Gdy okręt zniknął 27 stycznia 1968 r. w pobliżu portu w Tulonie w południowej Francji, na jego pokładzie znajdowało się 52 marynarzy.

Poprzednie próby odnalezienia Minerwy kończyły się fiaskiem.

Na początku roku minister Parly ogłosiła, że zostaną podjęte nowe poszukiwania, gdy po raz kolejny pojawiły się prośby rodzin o odnalezienie ich bliskich.

„Właśnie znaleźliśmy Minerwę” - zakomunikowała na Twitterze Parly. – „To sukces, ulga i wyczyn techniczny. Myślę o rodzinach, które tak długo czekały na tę chwilę”.

„To ulga, ogromne emocje” - powiedział AFP Herve Fauve, syn dowódcy Minerwy.

Nowa ekipa poszukiwawcza ponownie przeanalizowała dane z wypadku okrętu, w tym informacje dotyczące pływów, co pomogło znaleźć wrak za pomocą nowych technologii - podaje AFP. Końcowego odkrycia dokonała w niedzielę jednostka należąca do amerykańskiej firmy Ocean Infinity - powiedział AFP anonimowo przedstawiciel francuskiej marynarki wojennej.

Na rozbity na trzy części wrak okrętu natrafiono 35 km od Tulonu, na głębokości 2 370 metrów.

Nigdy nie wyjaśniono, co było przyczyną katastrofy okrętu.