Filipin. Amerykańska służba geologiczna zweryfikowała jego magnitudę z 6,9 do 6,8.

Uściślono też, że epicentrum trzęsienia znajdowało się na głębokości 28,2 km i w odległości 61 km na południowy zachód od głównego miasta wyspy, Davao.

Potwierdzono wcześniejsze doniesienia, że nie ma zagrożenia tsunami.

W Davao 14 osób zostało lekko rannych. Drogi i budynki, w tym gmach miejscowych władz, zostały uszkodzone, w mieście nie ma prądu.

Jak podaje Reuters, w czasie trzęsienia ziemi w mieście był prezydent Rodrigo Duterte, który stąd pochodzi.

"Nic mu się nie stało. Prezydent wraz z córką w czasie trzęsienia byli w domu. Pierwsza Dama Honeylet wracała w tym czasie do domu. Mówiła, że jej samochód jedynie zaczął się kiwać na boki; nic jej się nie stało"

- poinformował rzecznik prasowy prezydenta Salvador Panelo.

Do poprzedniego trzęsienia ziemi na Mindanao doszło pod koniec października. Zginęło wtedy 21 osób, a ponad 400 zostało rannych.

Filipiny są jednym z najbardziej narażonych na katastrofy regionów na świecie. Każdego roku kraj ten jest atakowany przez około 20 silnych burz tropikalnych i znajduje się w tzw. pacyficznym pierścieniu ognia, czyli strefie częstych trzęsień ziemi i erupcji wulkanicznych na Pacyfiku. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl