PSL miota się ws. LGBT. „My jednak to przemyśleliśmy i może pan nas znowu przytuli”

Wczoraj rzecznik Polskiego Stronnictwa Ludowego Jakub Stefaniak w jednej z audycji radiowych  stwierdził, że Ludowcy  nie są jednoznacznie przeciw tzw. związkom partnerskim. Po doświadczeniach PSL-u z kampanii do Parlamentu Europejskiego wypowiedź Stefaniaka była trochę zaskakująca, bo ostatnio prominentni działacze tej partii, z Kosiniakiem-Kamyszem na czele, zapewniali, że żadnych światopoglądowych wątków w ich kampanii sejmowej nie będzie. - Jest ogromne ryzyko, że się w ogóle nie dostaną do sejmu. I dlatego mówią do pana Schetyny - my jednak to LGBT przemyśleliśmy i może pan nas znowu przytuli - mówił Rafał Otoka-Frąckiewicz w dzisiejszym #Jedziemy.

#Jedziemy
tvp.info/screenshot

Gośćmi dzisiejszego #Jedziemy byli: Jacek Liziniewicz - publicysta "Gazety Polskiej", Sławomir Świerzyński - muzyk i komentator oraz dziennikarz Rafał Otoka-Frąckiewicz.

"PSL uznał, że popełnił błąd, że w sprawie ideologii LGBT wszystko poszło nie tak, że wyborcom się to nie podobało. Dowiadujemy się jednak, że PSL przeszedł ewolucję i że dziś PSL Kosiniaka-Kamysza to jest już inny PSL. Co się wydarzyło?"

- pytał Michał Rachoń swoich gości.

Rafał Otoka-Frąckiewicz podkreślił, że dla Ludowców obecna kampania jest walką o życie. Mówił, że kiedy obecnie rozmawia się z ludźmi z PSL-u można odnieść wrażenie, że jest część, która chce wrócić do rozmów koalicyjnych z PiS-em - "Z drugiej strony jest to ekipa, która ciągle nie zrozumiała, że została wykiszkowana przez pana Schetynę" - mówił dziennikarz.

"Oni nie zauważyli tego, że Schetyna nie chciał mieć z nimi nigdy koalicji. Podrzucał im jakieś tematy, w które łatwo ich wkręcić. To widać było po tej wypowiedzi [rzecznika PSL -red.].
Schetyna wykonuje teraz bardzo ciekawy ruch i trzeba to obserwować, bo on wyrzucił LGBT de facto za burtę i będzie obserwował co się z tym LGBT dzieje. Zostawił Nowacką, zostawił Rabieja - to prawda - ale wyciszył ten temat"

 - wskazał publicysta.

"Poza koalicją z PO nie ma dla nich życia. Jest ogromne ryzyko, że się w ogóle nie dostaną do sejmu. I dlatego mówią do pana Schetyny - my jednak to LGBT przemyśleliśmy i może pan nas znowu przytuli, ale już chyba nie chce"

- ocenił Otoka-Frąckiewicz.

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#PO #PSL #LGBT #Michał Rachoń ##Jedziemy

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo