"Manifestacja przeciwko przemocy"... z przemówieniami polityków lewicy

Robert Biedroń / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Lewica organizuje manifestację, którą nazwała "marszem przeciwko przemocy". Brzmi ciekawie, lecz czar pryska, kiedy poznajemy program tego wydarzenia. Jednym z głównych punktów będą... przemówienia polityków.

Protest przeciw przemocy jest organizowany przez Wiosnę, SLD i Lewicę Razem w związku z wydarzeniami, do jakich doszło w sobotę w czasie białostockiego Marszu Równości.

"Wraz z mieszkańcami miasta i organizacjami społecznymi wspólnie okażemy sprzeciw wobec nietolerancji, przemocy, dyskryminacji, a także wobec zamykania przez polityków oczu na akty agresji i dzielenia społeczeństwa w imię politycznych korzyści. Od słów nienawiści do przestępstw z nienawiści jest tylko krok. W tak skrajnej sytuacji wszyscy musimy okazać solidarny sprzeciw i zero tolerancji wobec najmniejszych przejawów nienawiści. Nie możemy dopuścić do tego, by Polska była pokazywana jako negatywny przykład kraju, w którym dochodzi za przyzwoleniem rządzących do rażących przykładów przemocy"

- podkreślają organizatorzy manifestacji w informacji przekazanej do mediów.

W czasie protestu głos zabrać mają m.in. liderzy Wiosny, SLD i Razem - trzech ugrupowań, które w zeszłym tygodniu ogłosiły zamiar budowy wspólnego bloku Lewicy w jesiennych wyborach parlamentarnych. Krótko mówiąc - polityka...

Pierwszy Marsz Równości przeszedł ulicami Białegostoku w sobotę po południu pod hasłem "Białystok domem dla wszystkich". Przejście uczestników marszu kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, w tym przedstawiciele środowisk kibicowskich. Doszło do starć.

W reakcji na te wydarzenia w niedzielę Adrian Zandberg (Lewica Razem), Włodzimierz Czarzasty (SLD) i Robert Biedroń (Wiosna) zaprosili białostocczan na "Marsz przeciwko przemocy". Politycy zapowiedzieli go na sobotę, 27 lipca. W poniedziałek prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski stwierdził jednak, że z punktu widzenia prawa "Marsz przeciwko przemocy" nie może się odbyć, ponieważ "ustawa o szczególnym wykorzystaniu dróg mówi o trzydziestodniowym terminie zawiadomienia". Prezydent doprecyzował, że marsz bez odpowiedniego terminu zawiadomienia nie może przejść po drogach publicznych, możliwe jest natomiast jego przejście po chodnikach albo organizacja demonstracji.

Wątpliwości m.in. wobec zaproponowanego przez lewicowe ugrupowania terminu organizacji marszu wysuwali również w mediach społecznościowych lokalni aktywiści.

Dziś organizatorzy przekazali, że protest przeciw przemocy ma się ostatecznie odbyć w niedzielę o godz. 14 na białostockim rynku Kościuszki i będzie miał charakter zgromadzenia stacjonarnego. Zmiana terminu - jak wyjaśniono - motywowana jest bezpieczeństwem uczestników marszu m.in. w kontekście odbywającego się w sobotę meczu Jagiellonii Białystok

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Timmermans o współpracy z Wojciechowskim. Jak zareagował na kandydata z Polski?

/ By Michael Thaidigsmann - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=76392264; Telewizja Republika

  

Frans Timmermans został kandydatem na stanowisko wiceszefa Komisji Europejskiej ds. zielonego ładu. Oznacza to, że nie będzie już zajmował się praworządnością, ale przy sprawowaniu swojej nowej funkcji będzie musiał współpracować z komisarzem ds. rolnictwa, na którego kandydatem jest Janusz Wojciechowski. Timmermans zabrał głos, jak widzi ewentualną współpracę.

Holender, który w nowej Komisji Europejskiej ma nadzorować m.in. rolnictwo, był pytany, czy problematyczny jest dla niego fakt, że wobec Wojciechowskiego postępowanie prowadzi Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF).

[polecam:https://niezalezna.pl/287456-timmermans-bedzie-musial-wspolpracowac-z-wojciechowskim-znamy-sklad-nowej-ke]

Odpowiedział, że nie widzi żadnego problemu w tym, by współpracować z Wojciechowskim. Wskazał, że stanowisko komisarza ds. rolnictwa będzie istotne w kontekście zmian klimatycznych.

"Jeśli chcemy dokonać zmian w Europie we właściwym kierunku, musimy zmienić wspólną politykę rolną" 

- powiedział.

Wyjaśnił, że chodzi o stworzenie "zrównoważonego" rolnictwa, które będzie funkcjonowało w poszanowaniu bioróżnorodności i będzie jak najlepiej wykorzystywało surowce naturalne.

"Nie widzę żadnych przeszkód, by z nim (Wojciechowskim) współpracować, gdy zostanie zaakceptowany przez Parlament Europejski"

- podsumował Timmermans.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl