"Marsz w obronie Rodziny" wyruszył o godz. 13.30 spod pomnika św. Jana Pawła II przy białostockiej archikatedrze - Bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Ulicą Lipową uczestnicy marszu przejdą do kościoła pw. św. Rocha.

- Idziemy w ciszy, modlitwie, skupieniu i kontemplacji - mói Anna Kamińska, organizatorka Marszu w obronie Rodziny.

Marsz jest odpowiedzią na akty profanacji wiary chrześcijańskiej, z którymi coraz częściej można zetknąć w przestrzeni publicznej.

- Profanacja wiary chrześcijańskiej spowodowała, iż postanowiliśmy przejść ulicami naszego miasta, by pokazać smutek oraz troskę o najmłodsze pokolenia oraz nas samych. Dostrzegamy nasilającą się dyskryminację chrześcijaństwa w sferze publicznej. Jesteśmy zwolennikami demokracji i wolnych zgromadzeń, ale profanacja i obrażanie naszych uczuć religijnych przekroczyła wszelkie granice i standardy

- tłumaczyła kilka dni temu Anna Kamińska.

- To bardzo ważna inicjatywa. Bądźmy tam wszyscy

- apelował redaktor naczelny "Gazety Polskiej", Tomasz Sakiewicz.

W organizację marszu włączyło się wiele środowisk. Wiele organizacji społecznych aktywnie wspiera jego organizację. Wśród nich jest także Krucjata Różańcowa. W marszu w obronie rodziny udział biorą także członkowie Klubu "Gazety Polskiej "w Białymstoku. Ideę marszu wsparło też środowisko Radia Maryja. Warto podkreślić, że podczas marszu wystąpi młody bard prawicy Bartek Kurowski, swój udział zapowiedziała też znana aktorka Dominika Chorosińska (Figurska).