Ministerstwo zdrowia uspokaja. "Nie widzimy kryzysu lekowego w Polsce jako systemowego braku leków"

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere/CC0 Public Domain

  

Nie widzimy kryzysu lekowego w Polsce jako systemowego braku leków - powiedział dzisiaj w Sejmie wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. Jak mówił, dzięki informatyzacji obrotu aptecznego resort ma wszystkie informacje z aptek, które są bardzo dokładnie analizowane.

O przedstawienie informacji w sprawie kryzysu lekowego w Polsce wystąpił klub PSL-KP.

"To bardzo istotny temat, bardzo ważny. Nie jest tak, że jest zamiatany pod dywan, ponieważ dostępność lekowa dotyczy każdego Polaka, każdy jakiś lek przyjmuje (...). Chciałbym powiedzieć też to, co już wielokrotnie mówiłem, że nie widzimy kryzysu lekowego w Polsce jako systemowego braku leków"

- powiedział Miłkowski.

"Ja rozumiem, że państwo widzą. Nie wiem, czy pani cztery, pięć lat temu zawsze miała każdy lek" - powiedział zwracając się do jednej z obecnych na sali obrad posłanek.

"W Polsce jest 16 tys. leków, a apteka ma około 80-100 metrów kwadratowych powierzchni. Nie ma możliwości żeby apteka miała każdy lek na stanie, nie ma możliwości, żeby było 100 proc. leków. W związku z tym apteki bardzo często działały na takiej zasadzie, że jeśli nie ma danego leku to apteka zamawia"

- zauważył wiceminister.

Ocenił, że jeśli chodzi o negocjowanie cen leków, to prawo farmaceutyczne jest bardzo dobre. "Chciałem powiedzieć, co jest najważniejsze: my od samego początku bardzo mocno współpracujemy ze wszystkimi" - podkreślił. Mówił, że z producentami, z którymi podpisane są umowy o refundacje leków, przedstawiciele resortu zdrowia spotykają się, negocjują i przedłuża się umowy. Zapewnił, że cały czas są monitorowane dostawy leków, które ci producenci zobligowali się dostarczyć na rynek polski. Podał, że jest to monitorowane przez odpowiednie instytucje, Ministerstwo Zdrowia, Narodowy Fundusz Zdrowia.

Wiceminister poinformował, że w przypadku jakichkolwiek problemów firm, gdy zgłaszają one informacje o czasowym braku dostępności leków do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, analizowana jest sytuacje, czy dany lek ma zamienniki, czy też nie posiada ich.

Miłkowski zwrócił też uwagę na system obrotu hurtowo-detalicznego lekami w Polsce.

"I tutaj widzimy cały czas, że mamy różne problemy organizacyjne, widzimy, że producenci nie zawsze dostarczają do wszystkich hurtowni leki, chociaż są zobligowani. Widzimy, że producenci nie współpracują z wszystkimi aptekami i w związku z tym problemy z dostępnością są duże. Apteki, które mają większą siłę zakupową, większe obroty, większe możliwości, mają większe dostawy. Widzimy to w danych, które posiadamy w zintegrowanym systemie monitorowania obrotu produktami leczniczymi"

- powiedział.

Jak mówił wiceminister, "W tym roku sytuacja się zmienia, bo mamy coraz większą informację o wszystkich danych, o wszystkich transakcjach w systemie ochrony zdrowia online, mamy wszystkie informacje z aptek". Według niego dzięki temu udało się zdiagnozować kilkadziesiąt przypadków leków, którymi obrót zmniejszyły się w ostatnich trzech miesiącach.

"Sprawdzaliśmy, czy są ich odpowiedniki, czy na innych lekach (obroty) nie zwiększyły się. Są takie przypadki, że jest jeden do jednego"

- poinformował.

"Bardzo dokładnie to analizujemy. Bardzo mocno współpracujemy z Centrum Systemów Informacyjnych w Ochronie Zdrowia i z Narodowym Funduszem Zdrowia"

- zapewnił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Słowacji: Nigdy nie zgodzę się na zmuszanie do przyjmowania imigrantów

Zdjęcie ilustracyjne / By Irish Defence Forces - https://www.flickr.com/photos/dfmagazine/18898637736/, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41045858

  

Premier Słowacji Peter Pellegrini zapowiedział dzisiaj, że na spotkaniach Rady Europejskiej nigdy nie zgodzi się z propozycją, która w jakimkolwiek stopniu zmuszałaby jego kraj do przyjmowania migrantów. Odrzucił również system automatycznej redystrybucji.

Urząd premiera poinformował, że takie same stanowisko mają prezentować wszyscy członkowie gabinetu podczas unijnych spotkań.

Premier uznał też, że oświadczenia dotyczące karania państw niechcących przyjmować migrantów są nie na miejscu w czasie, gdy poszukiwane jest rozwiązanie opierające się na zasadzie konsensusu.

Takie rozwiązanie, napisała agencja TASR, powinno być zrównoważone, systemowe i powinno dotyczyć przyczyn i źródeł migracji, a nie konsekwencji.

Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas spotkania w środę w Rzymie z premierem Włoch Giuseppe Contem poparł wprowadzenie automatycznego europejskiego mechanizmu przyjmowania imigrantów, ich redystrybucji oraz skutecznego odsyłania, aby Włochy czy Malta nie ponosiły pełnej odpowiedzialności za osoby przybywające do Europy przez Morze Śródziemne. Na spotkaniu poruszono także kwestię kar finansowych dla tych krajów, które odmawiają udziału we wspólnej polityce migracyjnej.

Także słowackie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w sobotę oświadczyło, że Słowacja jest przeciwna jakiemukolwiek systemowi rozdziału migrantów.

„Taki system w przeszłości okazał się niefunkcjonalny, co więcej, zachęcałby migrantów do podjęcia ryzykownej drogi do Europy przez Morze Śródziemne, i tym samym oznaczałby wsparcie siatek przemytniczych, które na tym zarabiają”

– skomentował informacje z Rzymu szef departamentu prasy MSZ Juraj Tomaga.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl