Chmury nad Gdynią rozwiane? Do Konkursu Głównego dopuszczono cztery dodatkowe filmy

Kadr z filmu "Mowa ptaków" / fot.mat.pras.

  

Cztery dodatkowe filmy, rekomendowane wcześniej przez Zespół Selekcyjny, zostały włączone do Konkursu Głównego 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni - zdecydował Komitet Organizacyjny wydarzenia. Łącznie w Konkursie Głównym rywalizować będzie 20 filmów.

Komitet Organizacyjny poinformował w piątek, że do Konkursu Głównego 44. FPFF włączył filmy rekomendowane przez Zespół Selekcyjny, które nie znalazły się w wśród 16 produkcji ogłoszonych wcześniej. Są to: "Interior" Marka Lechkiego; "Mowa ptaków" Xawerego Żuławskiego; debiut "Supernova" Bartosza Kruhlika oraz "Żużel" Doroty Kędzierzawskiej. Łącznie w Konkursie Głównym rywalizować będzie w tym roku 20 filmów. 

Podejmując tę decyzję w trybie wyjątkowym, Komitet Organizacyjny 44. FPFF kierował się dobrem polskiego środowiska filmowego, a także Festiwalu, który jest najważniejszą doroczną prezentacją aktualnego dorobku polskiej kinematografii

 - napisał Komitet Organizacyjny w oświadczeniu, dodając, że "w związku z nieporozumieniami wokół interpretacji Regulaminu Festiwalu, Komitet Organizacyjny przychylił się do apeli przedstawicieli środowiska filmowego, w tym Stowarzyszenia Filmowców Polskich, Gildii Reżyserów Polskich oraz PSC Stowarzyszenia Autorów Zdjęć Filmowych".

Listę 16 filmów wybranych do Konkursu Głównego ogłoszono 12 lipca. Wyboru dokonał Komitet Organizacyjny, po zarekomendowaniu 21 filmów przez Zespół Selekcyjny, który wskazał jednocześnie wśród nich osiem tytułów, które powinny na pewno wejść do Konkursyu Głównego. Wśród zakwalifikowanych wtedy fabuł zabrakło jednak czterech spośród tej ósemki - produkcji Lechkiego, Kruhlika, Kędzierzawskiej i Xawerego Żuławskiego. Po publikacji listy 16 uczestników tegorocznego konkursu część środowiska filmowego krytykowała wybór.

W opublikowanym w poniedziałek oświadczeniu Gildii Reżyserów Polskich napisano, że "wyraża ona głębokie zaniepokojenie selekcją filmów na tegoroczny Konkurs Główny Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Wybór dokonany przez Zespół Selekcyjny został zlekceważony decyzją Komitetu Organizacyjnego" - dodano.

Jest to kolejny dowód - obok likwidacji funkcji Dyrektora Artystycznego - na rezygnację organizatorów Festiwalu z artystycznych priorytetów na rzecz "branżowych" układów. W takim kształcie Festiwal Polskich Filmów Fabularnych nie będzie w stanie dotrzymać kroku rozwojowi polskiego kina

 - napisano. Oświadczenie podpisał zarząd gildii z przewodniczącym Andrzejem Jakimowskim na czele.

Po kontrowersjach związanych z wyborem filmów do konkursu głównego rezygnację z udziału w Radzie Programowej FPFF złożyli członkowie Zespołu Selekcyjnego: reżyserka i scenarzystka Kinga Dębska (przewodnicząca), operator i reżyser Wojciech Staroń, reżyser Leszek Dawid, kostiumografka Jagna Janicka i reżyser Kuba Czekaj.

We wtorek dyrektor festiwalu Leszek Kopeć opublikował komunikat, w którym wyjaśniał, że ostatecznego wyboru 16 filmów dokonał Komitet Organizacyjny, opierając się na regulaminie imprezy. Punkt 7 regulaminu głosi, że do Konkursu Głównego kwalifikuje się maksymalnie 16 filmów; w ramach preselekcji Zespół Selekcyjny rekomenduje maksymalnie 20 filmów, spośród których Komitet Organizacyjny jest zobowiązany zatwierdzić co najmniej osiem. Ostatecznej kwalifikacji filmów do Konkursu Głównego dokonuje Komitet Organizacyjny - przypomniał.

Kopeć poinformował, że "na festiwal wpłynęło 40 zgłoszeń fabularnych filmów pełnometrażowych, Zespół Selekcyjny zarekomendował 21 filmów, z czego 13 zostało zaakceptowanych. Następnie Komitet Organizacyjny uzupełnił zestaw filmów o trzy tytuły", a "w drodze głosowania odrębnie nad każdym filmem wybrano 16 filmów do Konkursu Głównego".

Wojciech Marczewski, przewodniczący Rady Programowej i członek Komitetu Organizacyjnego, powiedział w środę Polskiej Agencji Prasowej, że "złamana została zasada współpracy pomiędzy organizatorami festiwalu a środowiskiem filmowym, które przestaje mieć jakikolwiek wpływ na najważniejszy polski festiwal filmowy w Gdyni".

"Była to umowa w formie ustnej, rodzaj gentlemen’s agreement, ale umowa ustna prawnie jest równie obowiązująca jak umowa spisana" - mówił. Wyjaśnił, że zgodnie z nią Zespół Selekcyjny miał wybrać 20 filmów, a pierwsze osiem filmów z tej listy to miały być tytuły, które na pewno wejdą do Konkursu Głównego. Następnych osiem miał wyznaczyć Komitet Organizacyjny.

O przyjęcie do Konkursu Głównego 44. FPFF dodatkowych filmów, będących przedmiotem wyboru Zespołu Selekcyjnego, zaapelowali Radosław Śmigulski, szef PISF i przewodniczący Komitetu Organizacyjnego FPFF w Gdyni, oraz Jacek Bromski, prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich.

Prezes SFP poinformował również, że "w trakcie tegorocznego Forum SFP podczas gdyńskiego Festiwalu zorganizujemy dyskusję środowiskową na temat kształtu i formuły Festiwalu, na która serdecznie zapraszam".

44. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w dniach 16-21 września 2019 roku w Gdyni.  W zeszłym roku o Złote Lwy i inne nagrody walczyło w Konkursie Głównym 16 produkcji

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Na „naradach” wskazywał, kogo atakować. Szokujące zeznania ws. „wydziału propagandy” Brejzy

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W te zeznania, do których dotarł portal tvp.info, w sprawie afery fakturowej aż trudno uwierzyć! Wynika z nich, że poseł Krzysztof Brejza pojawiał się w Urzędzie Miasta Inowrocławia raz w tygodniu, zazwyczaj w poniedziałki, na tzw. "narady" i wskazywał osoby, które należy atakować w Internecie. "Przy fakturach płaconych przelewem schemat był taki, że po przelaniu pieniędzy przedsiębiorca przychodził do mego biura, przychodziła też pani W. ze swoim zeszytem i ona obliczała jaką ma zostawić kwotę. [...] za tę kwotę opłacała osoby, które komentowały wpisy w Internecie. Były to wpisy szkalujące osoby wskazane przez posła Brejzę i prezydenta Ryszarda Brejzę" - czytamy w zeznaniach opublikowanych przez portal tvp.info.

Funkcjonariusze CBA prowadzą na terenie woj. kujawsko-pomorskiego szereg przeszukań mających związek ze śledztwem ws. afery fakturowej. Przeszukania odbywają się w blisko 30 miejscach, w tym w Urzędzie Miasta Inowrocławia, innych instytucjach i mieszkaniach.

[polecam:https://niezalezna.pl/284522-afera-w-inowroclawskim-ratuszu]

W środę przed ratuszem w Inowrocławiu szef struktur Solidarnej Polski w woj. kujawsko-pomorskim Ireneusz Stachowiak stwierdził, że w ratuszu gdzie rządzi Ryszard Brejza, jego syn – poseł PO-KO Krzysztof Brejza – stworzył „farmę trolli” w „wydziale propagandy”.

[polecam:https://niezalezna.pl/284552-brejza-tworca-wydzialu-propagandy-to-posel-po-mial-wymyslic-farme-trolli-w-inowroclawiu]

Zorganizowana grupa przestępcza zajmowała się trollowaniem, co udowodniła prokuratura. Grupa ta kradła też pieniądze z tego urzędu

- mówił polityk Solidarnej Polski.

Za zorganizowaną grupą hejterów stał poseł Krzysztof Brejza. To ten poseł wymyślił wydział propagandy. To on doprowadził do tego, że w tym wydziale w ratuszu miejskim w Inowrocławiu zaczęła funkcjonować „farma trolli” – ludzie, którzy dostali dużo wyższe pensje niż inni urzędnicy. To poseł Brejza jest pomysłodawcą tej farmy trolli 

- mówił na konferencji prasowej, którą transmitowało TVP Info, polityk Solidarnej Polski.

Wczoraj zaś przed Urzędem Miasta Inowrocławia odbyła się pikieta, podczas której protestowano przeciwko hejterom w internecie. "To akcja spontaniczna w reakcji na ostatnie wydarzenia, które zaistniały w przestrzeni publicznej” - pisali organizatorzy.

[polecam:https://niezalezna.pl/284650-obywatele-mowia-hejt-stop-dzis-w-miescie-brejzy-pikieta-przeciwko-hejterom]

Tymczasem, jak podaje portal tvp.info, na jaw wychodzą nowe fakty. Jedna z osób przesłuchiwanych w śledztwie dotyczącym tzw. afery fakturowej zeznała:

Przy fakturach płaconych przelewem schemat był taki, że po przelaniu pieniędzy przedsiębiorca przychodził do mego biura, przychodziła też pani W. ze swoim zeszytem i ona obliczała jaką ma zostawić kwotę. [...] za tę kwotę opłacała osoby, które komentowały wpisy w Internecie. Były to wpisy szkalujące osoby wskazane przez posła Brejzę i prezydenta Ryszarda Brejzę. Osobom wystawiającym komentarze w Internecie płaciła pani W. […] mogę się domyślać, że były to kwoty rzędu 500 zł na miesiąc.

Z zeznań dowiadujemy się również, że poseł Brejza "od początku jak ja pracowałam w urzędzie przychodził do nas raz w tygodniu, zazwyczaj w poniedziałki, czasem z Marcinem Kowalskim, na tzw. narady".

Podczas tych narad wskazywane były osoby, które należy atakować w Internecie (…) nie mówił konkretnie co robić, tak wyglądało w przypadku plebiscytu, ale w innych przypadkach dzwonił i mówił, że przyjdzie faktura z jakiejś firmy i trzeba ją opłacić.

Było też tak, że jeżeli była jakaś potrzeba finansowa np. plebiscyt, to dzwonił pan poseł Brejza i mówił, że musimy go wygrać [...] wyniki tych ankiet przedstawiał poseł Brejza na zebraniach partyjnych

– wynika z zeznań.

Jak podaje TVP Info, dotychczas w śledztwie postawiono 181 zarzutów (w tym oszustwa, poświadczenia nieprawdy w dokumentach, posługiwania się fałszywymi dokumentami i przekroczenia uprawnień). Usłyszało je 16 osób, w tym czterech byłych pracowników Urzędu Miasta Inowrocławia. Aktualne udokumentowana kwota wyłudzeń środków publicznych przekracza 250 tys. zł. Jest bardzo prawdopodobne, że ta kwota znacząco wzrośnie. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl , tvpinfo.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl