Rekordowe upały we Francji!

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/RemazteredStudio

  

Absolutny rekord upału we Francji wyniósł 46 stopni. Padł 28 czerwca w Verargues w departamencie Herault w Oksytanii, a nie, jak podawano wówczas, w Gallargues-le-Montueux w departamencie Gard, także w Oksytanii - poinformowały służby meteorologiczne.

W Gallargues-le-Montueux zanotowano tylko nieznacznie mniej - 45,9 st. Celsjusza. Była to temperatura z odczytu automatycznego. Meteo-France wyjaśniło, że zbiera jednak również dane rejestrowane przez państwową organizacje Reseau Climatologique d'Etat (RCE) i przesyłane przez jej wolontariuszy.

Verargues leży 10 km od stacji automatycznych pomiarów w Gallargues-le-Montueux.

Według Meteo-France, nowy absolutny rekord temperatury daje Francji pod tym względem szóste miejsce w Europie. Wyższe rekordowe temperatury zanotowano jedynie w Grecji - 48 st., w Portugalii - 47,4, w Hiszpanii - 47,3, we Włoszech - 47, a w Bośni i Hercegowinie - 46,2 stopni Celsjusza.

O korekcie rekordu poinformowano przed nadchodzącą w przyszłym tygodniu kolejną falą gorąca, kiedy temperatura może wynieść około 40 stopni.

Od 1976 roku we Francji coraz częściej latem zdarza się kanikuła, ale do tej pory te najgorętsze dni przypadały na sierpień. Kanikułę definiuje się jako "okres, kiedy temperatura w dzień i w nocy osiąga lub przekracza przez trzy dni z rzędu wysokość alarmową, ustaloną dla departamentów". Przykładowo progiem kanikuły dla Marsylii jest 35 stopni, a dla Paryża - 31.

Fale upałów przychodzą od kilku lat jednak coraz wcześniej - w końcu czerwca i w lipcu. Tegoroczna zaczęła się wyjątkowo wcześnie, bo już 24 czerwca.

Przedłużające się upały i susza mają katastrofalne skutki dla rolnictwa, a zwłaszcza dla uprawy winorośli.

Na upałach ucierpi produkcja wina we Francji, będącej jego drugim na świecie producentem. Spodziewany jest jej spadek nawet o 13 proc., ponieważ obecna susza wystąpiła po wiosennych gradobiciach i przymrozkach - podało francuskie ministerstwo rolnictwa.

W zeszłym roku Francja wyprodukowała 49,4 mln hektolitrów wina. Hektolitr, czyli 100 litrów, to około 133 standardowych butelek.

Początkowo oceniano, że produkcja wyniesie o 2-3 proc. mniej niż w ostatnich pięciu latach.

Złe warunki pogodowe panowały w tym roku w porze kwitnienia winorośli zwłaszcza na zachodzie Francji, w słynnym winiarskim regionie Bordeaux, a południowe regiony dotknęła czerwcowa fala gorąca, która niemal dosłownie spaliła liście na krzewach.

Brak opadów w zeszłym miesiącu pogorszył susze i jak podały władze, w rejonach uprawy winorośli wilgotność ziemi spadła poniżej normalnej.

Stosunkowo najmniej ucierpiały winnice w Szampanii. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Kuriozalny proces Nitras kontra Cenckiewicz. Poseł PO się nie przygotował

/ Lukasz Szelemej/Gazeta Polska

  

Dziś w Sądzie Okręgowym w Szczecinie odbył się proces w trybie odwoławczym, który Sławomirowi Cenckiewiczowi wytoczył poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras. Kulisy całej sprawy są dość absurdalne, bo chodzi o... podanie dalej memów na Twitterze. Cenckiewicz informuje, że Nitras - znany z "obrony sądów" - nie wziął na rozprawę nawet dowodu osobistego.

Cenckiewicz został zobowiązany do usunięcia z Twittera treści, które nie spodobały się Nitrasowi, choć o wyroku i samej rozprawie dowiedział się z Twittera.

Sprawa ma dalszy ciąg - tym razem w trybie odwoławczym.

[polecam:https://niezalezna.pl/284309-slawomir-cenckiewicz-prosi-o-wsparcie-chodzi-o-proces-z-nitrasem-za-podanie-dalej-memow]

Nitrasa oburzyło to, że Cenckiewicz podał dalej na Twitterze memy dotyczące jego osoby.

Dzisiejszą rozprawę na swoim internetowym portalu opisuje Radio Szczecin.

Zdaniem posła PO-KO sugerują one, że jest złodziejem. Polityk opozycji twierdzi, że do tej pory ludzie wyzywają go na ulicy. 

Takich przypadków są co najmniej dziesiątki, jeśli nie setki. Żeby nie być gołosłownym, ostatnio, gdy wychodziłem wraz z rodziną z pizzerii na ulicy Poniatowskiego, starsza pani nazwała mnie bandytą, złodziejem, który powinien siedzieć w więzieniu 

- mówił w sądzie Nitras.

Mecenas Zbigniew Bogucki - obrońca Sławomira Cenckiewicza - odpowiadając Nitrasowi powiedział, że "kto sieje wiatr, ten zbiera burzę"

Jest posłem, który budzi jedne z największych emocji, ale pewnie na tym mu zależy, a skoro mu na tym zależy, to wpisuje w ten sposób w swoją działalność niejako przyzwolenie na to. Skoro ja w ten sposób walczę i takim mieczem wojuje, to mogę od tego miecza również zginąć 

- mówił.

Cenckiewicz stwierdził zaś, że to, co spotyka na ulicach Nitrasa, nie ma związku z podanymi przez niego dalej wpisami na Twitterze.

Ciekawe sytuacje miały miejsce jeszcze przed rozprawą. Nitras - znany z "obrony sądów" nie wziął ze sobą dowodu osobistego. Nie podał też ręki prof. Cenckiewiczowi.

Wyrok w tej sprawie zapadnie 4 września.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radioszczecin.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl