Anioł z listy strat wojennych odnaleziony

Putto na pomniku św. Jana Nepomucena przy Bazylice św. Jakuba i św. Agnieszki w Nysie / Jacek Halicki - Praca własna

  

Barokową rzeźbę anioła chrzcielnego z początku XVIII w., wpisaną na listę strat wojennych, odnalazł koordynator ds. zabytków policji w Szczecinie. Zabytek cały czas był w Myśliborzu (Zachodniopomorskie), jednak nikt nie wiedział, że jest on poszukiwany.

Rzeźba zidentyfikowana została podczas prac w ramach programu rejestracji zabytków sakralnych w powiecie myśliborskim.

Okazało się, że na ekspozycji w Muzeum Pojezierza Myśliborskiego wisi anioł chrzcielny, którego wcześniej widziałem w publikacji, jako rzecz pochodzącą z dawnego Heimat Museum, a która jest na liście strat wojennych. 

– powiedział koordynator ds. zabytków Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie dr Marek Łuczak. Jak wyjaśnił, okazało się, że od 1928 r. do końca wojny rzeźba znajdowała się w Heimat Museum, którego budynek zajmuje obecnie biblioteka w Myśliborzu. Muzeum nie zostało uszkodzone podczas wojny, po 1945 roku sala stała się częścią szkoły.

Po wojnie część wyposażenia zabrali mieszkańcy, nauczyciele, część deponowano na strychach, w szkole. W 1964 r. anioła odnotował wojewódzki konserwator zabytków, robiąc mu zdjęcia; anioł nie miał już wtedy misy (chrzcielnej - PAP) ani skrzydeł, znajdował się na strychu powiatowego domu kultury w Myśliborzu. 

– wyjaśnił policjant.

W 1973 r. w dawnej kaplicy przy głównej ulicy miasta uruchomiono Muzeum Pojezierza Myśliborskiego, gdzie rzeźbę wpisano do inwentarza, nie wiedząc, że jest na liście strat wojennych. Anioł, jak zaznaczył Łuczak, jest dość dużą rzeźbą, ma ok. 180 cm wysokości.

Takie anioły chrzcielne często znajdowały się w kościołach wiejskich. Zachowało się ich jednak bardzo mało, ze względu na to, że jest to przedmiot sztuki protestanckiej. Większość z nich została zlikwidowana, schowana, czasem na strychach.

 – powiedział Łuczak.

Na liście strat wojennych prowadzoną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dawnego muzeum w Myśliborzu pozostają m.in. trzy tryptyki ołtarzowe z kościołów w Mirowie, Będargowie i Dysznie, XVIII-wieczne skrzynie podróżne, XVII-wieczne rzeźby świętych z kościoła w Rowach, dwa dzwony z kościoła św. Mateusza w Myśliborzu i witraże z 1928 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Na „naradach” wskazywał, kogo atakować. Szokujące zeznania ws. „wydziału propagandy” Brejzy

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W te zeznania, do których dotarł portal tvp.info, w sprawie afery fakturowej aż trudno uwierzyć! Wynika z nich, że poseł Krzysztof Brejza pojawiał się w Urzędzie Miasta Inowrocławia raz w tygodniu, zazwyczaj w poniedziałki, na tzw. "narady" i wskazywał osoby, które należy atakować w Internecie. "Przy fakturach płaconych przelewem schemat był taki, że po przelaniu pieniędzy przedsiębiorca przychodził do mego biura, przychodziła też pani W. ze swoim zeszytem i ona obliczała jaką ma zostawić kwotę. [...] za tę kwotę opłacała osoby, które komentowały wpisy w Internecie. Były to wpisy szkalujące osoby wskazane przez posła Brejzę i prezydenta Ryszarda Brejzę" - czytamy w zeznaniach opublikowanych przez portal tvp.info.

Funkcjonariusze CBA prowadzą na terenie woj. kujawsko-pomorskiego szereg przeszukań mających związek ze śledztwem ws. afery fakturowej. Przeszukania odbywają się w blisko 30 miejscach, w tym w Urzędzie Miasta Inowrocławia, innych instytucjach i mieszkaniach.

[polecam:https://niezalezna.pl/284522-afera-w-inowroclawskim-ratuszu]

W środę przed ratuszem w Inowrocławiu szef struktur Solidarnej Polski w woj. kujawsko-pomorskim Ireneusz Stachowiak stwierdził, że w ratuszu gdzie rządzi Ryszard Brejza, jego syn – poseł PO-KO Krzysztof Brejza – stworzył „farmę trolli” w „wydziale propagandy”.

[polecam:https://niezalezna.pl/284552-brejza-tworca-wydzialu-propagandy-to-posel-po-mial-wymyslic-farme-trolli-w-inowroclawiu]

Zorganizowana grupa przestępcza zajmowała się trollowaniem, co udowodniła prokuratura. Grupa ta kradła też pieniądze z tego urzędu

- mówił polityk Solidarnej Polski.

Za zorganizowaną grupą hejterów stał poseł Krzysztof Brejza. To ten poseł wymyślił wydział propagandy. To on doprowadził do tego, że w tym wydziale w ratuszu miejskim w Inowrocławiu zaczęła funkcjonować „farma trolli” – ludzie, którzy dostali dużo wyższe pensje niż inni urzędnicy. To poseł Brejza jest pomysłodawcą tej farmy trolli 

- mówił na konferencji prasowej, którą transmitowało TVP Info, polityk Solidarnej Polski.

Wczoraj zaś przed Urzędem Miasta Inowrocławia odbyła się pikieta, podczas której protestowano przeciwko hejterom w internecie. "To akcja spontaniczna w reakcji na ostatnie wydarzenia, które zaistniały w przestrzeni publicznej” - pisali organizatorzy.

[polecam:https://niezalezna.pl/284650-obywatele-mowia-hejt-stop-dzis-w-miescie-brejzy-pikieta-przeciwko-hejterom]

Tymczasem, jak podaje portal tvp.info, na jaw wychodzą nowe fakty. Jedna z osób przesłuchiwanych w śledztwie dotyczącym tzw. afery fakturowej zeznała:

Przy fakturach płaconych przelewem schemat był taki, że po przelaniu pieniędzy przedsiębiorca przychodził do mego biura, przychodziła też pani W. ze swoim zeszytem i ona obliczała jaką ma zostawić kwotę. [...] za tę kwotę opłacała osoby, które komentowały wpisy w Internecie. Były to wpisy szkalujące osoby wskazane przez posła Brejzę i prezydenta Ryszarda Brejzę. Osobom wystawiającym komentarze w Internecie płaciła pani W. […] mogę się domyślać, że były to kwoty rzędu 500 zł na miesiąc.

Z zeznań dowiadujemy się również, że poseł Brejza "od początku jak ja pracowałam w urzędzie przychodził do nas raz w tygodniu, zazwyczaj w poniedziałki, czasem z Marcinem Kowalskim, na tzw. narady".

Podczas tych narad wskazywane były osoby, które należy atakować w Internecie (…) nie mówił konkretnie co robić, tak wyglądało w przypadku plebiscytu, ale w innych przypadkach dzwonił i mówił, że przyjdzie faktura z jakiejś firmy i trzeba ją opłacić.

Było też tak, że jeżeli była jakaś potrzeba finansowa np. plebiscyt, to dzwonił pan poseł Brejza i mówił, że musimy go wygrać [...] wyniki tych ankiet przedstawiał poseł Brejza na zebraniach partyjnych

– wynika z zeznań.

Jak podaje TVP Info, dotychczas w śledztwie postawiono 181 zarzutów (w tym oszustwa, poświadczenia nieprawdy w dokumentach, posługiwania się fałszywymi dokumentami i przekroczenia uprawnień). Usłyszało je 16 osób, w tym czterech byłych pracowników Urzędu Miasta Inowrocławia. Aktualne udokumentowana kwota wyłudzeń środków publicznych przekracza 250 tys. zł. Jest bardzo prawdopodobne, że ta kwota znacząco wzrośnie. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl , tvpinfo.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl