Współpracownik NKWD stracił obywatelstwo

zdjęcie ilustracyjne / wikipedia.org

  

„Na mój wniosek Rada Miasta Chełm jednogłośnie przyjęła uchwały w sprawie potępienia totalitaryzmu komunistycznego, PKWN i pozbawienia honorowego obywatelstwa M. Roli-Żymierskiego” - napisał dziś na swoim Twitterze prezydent miasta Jakub Banaszek.

Biuro prasowe miasta Chełm (woj. lubelskie) poinformowało, że dziś Rada Miasta jednogłośnie przegłosowała dwie uchwały, które zostały wniesione do porządku obrad z inicjatywy prezydenta Jakuba Banaszka. Pierwsza dotyczyła potępienia reżimu komunistycznego i ustawy powołującej PKWN, druga zaś odebrała obywatelstwo honorowe Michałowi Roli-Żymierskiemu.

- Wybór daty nie był przypadkowy. 22 lipca 1944 r. proklamowano powstanie PKWN. Rzekomo miało to nastąpić w Chełmie, co jak wiadomo jest kłamstwem, ponieważ manifest podpisano w Moskwie. Uchwała pana prezydenta jest rozliczeniem z historią i przekłamaniami

- przekazał rzecznik prasowy Chełma.

Kolejna uchwała odbiera honorowe obywatelstwo Michałowi Roli-Żymierskiemu, któremu przyznano ten tytuł po zakończeniu II Wojny Światowej. Marszałek Rola-Żymierski przyszedł na świat w Krakowie w 1890 r. Był żołnierzem Legionów, dowódcą kompanii i batalionu w I Brygadzie Legionów, komendantem Polskiej Organizacji Wojskowej, inicjatorem buntu i przebicia się II Brygady przez front rosyjsko-niemiecki pod Rarańczą, uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej i jednym z najmłodszych generałów II Rzeczpospolitej.

W latach 1932-37 i 1942-45 współpracował z NKWD. Od 1944 r. pełnił funkcję kierownika Resortu Obrony Narodowej Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Po zakończeniu wojny został mianowany przez władze komunistyczne na stanowisko ministra obrony narodowej, na którym pozostał do 1949 r. W latach 1956-1967 był Wiceprezesem Narodowego Banku Polskiego. Od 1974 r. do swojej śmierci 1989 r. był honorowym prezesem Zarządu Głównego i następnie Rady Naczelnej Związku Bojowników o Wolność i Demokrację.

Prezydent Jakub Banaszek nazwał na Twitterze swoją inicjatywę dekomunizacją.

„W dzień manifestu lipcowego zamykamy tę kartę historii i piszemy nową”

- napisał Banaszek.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Około 100 odwołanych lotów

zdjęcie ilustracyjne / Mr_Worker CC0

  

Około 100 lotów odwołano dziś z powodu strajku ostrzegawczego, ogłoszonego przez personel kabinowy spółek zależnych Lufthansy - Eurowings, Germanwings, Lufthansa CityLine i SunExpress. Z powodu zaostrzenia sporu strajk przedłużono do północy.

Organizator strajku, związek zawodowy UFO, domaga się podwyżek, podniesienia emerytur i poprawy warunków pracy. Spór dotyczy też prawnego statusu samego związku, który pogrążony jest w wewnętrznej walce o przywództwo.

Początkowo akcja miała potrwać od godz. 5 do godz. 11, ale w niedzielę rano związkowcy przedłużyli ją o 13 godzin, do północy. Jako powód podano zwiększone naciski kierownictwa Lufthansy na pracowników, w tym grożenie zwolnieniami, mające zniechęcić ich do udziału w strajku.

"To był nie tylko błąd, ale też sygnał, że weszliśmy w nowy etap gróźb wysuwanych pod adresem pracowników personelu kabinowego" - podkreśla UFO w komunikacie. "Takie zachowanie musi się skończyć" - dodano.

Według agencji dpa dotychczas z powodu protestu odwołano co najmniej 12 lotów z lotniska w Hamburgu, około 10 w Monachium i około 15 na berlińskim lotnisku Tegel, a na lotnisku we Frankfurcie, obsługującym największą liczbę pasażerów w Niemczech, mówi się o "kilku" odwołaniach, podobnie jak w Duesseldorfie i na lotnisku Kolonia-Bonn. Dwadzieścia lotów odwołano w Stuttgarcie. Wraz z mniejszymi lotniskami daje to - według dpa - około 100 odwołanych połączeń.

W większości są to loty krajowe, a pasażerom, którzy ucierpieli z powodu strajku, wręczono bezpłatne bony na pociąg. W Duesseldorfie z planu wypadł też lot Eurowings do Nowego Jorku, ale przewoźnik zapewnia, że ze względów technicznych.

W poniedziałek UFO ma ocenić skutki akcji strajkowej i zaplanować dalsze działania. Związek zawodowy postawił żądania kierownictwu każdej z czterech spółek zależnych Lufthansy i samej Lufthansie, które koncern w pewnym stopniu już spełnił - podkreśla dpa.

I tak niedzielny strajk nie dotyczy samej Lufthansy, ponieważ w piątek firma zaoferowała 2-procentową podwyżkę wynagrodzeń dla personelu kabinowego. Po tym ustępstwie odwołano planowane strajki w Lufthansie na lotniskach we Frankfurcie i Monachium.

Lufthansa deklaruje, że nie jest gotowa do zamknięcia negocjacji z UFO. Przewoźnik nie uznaje obecnego zarządu UFO z powodu wewnętrznych sporów w tej organizacji i chce w sądzie dowieść, że obecnie związek ten nie jest w stanie zawierać wiążących prawnie zbiorowych układów pracy. Ze względu na to, że zdaniem Lufthansy obecne kierownictwo UFO nie może występować jako rzecznik zrzeszonych w związku pracowników, przewoźnik uznaje niedzielny strajk za nielegalny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl