Prowadzone obecnie prace archeologiczne mają przybliżyć historię cmentarza, w tym szczegółowo określić zasięg i liczbę pochówków, a także doprecyzować ich datowanie.

Mamy nadzieję odsłaniać kolejne pochówki średniowieczne i towarzyszące im artefakty. Poszukiwania zaplanowaliśmy na dwa miesiące, do połowy września. W tym czasie chcemy przebadać teren o powierzchni mniej więcej dwóch arów. Planujemy kontynuację wykopalisk także w przyszłym roku. 

– powiedział kierujący pracami archeologicznymi dr Tomasz Kordala, zastępca dyrektora płockiego Muzeum Mazowieckiego.

Jak dodał, po zakończeniu wszystkich badań, ich wyniki zostaną opublikowane, m.in. w monografii poświęconej cmentarzysku, a odkryte w trakcie wykopalisk artefakty, w zależności od rangi tych znalezisk, zostaną zaprezentowane na wystawie czasowej lub wzbogacą stałą ekspozycję muzealną „X wieków Płocka”.

Na podstawie zabytków, które znaleziono w odkrytych wcześniej grobach, cmentarzysko to można obecnie datować na okres XII do XIII wieku. 

Problem w tym, że w źródłach historycznych nie ma żadnego udokumentowanego kościoła w pobliżu tego cmentarzyska. Chyba, że był taki kościół, istniejący przez krótki czas, i stąd nieznany w źródłach, na który być może natrafimy podczas tych badań. A to byłoby już rewelacyjne odkrycie.

– podkreślił Kordala.

W latach 2015-18 na terenie dawnej komendy wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Płocku, gdzie od połowy lat 40. do lat 50. XX wieku znajdował się areszt śledczy UB, badania archeologiczne prowadzili pracownicy IPN. Podczas tych prac odkryto szczątki kilku osób oraz artefakty pochodzące z połowy XX wieku, wskazujące na to, że może chodzić o ofiary komunistycznych zbrodni. Wśród znalezionych wówczas przedmiotów były m.in. przybory osobiste, a także metalowy wojskowy guzik z wizerunkiem orła w koronie. W pobliżu natrafiono również na pociski i łuski z broni automatycznej.

Gdy w 2016 r. pracownicy IPN objęli badaniami archeologicznymi dawny parking Milicji Obywatelskiej, w miejscu rozebranych w tym celu garaży, nieoczekiwanie natrafiono tam na pochówki wczesnośredniowieczne, jak się okazało, z nieznanego wcześniej cmentarzyska, które istniejąc prawdopodobnie już w XII, najpóźniej w XIII wieku, znajdowało się wówczas poza wałem grodu, a potem również poza granicami miasta, lokowanego w 1237 r. Odkryto w sumie kilkanaście pochówków, a także artefakty, np. wagi szalkowe i ołowiane plomby towarów, co może świadczyć o dokonywanych tam transakcjach handlowych w okresie średniowiecza, gdy cmentarze znajdowały się blisko kościołów, a z kolei w ich sąsiedztwie często odbywały się targi.