Lider Tour de France nie chce oddać żółtej koszulki

/ twitter.com/MaillotjauneLCL

  

Francuz Thibaut Pinot (Groupama-FDJ) wygrał 14. etap kolarskiego wyścigu, którego meta znajdowała się na słynnej przełęczy Tourmalet. Na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej umocnił się drugi tego dnia jego rodak Julian Alaphilippe (Deceuninck-Quick-Step). Wielu ekspertów typowało, że lider będzie się po tym etapie żegnał z żółtą koszulką, ale rzeczywistość okazała się inna.

Sobotni odcinek liczył tylko 111 km, ale na ostatnich 35 kolarze mieli do pokonania podjazd, którego różnica wzniesień wynosiła blisko 1700 m. Finałowe 19 km na Tourmalet miało średnie nachylenie 7,4 proc.

Zdaniem wielu specjalistów to miał być etap, na którym z żółtą koszulka lidera zacznie się żegnać Alaphilippe. Zastanawiano się, jak wiele Francuz straci na nim do drugiego w klasyfikacji generalnej Gerainta Thomasa (Ineos). To jednak Brytyjczyk, zwycięzca "Wielkiej Pętli" sprzed roku, przeżywał ciężkie chwile, a Alaphilippe pokazał siłę.

14 etap TdF w pigułce

Na niespełna sześć kilometrów przed metą na czele znajdowała się kilkunastoosobowa grupa, w której byli Alaphilippe i Thomas. Stawka systematycznie topniała, a kłopoty Brytyjczyka zaczęły sie na nieco ponad kilometr przed metą, kiedy przestał wytrzymywać narzucone tempo.

Ostatecznie Pinot finiszował sześć sekund przed liderem imprezy, a taką samą stratę miał trzeci na mecie Holender Steven Kruijswijk (Jumbo-Visma). Thomas zajął ósme miejsce ze stratą 36 sekund. W "generalce" nadal jest drugi, ale od Alaphilippe'a dzieli go już 2.02.

Od początku wyścigu myślałem o tym etapie. W końcu meta była na mitycznym Tourmalet

- przyznał Pinot, który odniósł trzecie w karierze etapowe zwycięstwo w Tour de France.

Francuzi na zwycięstwo rodaka w najsłynniejszym wyścigu czekają od 1985 roku, kiedy triumfował Bernard Hinault. Sobotni etap na żywo obserwował prezydent Francji Emmanuel Macron.

Na niedzielę zaplanowano kolejną wymagającą próbę - na 185-kilometrowej trasie z Limoux do Foix znajdują się cztery górskie premie, w tym trzy pierwszej kategorii.

Klasyfikacja generalna:

  1. Julian Alaphilippe (Francja/Deceuninck-Quick-Step)  - 56:11.29
  2. Geraint Thomas (Wielka Brytania/Ineos)                    2.02
  3. Steven Kruijswijk (Holandia/Jumbo-Visma)                  2.14
  4. Egan Bernal (Kolumbia/Ineos)                              3.00
  5. Emanuel Buchmann (Niemcy/Bora-Hansgrohe)                  3.12
  6. Thibaut Pinot (Francja/Groupama-FDJ)                ten sam czas
  7. Rigoberto Uran (Kolumbia/Education First)                 4.24
  8. Jakob Fuglsang (Dania/Astana)                             5.22
  9. Alejandro Valverde (Hiszpania/Movistar)                   5.27
10. Enric Mas (Hiszpania/Deceuninck-Quick-Step)               5.38
...
62. Michał Kwiatkowski (Polska/Ineos)                      1:03.48
128. Łukasz Wiśniowski (Polska/CCC)                         2:06.34 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Użył hymnu do gry politycznej”. Najlepsza nauczka dla Tomczyka? Lichocka ostro: Ostatnia kadencja

Cezary Tomczyk / Maciej Łuczniewski/Gazeta Polska

  

– Najlepszą nauczką dla pana Tomczyka byłoby, gdyby to była jego ostatnia kadencja – powiedziała w rozmowie z niezalezna.pl poseł Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka, komentując wczorajsze wykonanie hymnu narodowego przez Cezarego Tomczyka.

Wczoraj podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu IX kadencji posłowie złożyli ślubowanie. Jako pierwsi ślubowanie złożyli posłowie klubu PiS, następnie klubu Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i koła Konfederacji.

Rota ślubowania zapisana w konstytucji brzmi:

"Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej". Tekst roty odczytał marszałek senior Antoni Macierewicz.

W trakcie ślubowania wyróżniły się dwie posłanki opozycji. Jedna przyszła w koszulce „konstytucja”, inna z wymachiwała szalikiem z tym napisem podczas ślubowania.

[polecam:https://niezalezna.pl/296929-chciala-by-bylo-o-niej-glosno-podczas-slubowania-wyciagnela-szalik-konstytucja-wideo]

„Bardzo chcą jakoś się zaznaczyć, zdobyć poklask. Ślubowanie jest uroczystym momentem, gdy poseł zobowiązuje się do służenia Polsce i obywatelom, przestrzegania konstytucji. Wszystkie zachowania, które wpisują się w jakiś happening są obniżaniem rangi tego momentu. Myślę, że wyborcy też to dostrzegą – powiedziała w rozmowie z niezalezna.pl Joanna Lichocka.

Gdy Sejm wznowił wczorajsze obrady po przerwie, było już jasne, że marszałkiem Senatu został Tomasz Grodzki z Koalicji Obywatelskiej. Poseł Cezary Tomczyk postanowił uczcić ten fakt i wyszedł na mównicę, po czym… zaczął śpiewać hymn narodowy.

[polecam:https://niezalezna.pl/296983-tomczyk-poderwal-poslow-do-hymnu-bowybrano-marszalka-senatu-nie-brakuje-glosow-krytyki]

– Posłowie Prawa i Sprawiedliwości nie  śpiewali, tylko nieliczni zapewne na zasadzie odruchu. Myśmy w większości stali w smutku i milczeli, ponieważ było to coś, co jest niedopuszczalne w polskim Sejmie. Jeden z posłów używa hymnu Rzeczpospolitej do zabawy, gry politycznej. To jest kolejne przekroczenie granic. Cezary Tomczyk z Platformy Obywatelskiej znów zademonstrował ten szalenie niski poziom kultury politycznej. Oni po prostu nie wiedzą, że tego nie wolno robić, że tak nie wypada, że to jest poza kanonem dopuszczalnych zachowań, oni tego nie wiedzą

– podkreśliła poseł PiS.

[polecam:https://niezalezna.pl/297023-tomczyk-spiewal-hymn-sprawdzajac-na-komorce-slowa-szefernaker-niepowazne-i-zenujace]

To nie jest dla mnie zaskoczeniem, ponieważ ja wiem, że poziom takiej ogólnej wiedzy i ogłady tych polityków nigdy nie był za wysoki. Ja zawsze mówiłam o wielkiej ignorancji Platformy Obywatelskiej. Cieszę się, że to wychodzi tak jasno, demonstracyjnie. Pan Tomczyk, nawet jak ściągał tekst z telefonu – bo nie zna tekstu hymnu, to ściągał go z błędem. Zaśpiewał „póki”, a nie „kiedy”. W hymnie jest „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy” – zaznaczyła nasza rozmówczyni.

Poseł przypomniała, że rok temu kibice Legii zrobili wielka akcję z hasztagiem #kiedy.

„Było to wszędzie, m.in. na portalach społecznościowych, ale to na ignorantów z Platformy w ogóle nie zadziałało” – powiedziała Lichocka. Dodała, że niektórym posłom przydałaby się akcja edukacyjna.

[polecam:https://niezalezna.pl/243988-patriotyczna-oprawa-na-legii-wideo]

Przydała by się taka akcja, tylko bardzo smutne jest to, że to jest poseł, a nie chłystek i to jeszcze na dodatek poseł z mojego okręgu z Sieradza, z terenu Polski centralnej, patriotycznej, ogromnie też doświadczonej przez historię. Jestem przekonana, że w Sieradzu każde dziecko by zaśpiewało panu Tomczykowi hymn bez błędu

– ocenia polityk Prawa i Sprawiedliwości.

„Najlepszą nauczką dla pana Tomczyka byłoby, gdyby to była jego ostatnia kadencja. Gdyby Platforma przestała już zajmować ławy sejmowe, bo po prostu przynosi wstyd, straszny wstyd” – stwierdziła.

Joanna Lichocka pytana, czy opozycja przestanie być totalną, odpowiedziała:

„Widać wyraźnie, że Polskie Stronnictwo Ludowe i Sojusz Lewicy Demokratycznej wyciągnęły wnioski z tych wyborów. Polacy odrzucili strategię i taktykę totalnej opozycji, tę politykę opartą na kłamstwie i nienawiści, jaką prowadziła od lat Platforma Obywatelska. PO bardzo przegrała te wybory, straciła kilkudziesięciu parlamentarzystów i widać, że pozostałe partie opozycyjne nie chcą tonąć wraz z nią. Wiedzą, że Polacy domagają się raczej merytorycznej debaty i pracy w Sejmie, a nie awantur, puczów, wycia i wrzasków – czyli tego wszystkiego, co reprezentowała sobą do tej pory totalna opozycja" – powiedziała nam poseł PiS.

– Platforma była wczoraj dosyć osamotniona w tym, oni krzyczeli i wyli podczas wystąpienia premiera Mateusza Morawieckiego, nie robili tego politycy PSL ani SLD, bo wiedzą, że to się po prostu wyborcom nie podoba. Cieszę się z tego osamotnienia w PO, oni rzeczywiście reprezentują bardzo niski poziom kultury politycznej i mam nadzieję, że to w tej kadencji zostanie skorygowane – przynajmniej przez część polityków, którzy są obecnie w klubie Koalicji Obywatelskiej. Ale to zobaczymy, bo jeśli ktoś jest prostakiem, to tak łatwo ogłady nie nabierze. Także spodziewam się, że w ławach Platformy będziemy mieli nadal do czynienia z zachowaniami agresywnymi, takimi właśnie poniżej pewnego poziomu kultury, natomiast pozostali posłowie opozycji zdecydowanie wybierają inną drogę

– zakończyła Joanna Lichocka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl