Rosyjski prezent dla Mickiewicza

  

Zamek w Montrésor we Francji kryje wiele polskich skarbów. Wśród licznych poloników eksponowanych w muzealnej części zamku w Montrésor znajduje się srebrny puchar, który Adam Mickiewicz otrzymał w 1828 r. od moskiewskich przyjaciół. Chcieli oni w ten sposób uroczyście pożegnać Mickiewicza przed jego wyjazdem z Moskwy. Wewnątrz kielicha znajdują się podpisy poetów będących ofiarodawcami – pisze na swojej stronie Instytut Polonika

Moskiewscy przyjaciele Adama Mickiewicza wraz z pucharem wręczyli mu również wiersz napisany w dwóch językach: polskim i francuskim. Jest on odpowiedzią na znany z III części Dziadów ustęp: „Do przyjaciół Moskali”. Treść utworu z zachowaniem oryginalnej pisowni przytaczamy poniżej:

Zarówno kielich, jak i zapis utworu znajdują się w gablocie wystawienniczej zamku w Montrésor. Otrzymał je Ksawery Branicki, pierwszy polski właściciel zamku, od Władysława Mickiewicza, syna poety. Puchar trafił do rodziny Branickich jako wyraz wdzięczności za wieloletnie wsparcie rodziny Mickiewiczów oraz ich długoletnią przyjaźń. Ksawery Branicki cenił twórczość Adama Mickiewicza i popierał jego działalność publicystyczną, m.in. w roku 1849 założył i finansował wydawanie dziennika „Trybuna Ludów” wychodzącego pod redakcją Mickiewicza.

Ksawery Branicki nabył posiadłość w Montrésor w 1849 roku. XV-wieczny zamek w dolinie Loary doczekał się gruntownego remontu oraz nowego wyposażenia. Pierwszy polski właściciel, wspierał uczestników Wielkiej Emigracji – finansował działania patriotyczne, dawał schronienie wychodźcom, udzielał pomocy polskim artystom. Dzięki takim działaniom dzisiejszy zamek w Montrésor jest jak wielka skrzynia skarbów, która skrywa dzieła światowej sławy malarzy czy rzeźbiarzy, ale przede wszystkim od lat jest sejfem chroniącym polskie ślady we Francji. Można rzec, że nazwa miejsca zobowiązuje, mon trésor (fr.) oznacza bowiem po polsku mój skarb.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: polonika.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

„Lubimy takie poranki”. Wiceprezydent Warszawy i jego „partner” chwalą się łóżkowym zdjęciem

/ instagram.com/michalcessanis

  

Wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Za sprawą wielu swoich kontrowersyjnych pomysłów i wypowiedzi, dość często gości on na naszych łamach. Tym razem jednak kontrowersje wywołało jego dość intymne zdjęcie.

Michał Cessanis, dziennikarz i podróżnik, który prywatnie jest „partnerem” wiceprezydenta stolicy Pawła Rabieja za pośrednictwem mediów społecznościowych dzieli się zdjęciami z codziennego życia „pary”. Tym razem niemały skandal w internecie wywołała dość intymna publikacja, zamieszczona na Instagramie za pośrednictwem Instastories.
[polecam:https://niezalezna.pl/280699-rabiej-grozi-chce-zablokowac-kolportaz-naklejek-poprosil-o-pomoc-prokurature]
[polecam:https://niezalezna.pl/280461-rabiej-oburzony-stankowski-odpowiada-w-tych-naklejkach-nie-ma-nic-obrazliwego]

„Lubimy takie poranki”.

- tak opisane zostało zdjęcie ukazujące Cessanisa i Rabieja w... łóżku.

[fot. instagram.com/michalcessanis]
[polecam:https://niezalezna.pl/281818-wicepremier-mamy-do-czynienia-z-realizacja-planu-rabieja-na-czym-ma-on-polegac]
[polecam:https://niezalezna.pl/263151-rabiej-wywolal-burze-a-teraz-sie-tlumaczy-to-moje-prywatne-zdanie]

 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Instagram, pudelek

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl