Wałęsa musi przeprosić Kaczyńskiego - tak orzekł sąd. Czy to zrobi? Minister ma wątpliwości

Marek Suski / fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Sąd Apelacyjny w Gdańsku podtrzymał wyrok w sprawie o ochronę dóbr osobistych, którą Jarosław Kaczyński wytoczył Lechowi Wałęsie. B. prezydent ma przeprosić prezesa PiS za twierdzenie, że jest on odpowiedzialny za katastrofę smoleńską. - Sądy stwierdziły, że jednak Wałęsie nie wolno wszystkiego mówić i każdego oskarżać o rzeczy niebywałe. Będzie musiał przeprosić prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Mam nadzieję, że przeprosi - powiedział szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski.

Suski był proszony w TVP Info o skomentowanie wyroku w sprawie o ochronę dóbr osobistych, którą Jarosław Kaczyński wytoczył Lechowi Wałęsie.

"Wyrok jest taki, że jednak mimo wolności słowa nie można oskarżać ludzi o rzeczy, które są absurdalne. W jakimś sensie tutaj sądy powiedziały, że jednak Wałęsie nie wolno wszystkiego mówić i każdego oskarżać o rzeczy niebywałe"

- powiedział.

"Będzie musiał przeprosić. Mam nadzieję, że przeprosi, chociaż znając upór Lecha Wałęsy i jakąś taką zatwardziałą nienawiść, być może się uprze i nie będzie chciał przeprosić"

- dodał.

Wyrok w pierwszej instancji w tej sprawie wydał 6 grudnia ub.r. Sąd Okręgowy w Gdańsku. Nakazał wówczas Wałęsie przeproszenie Kaczyńskiego za wypowiedzi, w których były prezydent od kwietnia 2015 do maja 2017 r. sugerował, że prezes PiS jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską.

Sąd okręgowy oddalił jednocześnie część żądań Kaczyńskiego, który domagał się też przeprosin za słowa Wałęsy o tym, że prezes PiS "nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie". Kaczyński zarzucił też Wałęsie, że ten – nie mając podstaw, posądza go o to, że wydał polecenie "wrobienia" b. prezydenta i przypisania mu współpracy z organami bezpieczeństwa PRL. Lider PiS żądał przeprosin za takie bezpodstawne posądzenie. Pozew lidera PiS obejmował też żądanie wpłaty przez Wałęsę w formie zadośćuczynienia 30 tys. zł na cele społeczne.

Od wyroku sądu okręgowego do sądu wyższej instancji odwołał się zarówno Wałęsa, jak i Kaczyński.

Rozprawa apelacyjna odbyła się 10 lipca 2019 r. W jej trakcie pełnomocnik prezesa PiS wniósł o uwzględnienie w całości (także w odrzuconej przez sąd okręgowy części) pozwu. Z kolei pełnomocnik Wałęsy wnioskował o oddalenie pozwu w całości (także w części, w której sąd okręgowy uznał b. prezydenta winnym). W poniedziałek Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydał wyrok w tej sprawie odrzucając apelacje obu stron, a tym samym podtrzymując decyzję sądu niższej instancji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wenezuela: Opozycja wzywa do marszu na parlament

Flaga Wenezueli / pixabay.com

  

Lider wenezuelskiej opozycji Juan Guaido wezwał w piątek swych zwolenników do ulicznych demonstracji i marszu na Zgromadzenie Narodowe, by opozycja odzyskała kontrolę nad parlamentem zablokowanym przez zwolenników rządu Nicolasa Maduro.

Od kilku tygodni opozycyjni deputowani nie mogą wejść do siedziby Zgromadzenia Narodowego, nie wpuszczają ich tam policja i tak zwane "kolektywy", grupy uzbrojonych cywilnych zwolenników rządu Maduro.

Juan Guaido na 27 lutego zapowiedział demonstracje i protesty uliczne opozycji "z udziałem wszystkich gremiów i organizacji pod zjednoczonym dowództwem", zaś na 10 marca marsz na parlament: "pomaszerujemy z mocą i zdobędziemy wolność! (..) ponieważ nadszedł decydujący moment, aby otworzyć wrota do demokracji".

Guaido jako legalny przewodniczący parlamentu zablokowanego przez siły rządowe zapowiedział też, że "wywrze w stopniu, który będzie niezbędny, presję na rząd Nicolasa Maduro". Mamy zdecydowane wsparcie prezydenta USA Donalda Trumpa-powiedział- podczas spotkania w Białym Domu (5 lutego br.) Trump i amerykańscy sekretarze stanu, obrony i handlu opracowali plany zmuszenia Maduro do oddania władzy. Guaido powiedział, że o szczegółach planu wciąż jeszcze nie może omówić. "Presja dyplomatyczna i finansowo na skorumpowanych polityków i osoby naruszające prawa człowieka wzrasta'' - dodał.

W Europie, przed spotkaniem z Donaldem Trumpem, Juan Guaido, którego uznaje za prawowitego prezydenta Wenezueli ok. 50 krajów na świecie, spotkał się min. z brytyjskim premierem Borisem Johnsonem, prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Guaido dodał, iż wydarzenia zapowiedziane przez niego na 10 marca nie będą jednak stanowiły "definitywnego kresu" władzy Maduro. Nie mniej jednak "staną się ważnym wydarzeniem" w walce z t.zw. rewolucją boliwariańską w Wenezueli.

Wenezuela pogrążona jest w głębokim kryzysie politycznym, odkąd w styczniu 2019 roku Maduro po nieuznanych przez opozycję wyborach rozpoczął nową kadencję jako prezydent kraju, a przewodniczący parlamentu i przywódca krajowej opozycji Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem. Rząd Maduro wspierają m.in. Rosja, Chiny, Kuba, Iran i Turcja.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts