Polska chwali spokojne wybory na Ukrainie

zdjęcie ilustracyjne / Funky Tee CC BY-SA 2.0

  

Polska z zadowoleniem przyjęła spokojny przebieg przedterminowych wyborów. Oczekujemy, że ich rezultatem będzie wyłonienie stabilnej większości w Radzie Najwyższej Ukrainy i powołanie nowego rządu, który będzie m.in. dążył do zacieśniania relacji z UE i NATO - oświadczyło MSZ.

„Polska z zadowoleniem przyjęła spokojny przebieg przedterminowych wyborów parlamentarnych przeprowadzonych 21 lipca na Ukrainie, które co do zasady odbyły się z poszanowaniem międzynarodowych standardów wyborczych. Odnotowujemy przy tym uwagi zawarte w raporcie wstępnym misji OBWE/ODIHR” - głosi oświadczenie opublikowane na internetowej stronie resortu spraw zagranicznych.

Wyrażono w nim oczekiwanie, że rezultatem wyborów „będzie wyłonienie stabilnej większości w Radzie Najwyższej Ukrainy i powołanie nowego rządu, który wraz z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim przyspieszy proces niezbędnych reform oraz będzie dążył do zacieśniania relacji z UE i NATO”.

„Polska niezmiennie wspiera europejskie i euroatlantyckie aspiracje Ukrainy, jak również jej wysiłki modernizacyjne, a także popiera niepodległość, suwerenność i integralność terytorialną tego kraju w obliczu agresywnych działań ze strony Rosji. Mamy nadzieję na rozwój konstruktywnych relacji z nowymi władzami Ukrainy”

- podkreślono w oświadczeniu MSZ.

Po opracowaniu ponad 80 proc. protokołów elektronicznych z niedzielnych wyborów parlamentarnych na Ukrainie Centralna Komisja Wyborcza poinformowała w poniedziałek, że zwycięska partia Sługa Narodu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego otrzymała 42,8 proc. głosów. Ugrupowanie prezydenta Zełenskiego będzie mogło rządzić w nowej Radzie Najwyższej samodzielnie.

Na kolejnych miejscach znalazła się prorosyjska Opozycyjna Platforma z wynikiem 12,9 proc. oraz prozachodnia Europejska Solidarność b. prezydenta Petra Poroszenki, którą poparło 8,3 proc. Następne są: Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko (8,09 proc.) i Hołos (Głos) rockmana Swiatosława Wakarczuka (6,08 proc.). Inne ugrupowania polityczne, które uczestniczyły w wyborach, nie pokonały 5-procentowego progu wyborczego.

Oficjalne wyniki wyborów CKW ma podać do 5 sierpnia. Oczekuje się, że pierwsze posiedzenia parlamentu odbędzie się 24 sierpnia, w Dniu Niepodległości Ukrainy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rząd nie posłucha Francuzów. Będzie nowy system emerytalny

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Francuski rząd zapowiedział, że przeprowadzi planowaną reformę emerytalną. - Nowy system, który wywołał strajki w całym kraju, ma być wprowadzany stopniowo, a pod uwagę będą brane obawy społeczne - oświadczył premier Edouard Philippe.

- Jestem zdecydowany na przeprowadzenie tej reformy emerytalnej do końca

- powiedział Philippe w wywiadzie dla tygodnika "Le Journal du Dimanche". Dodał, że weźmie pod uwagę obawy społeczne związane z planowaną zmianą.

- Jeżeli jednak nie przeprowadzimy reformy teraz, to ktoś inny zrobi to w przyszłości, ale naprawdę brutalnie

- oświadczył.

Philippe zapowiedział, że w środę przedstawi dokładny plan wprowadzania reformy emerytalnej. Jak informuje agencja AP, premier ma na dzisiejsze popołudnie zaplanowane rozmowy z ministrami biorącymi udział w pracach nad reformą, a także z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Niedziela jest czwartym dniem chaosu komunikacyjnego we Francji. Pracownicy kolei SNCF i paryskiego transportu RATP przedłużyli strajk przeciw planowanej reformie emerytalnej. Większość pociągów we Francji stoi, 14 linii metra w Paryżu jest zamkniętych, działają tylko dwie - wykorzystujące pociągi sterowane automatycznie, bez maszynistów.

Philippe Martinez, szef związku zawodowego CGT, powiedział, że jego organizacja będzie walczyć, aż rząd porzuci plan reformy emerytalnej. Pierwsza demonstracja związkowców, w czwartek, przyciągnęła 65 tys. ludzi w Paryżu, a w całym kraju - 806 tys. Związki planują kolejną manifestację na wtorek.

Prezydent Macron chce uprościć francuski system emerytalny, który obejmuje ponad 40 różnych planów. Pracownicy kolei mogą np. przejść obecnie na emeryturę nawet dziesięć lat wcześniej niż przeciętny pracownik.

Rząd ocenia, że system jest niesprawiedliwy i zbyt kosztowny oraz że Francuzi będą musieli pracować dłużej, choć wydaje się być niechętny zwykłemu podniesieniu wieku emerytalnego, który wynosi 62 lata dla kobiet i mężczyzn

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl