Jak powiedział Adrian Aksamitowski z Państwowej Straży Pożarnej w Płońsku , kiedy strażacy przyjechali na miejsce, "na dachu faktycznie była krowa".

"Właściciel powiedział, że krowa staranowała drzwi do budynku i po schodach dostała się na drugie piętro. Kiedy próbował ją przepędzić, krowa przez mało okno wyskoczyła na dach. Właściciel nie mógł sobie poradzić ze sprowadzeniem jej z dachu i zadzwonił pod numer 112"

- powiedział strażak.

Strażacy, aby uwolnić zwierzę, wycięli dziurę w dachu i wyburzyli kawałek ściany, dzięki czemu udało się wprowadzić krowę na schody, a następnie wyprowadzić z budynku.

"Krowa była trochę agresywna, ale w końcu się udało"

- powiedział strażak.

W akacji uwolnienia zwierzęcia wzięły udział dwie jednostki straży pożarnej: jedna z Płońska, a druga z Sochocina.