Złe rozwiązania prawne, fatalne orzecznictwo w sądach – to tylko niektóre zagrożenia, na jakie wskazali uczestnicy spotkania parlamentarnego zespołu ds. obrony wolności słowa. Tematem spotkania była sytuacja polskich mediów, w tym „Gazety Polskiej”.

Gośćmi spotkania byli redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz, jego zastępca Katarzyna Gójska-Hejke oraz prezes klubów „GP” Ryszard Kapuściński.

Tomasz Sakiewicz przypomniał przykłady wyrzuconych z pracy dziennikarzy niepokornych wobec obecnej ekipy rządzącej. Zdaniem redaktora naczelnego „GP” poważnym zagrożeniem jest też fatalna praktyka przy orzecznictwie sądowym. Wyroki sądów nakazują dziennikarzom przeprosiny w wielu mediach, a koszt takich przeprosin jest ogromny. Dla lokalnych redakcji oznacza to często bankructwo.

Katarzyna Gójska-Hejke przypomniała, że głównym wyznacznikiem wolności słowa są rzetelne informacje, programy rozrywkowe są bowiem również w reżimowej telewizji na Białorusi. Tymczasem w Polsce pod rządami Tuska mamy do czynienia z wykluczaniem przy udziale mediów całych niewygodnych dla władzy środowisk.

Obecny na spotkaniu Ryszard Kapuściński opisał dotychczasową działalność klubów „GP” i ich rolę w obronie wolności słowa.

Innym tematem poruszonym podczas dyskusji było niezapraszanie do mediów publicznych dziennikarzy Strefy Wolnego Słowa (choć w telewizji i radiu publicznym goszczą np. publicyści niszowej, lewackiej "Krytyki Politycznej"). Posłowie zapowiedzieli, że wystosują w tej sprawie pismo do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.