PiS debatuje na temat list wyborczych

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W siedzibie Prawa i Sprawiedliwości zebrał się we wtorek Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości, który ma debatować na temat list wyborczych. Politycy wchodzący na spotkanie zaznaczali, że listy będą znane w przyszłym tygodniu.

W spotkaniu biorą udział m.in. prezes partii Jarosław Kaczyński, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, europosłowie Beata Szydło i Joachim Brudziński, wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki, szef MON Mariusz Błaszczak, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Szef komitetu wykonawczego PiS, lider rzeszowskiej listy wyborczej partii Krzysztof Sobolewski powiedział w zeszły wtorek PAP, że będzie to pierwsze spotkanie Komitetu Politycznego partii ws. list wyborczych. "Dopiero zaczynamy etap uzgadniania list wyborczych" – powiedział.

Podkreślił, że Komitet Polityczny musi uzgodnić kandydatów w 41 okręgach. "Mówimy o ponad 900 nazwiskach kandydatów do Sejmu i 100 do Senatu. Nie da się tego wykonać na jednym posiedzeniu komitetu, potrzebne są dwa lub nawet trzy spotkania" - dodał Sobolewski.

W ubiegły wtorek prezes PiS Jarosława Kaczyński w rozmowie z PAP zapowiedział, że prezentacja kompletnych list kandydatów nastąpi stosunkowo niedługo. Zaznaczył, że nie jest to jego indywidualna decyzja. "To jest decyzja Komitetu Politycznego, a to wymaga zwykle jednego – dwóch, a czasem nawet trzech spotkań. Kompletne listy powinny być zaprezentowane za około trzy tygodnie" - zapowiedział.

W połowie lipca Kaczyński zaprezentował "jedynki" list partii w najbliższych wyborach do Sejmu. Kaczyński będzie na czele listy w okręgu warszawskim, premier Mateusz Morawiecki będzie otwierał listę w Katowicach. W okręgu podwarszawskim "jedynką" został szef MON Mariusz Błaszczak, wicepremier Jacek Sasin w Chełmie, wicepremier i szef resortu kultury Piotr Gliński w Łodzi, a szef KPRM Michał Dworczyk w Wałbrzychu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Turcja: zatrzymano 418 podejrzanych

/ wwwslonpic

  

Turecka policja zatrzymała 418 osób w 29 prowincjach kraju w ramach śledztwa dotyczącego podejrzanych o powiązania z separatystyczną i zdelegalizowaną przez Ankarę Partią Pracujących Kurdystanu (PKK) - poinformowało w poniedziałek na Twitterze tureckie MSW.

Wcześniej tego dnia resort przekazał, że w związku ze "śledztwami w sprawie terroryzmu" tureckie władze zastąpiły prokurdyjskich burmistrzów miast Diyarbakir, Van i Mardin na południowym wschodzie kraju, mianując na ich miejsce gubernatorów.

Działania te najprawdopodobniej doprowadzą do wzrostu napięcia na południowym wschodzie Turcji, który uchodzi za bastion Kurdów - zauważa agencja Reutera.

Przed marcowymi wyborami samorządowymi prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ostrzegł, że takie działania mogą być podejmowane wobec wybranych przedstawicieli lokalnych władz, jeśli okaże się, że mają oni powiązania z PKK - przekazał w oświadczeniu resort spraw wewnętrznych.

"Dla dobra śledztw, zostali oni czasowo usunięci ze stanowisk w ramach środków ostrożności"

- dodało MSW, odnosząc się do burmistrza Diyarbakiru - Selcuka Mizrakliego, burmistrza Mardinu - Ahmeta Turka i burmistrz Van - Bedii Ozgokce Ertan.

Troje lokalnych włodarzy zostało oskarżonych o różne przestępstwa, w tym przynależność do organizacji terrorystycznej i szerzenie propagandy tej organizacji.

Telewizja CNN Turk pokazała, jak policja odgradza siedzibę władz Diyarbakiru metalowymi barierkami; przed budynkiem rozmieszczono armatki wodne i samochody oddziałów prewencji.

Po udaremnionym przewrocie wojskowym w Turcji z lipca 2016 roku większość burmistrzów z ramienia prokurdyjskiej Ludowej Partii Demokratycznej (HDP) i jej regionalnego sojusznika została pozbawiona urzędu z powodu rzekomych powiązań z PKK. Pod zarząd komisaryczny przekazano wówczas 95 ze 106 gmin rządzonych przez HDP i partia ta liczyła na odzyskanie nad nimi kontroli. Tysiące członków HDP trafiło do więzienia.

Przed marcowymi wyborami szef tureckiego MSW Suleyman Soylu powiedział, że wobec 178 kandydatów toczą się śledztwa dotyczące ich rzekomych powiązań z PKK. Erdogan ostrzegał wówczas, że burmistrzowie z HDP mogą zostać ponownie usunięci, jeśli okaże się, że podobnie jaki ich poprzednicy, mają powiązania z bojownikami z PKK.

Erdogan często oskarża HDP o powiązania z PKK.

Partia Pracujących Kurdystanu uznawana jest przez Ankarę, a także Stany Zjednoczone i Unię Europejską za organizację terrorystyczną. Od lat 80. prowadzi zbrojną walkę o kurdyjską autonomię w Turcji, głównie na południowym wschodzie kraju. W konflikcie kurdyjsko-tureckim zginęło już ponad 40 tys. osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl