Kolejni zatrzymani ws. zajść na marszu w Białymstoku

Zatrzymany / twitter.com/podlaskaPolicja

  

- Kolejne trzy osoby zostały zatrzymane w związku z zajściami podczas białostockiego Marszu Równości - poinformował wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński. Jak zaznaczył, kilkanaście następnych zostało zidentyfikowanych. W najbliższych godzinach zostaną oni doprowadzeni do jednostek policji - dodał.

W sobotę po południu ulicami Białegostoku przeszedł Pierwszy Marsz Równości pod hasłem "Białystok domem dla wszystkich". Przejście uczestników marszu kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, policja musiała użyć gazu. W stronę uczestników rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa.

Wczoraj w związku z zajściami na marszu - jak informował Zieliński - policja zatrzymała 25 chuliganów. 21 z nich to sprawcy wykroczeń, z czego 19 ukarano mandatami, a przeciw dwóm osobom skierowano wnioski o ukaranie do sądu. Kolejnych czterech zatrzymanych to sprawcy przestępstw.

Wiceszef MSWiA poinformował dziś na Twitterze, że policja zatrzymała kolejne trzy osoby w tej sprawie, a kilkanaście następnych zostało już zidentyfikowanych.

"W najbliższych godzinach zostaną oni doprowadzeni do jednostek Policji. Nikt, kto łamie prawo nie pozostanie bezkarny" - podkreślił Zieliński.

Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań. Rzecznik podlaskiej policji nadkom. Tomasz Krupa przekazał, że policja analizuje zebrany materiał wideo, który jest ogromny. W niedzielę po południu funkcjonariusze zaczęli publikować na stronie internetowej podlaskiej policji wizerunki osób, które są podejrzane, m.in. o udział w pobiciu 14-latka oraz blokowanie ulic. Krupa mówił, że ewentualne kolejne publikacje będą następować w miarę analizowanego materiału.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wysokie wyroki dla byłych premierów Kirgistanu

/ pixabay.com

  

Dwaj byli premierzy Kirgistanu Sapar Isakow i Dżantoro Satybałdijew zostali w piątek skazani odpowiednio na 15 lat i 7,5 roku więzienia za korupcję w związku z przetargiem na modernizację elektrowni atomowej w Biszkeku - poinformowała AFP.

Isakow, premier od sierpnia 2017 do kwietnia 2018, został skazany na 15 lat więzienia za lobbowanie na rzecz chińskiej firmy Tebian Electric Apparatus (TBEA), która w 2018 roku wygrała przetarg na modernizację elektrowni atomowej w stolicy Biszkeku. Przedsięwzięcie to wycenione zostało przez Chińczyków na 400 mln dolarów, a byłemu premierowi zarzuca się, iż dostępna była korzystniejsza oferta.

W tej samej sprawie na 7,5 roku więzienia skazany został Satybałdijew, który był premierem w latach 2012-2014. 15 lat za kratkami będzie musiał także spędzić były szef państwowej spółki energetycznej, a dwaj byli ministrowie, związani z ta aferą, dostali kary grzywny.

Broniąc się przed sądem, Isakow dowodził, że musiał lobbować na rzecz chińskiej firmy, bowiem chiński bank Exim zgodził się udzielić pożyczki na modernizację elektrowni pod warunkiem, że przetarg wygra TBEA.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl