Tragedia na kolonii w Zakopanem. Kuratorium rozpoczeło pilną kontrolę

/ By Zarazbedzieciemno - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=43960440

  

Z Zakopanego dotarła dzisiaj tragiczna wiadomość. W godzinach porannych w jednym z pensjonatów znaleziono ciało 12-letniej dziewczynki, uczestniczki kolonii. Prokuratura bada szczegóły tej sprawy, a Kuratorium Oświaty prowadzi kontrolę. Wiadomo już, że 12-latka na kolonię w Zakopanem przyjechała w niedzielę z Lublina.

W poniedziałek rano w jednym z pensjonatów na zakopiańskiej Harendzie uczestniczki wakacyjnej dziecięcej kolonii z Lublina odkryły, że jedna z ich koleżanek nie daje oznak życia i wezwały pomoc. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził, że 12-latka nie żyje. Na miejscu czynności wykonują policjanci pod nadzorem prokuratury.

Postępowanie kontrolne wszczęło Kuratorium Oświaty. Na miejscu tragedii jest dyrektor Delegatury Kuratorium Oświaty w Nowym Targu Bożena Bryl. Rzeczniczka Kuratorium Oświaty w Krakowie Jolanta Michalska powiedziała PAP, że uczestnicy kolonii zostali objęci pomocą psychologiczno-pedagogiczną. Wyjaśniła ona, że każdy zorganizowany pobyt dzieci na wakacyjnych koloniach powinien być zgłaszany do miejscowego Kuratorium Oświaty.

- Po zakończeniu kontroli będziemy mieć więcej informacji co do prawidłowości przebiegu organizacji tej kolonii

 - powiedziała PAP Michalska.

W drodze do Zakopanego są rodzice dziewczynki. Z wstępnych ustaleń policji wynika, że nic nie wskazuje na to, żeby ktoś się przyczynił do zgonu 12-latki.

- Być może były to jakieś względy zdrowotne, ale wszystko będzie wyjaśnione w toku śledztwa. Na pewno podczas przesłuchania rodziców będziemy chcieli ustalić, czy dziewczynka cierpiała na jakąś chorobę, czy przyjmowała leki, czy uskarżała się wcześniej na jakieś dolegliwości

 – powiedziała PAP rzeczniczka zakopiańskiej policji Agnieszka Szopińska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Katastrofa śmigłowca w Grecji

zdjęcie ilustracyjne / Klearchos Kapoutsis CC BY 2.0

  

Na akwenie otaczającym port Poros na greckiej wyspie o tej samej nazwie trwają poszukiwania śmigłowca, który wpadł tam we wtorek do morza wraz z greckim pilotem i dwoma rosyjskimi pasażerami. O losie tych osób nic na razie nie wiadomo - podały greckie media.

Port Poros leży około 60 kilometrów na południe od Aten. Powołując się na miejscowego burmistrza prywatny grecki nadawca Skai poinformował, że wyspa jest obecnie bez prądu, gdyż śmigłowiec zerwał linię wysokiego napięcia, łączącą ją z odległym o 200 metrów lądem stałym.

Według wstępnych przypuszczeń przyczyną wypadku była usterka techniczna, która wywołała pożar śmigłowca. Spadając maszyna zawadziła o przewody energetyczne.

Należący do służby lotniczej renomowanego hotelu śmigłowiec wystartował z lądu stałego niedaleko wyspy Poros i leciał do międzynarodowego portu lotniczego w Atenach.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl