"Zełenski nie podoła reformom na Ukrainie"

Wołodymyr Zełenski / By Адміністрація Президента України, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=80286419

  

Niemieckie media, komentując dziś wybory parlamentarne na Ukrainie, które zdecydowanie wygrała partia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, nie wierzą, że niedoświadczony przywódca spełni pokładane w nim nadzieje i zreformuje kraj.

"Po 30 latach pełnych falstartów na drodze do demokracji, rewolucji, których efektem były tylko zmiany kolejnych oligarchicznych grup, wciąż przerywanych reform i niewiarygodnej korupcji, ukraińscy wyborcy postawili na ryzyko"

- opisuje sytuację w tym kraju "Tagesspiegel".

Zdaniem berlińskiego dziennika ryzyko polega przede wszystkim na tym, że Zełenskiego nikt w gruncie rzeczy nie zna. "Nie wiadomo, co teraz zrobi człowiek, który został wyposażony we władzę, jakiej nie miał nikt w najnowszej historii Ukrainy" - wyraża zaniepokojenie gazeta.

Wtóruje jej "Frankfurter Allgemeine Zeitung". "Nie tylko Ukraińcom należałoby życzyć, żeby jak najszybciej po wyborach powstał u nich rząd. Również kraje zachodnie, które wspierają Ukrainę w konflikcie z Rosją, muszą uzyskać jasność" - ocenia dziennik z finansowej metropolii nad Menem.

Według "FAZ" totalne zerwanie z politykami i postawienie na technokratów, które było jednym z głównych haseł kampanii partii Zełenskiego, może wydawać się kuszące, ale nie stanowi programu rządu.

"Rozbicie korupcyjnych układów, powstrzymanie polaryzacji społeczeństwa i jednocześnie wygranie albo przynajmniej ograniczenie zasięgu wojny z mocarstwem (tj. Rosją - red.), byłoby herkulesowym zadaniem nawet dla doświadczonego męża stanu. Tymczasem na Ukrainie większość postawiła na telewizyjnego komika, który w parlamencie opiera się na całkowitych politycznych nowicjuszach" - analizuje sceptycznie "FAZ".

"Sueddeutsche Zeitung" dostrzega jednak też pozytywne strony wysokiej wygranej prezydenckiego obozu. "Sam urząd prezydenta nie wystarczy, żeby dokonać prawdziwej zmiany. Żeby zreformować Ukrainę Zełenski, potrzebuje silnego poparcia w parlamencie. I właśnie je dostał" - podkreśla monachijski dziennik.

Zwraca też uwagę, że największym niebezpieczeństwem dla Zełenskiego są nadzieje, które rozbudził i które są tak duże, że nie da się ich nie zawieść. "Pokój na wschodzie Ukrainy jest możliwy tylko przy udziale Moskwy. Walka z korupcją potrwa lata, a nie miesiące. A dla wzrostu dobrobytu również niezbędna jest cierpliwość" - wymienia gazeta.

Według niedzielnych sondaży exit poll partia prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Sługa Narodu uzyskała w przedterminowych wyborach do Rady Najwyższej 43,9 proc. poparcia.

Drugie miejsce zajęła prorosyjska Opozycyjna Platforma – Za Życie, na którą głosowało 11,5 proc. wyborców.

Na trzecim miejscu znalazła się Europejska Solidarność byłego prezydenta Petra Poroszenki z poparciem 8,9 proc. Czwarte zajęła Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko z wynikiem 7,6 proc., a piąte przypadło partii Głos muzyka rockowego Swiatosława Wakarczuka, na którą głosowało 6,3 proc. wyborców.

Pozostałe ugrupowania, które uczestniczył w wyborach, nie przekroczyły 5-procentowego progu wyborczego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kolektor pod Wisłą działa prawidłowo

/ By Krzysztof Gabrylewsk…, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=52788749

  

Kolektor odprowadzający ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka" działa prawidłowo – zapewniła dziś rzecznik prasowy MPWiK w Warszawie Marzena Wojewódzka.

Naprawa kolektora została zakończona w ubiegłym tygodniu. W sobotę został uruchomiony. "Według stanu na dziś, tj. 22 listopada br., potwierdza się prawidłowe funkcjonowanie układu przesyłowego ścieków pod Wisłą" – poinformowała Wojewódzka.

[polecam:https://niezalezna.pl/297815-koszt-naprawy-czajki-bedzie-wyzszy-warszawa-wyda-jeszcze-kilka-milionow]

Pod koniec sierpnia doszło do awarii dwóch nitek kolektora odprowadzającego ścieki do oczyszczalni "Czajka". Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zdecydowało, by zrzucać ścieki do Wisły. W reakcji na to premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie tymczasowego rurociągu, którym ścieki były przepompowywane do oczyszczalni.

Bypass tworzyły dwie nitki rurociągu o długości ponad 1 km każda i średnicy 1 m. Część przechodząca przez Wisłę została ułożona na moście pontonowym, który zbudowało wojsko. W tym czasie na zlecenie MPWiK naprawiono kolektor. Jego naprawa ma kosztować ok. 42 mln zł.

Obecnie prowadzone są prace demontażowe i wywóz sprzętu z awaryjnej przepompowni zbudowanej koło mostu Marii Skłodowskiej-Curie. Następnie zdemontowany zostanie zapasowy rurociąg. Po jego rozbiórce saperzy zdemontują most pontonowy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl