Ulicami Białegostoku wyruszyli m.in. homoseksualiści i transwestyci, domagający się legalizacji związków partnerskich i małżeństw.

Uczestnicy marszu wyruszyli sprzed placu Niezależnego Zrzeszenia Studentów (NZS). Jeszcze przed wymarszem dochodziło do utarczek słownych między uczestnikami marszu a kontrmanifestantami ze środowisk kibiców.

Kilkuset uczestników marszu niesie tęczowe flagi i parasole. Na transparentach mają hasła: "Miłość nie jest grzechem", "Równość płci", "Miłość dla wszystkich ponad wszystko", "Miasto bez barier". Po obu stronach marszu idą kontrmanifestanci ze środowiska kibiców. Uczestników obu zgromadzeń oddziela kordon policji.

W odpowiedzi na kontrowersyjną paradę LGBT na jutro zaplanowano "Marsz w obronie Rodziny", który wyruszy o godz. 13.30 spod pomnika św. Jana Pawła II przy białostockiej archikatedrze - Bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

W marszu w obronie rodziny udział zapowiadają m.in. członkowie Klubu "Gazety Polskiej "w Białymstoku. Ideę marszu wsparło też środowisko Radia Maryja. Warto podkreślić, że podczas marszu wystąpi młody bard prawicy Bartek Kurowski, swój udział zapowiedziała też znana aktorka Dominika Chorosińska (Figurska).

Również dzisiaj do stolicy województwa podlaskiego przyjechali kibice z całej Polski. To inicjatywa fanów Jagiellonii Białystok. Cel - obrona miasta przed deprawacją ze strony "tęczowych".

Mimo, że "Marsz w obronie Rodziny" formalnie odbędzie się w dniu jutrzejszym, mieszkańcy oburzeni homo-paradą wyszli na ulice już dzisiaj.

W centrum miasta, na dziedzińcu Pałacu Branickich odbywa się Piknik Rodzinny organizowany przez marszałka województwa podlaskiego, który - jak zapowiadano - ma być alternatywą dla Marszu Równości.

Apele do prezydenta Białegostoku o zakazanie sobotniego Marszu Równości wystosowały m.in. środowiska katolickie oraz podlaska "Solidarność". Organizacji marszu mocno sprzeciwiają się również lokalni działacze Prawa i Sprawiedliwości. Niestety, to wszystko bez skutku. Wygląda więc na to, że niedzielny marsz w obronie tradycyjnych wartości będzie miał podwójną rolę - nie tylko zamanifestowania swojego przywiązania do rodziny, ale również odpowiedzi na sobotnie wydarzenia.

Dzisiaj w Białymstoku, oprócz Marszu Równości, zaplanowano kilkadziesiąt innych zgromadzeń, w tym większość w trakcie marszu. Na placu NZS tuż przed marszem odbyła się manifestacja kibiców, którzy następnie przeszli pod pomnik Bohaterów Białostocczyzny, gdzie od piątku wieczorem trwa pikieta w jego obronie.