Warszawa stawia na autobusy elektryczne

/ Lord Alpha [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Podpisano umowę na zakup 130 zeroemisyjnych autobusów dla Warszawy. To jeden z największych kontraktów na autobusy elektryczne w Europie - poinformował stołeczny ratusz. Obecnie po stolicy jeździ 31 takich pojazdów.

Wartość zaplanowanej przez miasto inwestycji to ponad 417 mln zł, ale dofinansowanie unijne pokryje prawie połowę kosztów i wyniesie 180 mln zł. Są to środki z programu Infrastruktura i Środowisko. Nowe elektrobusy będą jeździć po Trakcie Królewskim.

"Po raz kolejny jesteśmy w awangardzie zmian. Nasze deklaracje przekuwamy w czyny i kupujemy pojazdy zeroemisyjne. Robimy to w trosce o jakość powietrza i klimat"

- powiedział podczas podpisania umowy prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski.

"Już wkrótce tradycyjne autobusy napędzane silnikami spalinowymi zupełnie znikną z najbardziej reprezentacyjnej arterii stolicy – Traktu Królewskiego. Będzie tu można spotkać wyłącznie pojazdy napędzane gazem lub energią elektryczną, czyli nisko lub zeroemisyjne. To element Warszawskiego Planu dla Klimatu"

- mówił Trzaskowski.

Jan Kuźmiński, prezes zarządu Miejskich Zakładów Autobusowych, podkreślił przy tym, że "zakup 130 elektrycznych autobusów przegubowych wspomagany z funduszy europejskich to jedna z największych elektromobilnych inwestycji w Europie".

"Cieszymy się, że jesteśmy jednym z liderów we wdrażaniu proekologicznych rozwiązań dla transportu. Według naszych planów już za dwa lata będziemy w posiadaniu floty niemal 400 autobusów zero- i niskoemisyjnych. Ekologiczne autobusy Miejskich Zakładów Autobusowych to recepta na czyste powietrze w stolicy"

- zauważył.

Nowe autobusy dostarczy miastu firma Solaris. "Firma Solaris jest niezwykle dumna z faktu wygrania tak ogromnego przetargu na dostawę autobusów elektrycznych. Od wielu lat konsekwentnie realizujemy naszą strategię rozwoju opartą o pojazdy zeroemisyjne. Dzięki gigantycznemu zamówieniu z Miejskich Zakładów Autobusowych umacniamy się na pozycji europejskiego lidera elektromobilności. Przede wszystkim jednak cieszymy się, że nasza firma, która niezwykle dużą wagę przykłada do rozwoju zrównoważonego transportu, przyczynia się do poprawy jakości życia mieszkańców Warszawy" - powiedział Javier Calleja, prezes zarządu Solaris Bus & Coach S.A.

Pierwsze elektrobusy, których dotyczy podpisana umowa, wyjadą na ulice Warszawy na początku 2020 r. Będą to przegubowe autobusy Solaris Urbino 18 Electric długości 18 m. Pojazdy będą wyposażone w klimatyzację, monitoring, elektroniczne systemy informacji pasażerskiej oraz biletomat. Będą również przystosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Kuriozalny proces Nitras kontra Cenckiewicz. Poseł PO się nie przygotował

/ Lukasz Szelemej/Gazeta Polska

  

Dziś w Sądzie Okręgowym w Szczecinie odbył się proces w trybie odwoławczym, który Sławomirowi Cenckiewiczowi wytoczył poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras. Kulisy całej sprawy są dość absurdalne, bo chodzi o... podanie dalej memów na Twitterze. Cenckiewicz informuje, że Nitras - znany z "obrony sądów" - nie wziął na rozprawę nawet dowodu osobistego.

Cenckiewicz został zobowiązany do usunięcia z Twittera treści, które nie spodobały się Nitrasowi, choć o wyroku i samej rozprawie dowiedział się z Twittera.

Sprawa ma dalszy ciąg - tym razem w trybie odwoławczym.

[polecam:https://niezalezna.pl/284309-slawomir-cenckiewicz-prosi-o-wsparcie-chodzi-o-proces-z-nitrasem-za-podanie-dalej-memow]

Nitrasa oburzyło to, że Cenckiewicz podał dalej na Twitterze memy dotyczące jego osoby.

Dzisiejszą rozprawę na swoim internetowym portalu opisuje Radio Szczecin.

Zdaniem posła PO-KO sugerują one, że jest złodziejem. Polityk opozycji twierdzi, że do tej pory ludzie wyzywają go na ulicy. 

Takich przypadków są co najmniej dziesiątki, jeśli nie setki. Żeby nie być gołosłownym, ostatnio, gdy wychodziłem wraz z rodziną z pizzerii na ulicy Poniatowskiego, starsza pani nazwała mnie bandytą, złodziejem, który powinien siedzieć w więzieniu 

- mówił w sądzie Nitras.

Mecenas Zbigniew Bogucki - obrońca Sławomira Cenckiewicza - odpowiadając Nitrasowi powiedział, że "kto sieje wiatr, ten zbiera burzę"

Jest posłem, który budzi jedne z największych emocji, ale pewnie na tym mu zależy, a skoro mu na tym zależy, to wpisuje w ten sposób w swoją działalność niejako przyzwolenie na to. Skoro ja w ten sposób walczę i takim mieczem wojuje, to mogę od tego miecza również zginąć 

- mówił.

Cenckiewicz stwierdził zaś, że to, co spotyka na ulicach Nitrasa, nie ma związku z podanymi przez niego dalej wpisami na Twitterze.

Ciekawe sytuacje miały miejsce jeszcze przed rozprawą. Nitras - znany z "obrony sądów" nie wziął ze sobą dowodu osobistego. Nie podał też ręki prof. Cenckiewiczowi.

Wyrok w tej sprawie zapadnie 4 września.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radioszczecin.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl