Minister o imigranckich korzeniach skrytykował zwolenników Trumpa

Zdjęcie ilustracyjne/Izba Gmin / By UK government - https://civilservicelocal.blog.gov.uk/2015/02/26/learning-about-the-workings-of-parliament/, OGL 3, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=61682470

  

Brytyjski szef MSW Sajid Javid zapowiedział dzisiaj zaostrzenie walki z ekstremizmem. Skrytykował przy okazji zwolenników prezydenta USA Donalda Trumpa za "absolutnie nieakceptowalne" wezwania, by "odesłać z powrotem" kongresmenki o imigranckich korzeniach.

"To jest to, co się dzieje teraz w Stanach Zjednoczonych. Wyobraźcie sobie, gdyby ludzie mówili do mnie, że należy +wysłać mnie z powrotem+. Ja wiem jakbym się czuł, ale chciałbym wierzyć, że większość społeczeństwa uznałaby to za kompletnie nieakceptowalne we współczesnej demokracji liberalnej, aby doszło do takiej sytuacji i aby nie wywołało to oburzenia"

- tłumaczył Javid, który urodził się w Wielkiej Brytanii, ale jego rodzice byli imigrantami z Pakistanu.

Doświadczony polityk wspominał w tym kontekście prześladowań, z którymi mierzył się w młodości z powodu przynależności do mniejszości etnicznej. Nawoływał też do "kwestionowania mitów o imigracji, których ekstremiści używają w celu wywoływania podziałów".

"Pochodzę z imigranckiej rodziny i wiem, jak to jest, kiedy mówi się komuś, że +ma wrócić tam, skąd przyjechał+ i ci ludzie nie mają chyba na myśli Rochdale"

- kpił szef MSW, przywołując swoją rodzinną miejscowość.

"Każdy może sprzeciwiać się tym mitom powtarzanym przez ekstremistów (...). Powiedzcie swoim przyjaciołom, krzyczcie to z głębi serca: ludzie pochodzący z mniejszości nie kradną naszych miejsc pracy, nie są terrorystami, nie ma żadnego syjonistycznego spisku"

- podkreślał Javid.

W swoim wystąpieniu szef MSW skrytykował także lidera opozycyjnej Partii Pracy Jeremy'ego Corbyna, wzywając go do zaostrzenia walki z antysemityzmem wśród członków jego ugrupowania.

"To musi się skończyć, bo jeśli ludzie zasiadający w parlamencie nie pokazują moralnego przywództwa w walce z ekstremizmem, to jak możemy tego oczekiwać od reszty społeczeństwa?"

- pytał.

Przedstawiając strategię walki z wszelkimi przejawami ekstremizmu - prawicowego, lewicowego i religijnego - minister ujawnił, że w trakcie swojego urzędowania wydał osiem decyzji o odmowie zgody na wjazd do kraju, m.in. zwolennikowi wyższości białej rasy, czarnoskóremu narodowcowi ze Stanów Zjednoczonych i piewcom nienawiści z różnych religii.

Szef resortu spraw wewnętrznych zapowiedział, że podstawą rządowego podejścia do walki z ekstremizmem będzie kwestionowanie fałszywych narracji, wzmacnianie mechanizmów wewnątrz społeczności oraz zwalczanie przyczyn radykalizacji.

W ramach planowanych działań można będzie m.in. cofnąć zgodę na sponsorowanie wiz dla pracowników z innych krajów tym organizacjom, których działalność może być sprzeczna z brytyjskimi wartościami.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kuriozalny proces Nitras kontra Cenckiewicz. Poseł PO się nie przygotował

/ Lukasz Szelemej/Gazeta Polska

  

Dziś w Sądzie Okręgowym w Szczecinie odbył się proces w trybie odwoławczym, który Sławomirowi Cenckiewiczowi wytoczył poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras. Kulisy całej sprawy są dość absurdalne, bo chodzi o... podanie dalej memów na Twitterze. Cenckiewicz informuje, że Nitras - znany z "obrony sądów" - nie wziął na rozprawę nawet dowodu osobistego.

Cenckiewicz został zobowiązany do usunięcia z Twittera treści, które nie spodobały się Nitrasowi, choć o wyroku i samej rozprawie dowiedział się z Twittera.

Sprawa ma dalszy ciąg - tym razem w trybie odwoławczym.

[polecam:https://niezalezna.pl/284309-slawomir-cenckiewicz-prosi-o-wsparcie-chodzi-o-proces-z-nitrasem-za-podanie-dalej-memow]

Nitrasa oburzyło to, że Cenckiewicz podał dalej na Twitterze memy dotyczące jego osoby.

Dzisiejszą rozprawę na swoim internetowym portalu opisuje Radio Szczecin.

Zdaniem posła PO-KO sugerują one, że jest złodziejem. Polityk opozycji twierdzi, że do tej pory ludzie wyzywają go na ulicy. 

Takich przypadków są co najmniej dziesiątki, jeśli nie setki. Żeby nie być gołosłownym, ostatnio, gdy wychodziłem wraz z rodziną z pizzerii na ulicy Poniatowskiego, starsza pani nazwała mnie bandytą, złodziejem, który powinien siedzieć w więzieniu 

- mówił w sądzie Nitras.

Mecenas Zbigniew Bogucki - obrońca Sławomira Cenckiewicza - odpowiadając Nitrasowi powiedział, że "kto sieje wiatr, ten zbiera burzę"

Jest posłem, który budzi jedne z największych emocji, ale pewnie na tym mu zależy, a skoro mu na tym zależy, to wpisuje w ten sposób w swoją działalność niejako przyzwolenie na to. Skoro ja w ten sposób walczę i takim mieczem wojuje, to mogę od tego miecza również zginąć 

- mówił.

Cenckiewicz stwierdził zaś, że to, co spotyka na ulicach Nitrasa, nie ma związku z podanymi przez niego dalej wpisami na Twitterze.

Ciekawe sytuacje miały miejsce jeszcze przed rozprawą. Nitras - znany z "obrony sądów" nie wziął ze sobą dowodu osobistego. Nie podał też ręki prof. Cenckiewiczowi.

Wyrok w tej sprawie zapadnie 4 września.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radioszczecin.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl