Powstanie Rady Dialogu z Młodym Pokoleniem coraz bliżej. Sejm przyjął nowelizację ustawy

/ pozytek.gov.pl

  

Sejm uchwalił dzisiaj nowelizację ustawy, która zakłada powołanie Rady Dialogu z Młodym Pokoleniem. Ma się ona zająć opiniowaniem spraw dotyczących młodych Polaków i wspieraniem działań na rzecz zaangażowania obywatelskiego.

Za uchwaleniem nowelizacji ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie głosowało 410 posłów, trzech było przeciw i trzech się wstrzymało.

Projekt noweli został przedłożony przez wicepremiera i przewodniczący Komitetu ds. Pożytku Publicznego Piotr Gliński.

Rada Dialogu z Młodym Pokoleniem zajmie się opiniowaniem spraw dotyczących młodych Polaków i wspieraniem działań na rzecz zwiększenia zaangażowania obywatelskiego młodych ludzi.

Prezentując założenia projektu podczas prac sejmowych, wiceprzewodniczący Komitetu ds. Pożytku Publicznego Adam Lipiński uzasadniał, że proponowane zmiany są odpowiedzią na postulaty młodych ludzi.

- Wprowadziliśmy do ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie jeden punkt. Ten punkt sprowadza się do powołania Rady Dialogu z Młodym Pokoleniem. Był to postulat środowisk młodych ludzi, którzy są zrzeszeni w różnych organizacjach

- mówił. Jak dodał, rada ma się zająć opiniowaniem spraw dotyczących młodych Polaków i wspieraniem działań na rzecz zwiększenia zaangażowania obywatelskiego młodych ludzi.

Rada ma się składać z nie mniej niż 20 i nie więcej niż 35 osób. Jej członkami mają być przedstawiciele: prezydenta, premiera, Rzecznika Praw Dziecka, ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania, ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki, ministra właściwego do spraw kultury fizycznej, przewodniczącego Komitetu do spraw Pożytku Publicznego, Rady Działalności Pożytku Publicznego oraz jednostek samorządu terytorialnego.

Uchwalone przepisy zakładają, że w skład Rady wejdą także m.in. przedstawiciele organizacji pozarządowych, młodzieżowych rad przy jednostkach samorządu terytorialnego i Parlamentu Studentów RP, którzy będą stanowić w sumie co najmniej połowę jej składu. Członkostwo w radzie będzie kadencyjne – kadencja rady ma trwać 2 lata.

Centrum Informacyjne Rządu zwracało uwagę, że postulat utworzenia instytucji, w której ramach przedstawiciele młodych Polaków mogliby wejść w dialog z przedstawicielami władz publicznych, pojawił się w programie "Wizja dla młodego pokolenia", który w 2015 r. koalicja młodzieżowych organizacji pozarządowych przekazała czołowym przedstawicielom życia publicznego.

"Rada będzie miejscem spotkania organizacji pozarządowych i instytucji państwowych z przedstawicielami młodzieży. Projekt przewiduje zapraszanie do współpracy młodych osób angażujących się w działania rad młodzieżowych przy jednostkach samorządu terytorialnego. To szybko rozwijające się środowisko nie miało do tej pory przestrzeni do prezentowania swoich postulatów administracji rządowej" – wskazywał CIR.

Według rządowych szacunków, na realizację zadań ustawowych przez radę rocznie trzeba będzie przeznaczyć ok. 300 tys. zł.

Znowelizowana ustawa ma wejść w życie po 14 dniach od daty jej ogłoszenia. Powołanie rady pierwszej kadencji ma nastąpić w 6 miesięcy od wejścia ustawy w życie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezydenci Niemiec i Włoch proszą o wybaczenie

/ Davidmau (sxc.hu)

  

Prezydent Niemiec Frank Walter Steinmeier poprosił mieszkańców Toskanii o przebaczenie za zbrodnie na ludności popełnione przez Niemców 75 lat temu w czasie II wojny światowej. Prosił też o to podczas ceremonii prezydent Włoch Sergio Mattarella. Rocznicowe uroczystości odbyły się w Fivizzano, gdzie między 24 a 27 sierpnia 1944 roku Niemcy zabili 174 osoby.

Steinmeier oświadczył w czasie ceremonii:

"Dzisiaj jestem tutaj jako prezydent Republiki Federalnej i stojąc przed wami, obywatele i obywatelki Fivizzano, odczuwam tylko wstyd. Proszę was o przebaczenie za zbrodnie dokonane z niemieckich rąk. Słowa te uczestnicy obchodów przyjęli brawami. Trudno niemieckiemu prezydentowi być tutaj i rozmawiać z wami. Jestem wam wdzięczny, dziękuję wam, mieszkańcy i mieszkanki Fivizzano, za to, że podążacie drogą pamięci. Nie możemy zrozumieć nienawiści, która pchnęła Niemców tutaj w Fivizzano do okrucieństwa, do łupienia i zabijania. Ich misja była jasna: zemścić się za ruch oporu partyzantów wzdłuż Linii Gotów".

Prezydent Włoch Sergio Mattarella wyraził wdzięczność prezydentowi Steinmeierowi za przybycie do Fivizzano w 75. rocznicę zbrodni.

"Jesteśmy tu - powiedział - by oddać hołd ofiarom, lokalnej społeczności, miejscom, w których w czasie drugiej wojny światowej nazistowsko-faszystowska nieludzkość ukazała swoje okrucieństwo".

Mattarella zaznaczył, że wspólny udział w obchodach rocznicy stanowi "wspomnienie oraz apel o skruchę i pojednanie".

"To Włosi i Niemcy rozpętali zbrodnicze szaleństwo przeciwko bezbronnej ludności; starcom, dzieciom i kobietom, niektórym ciężarnym. Wobec tych zbrodni jesteśmy tu dzisiaj, ramię w ramię, Niemcy i Włosi, by schylić głowę przed ofiarami i prosić o przebaczenie"

- mówił Sergio Mattarella.

W ten sposób nawiązał do faszystowskiej historii Włoch.

Włoski przywódca wskazał:

"Narody Republiki Federalnej Niemiec i Republiki Włoskiej potrafiły, przezwyciężając z determinacją ból i wrogość, wziąć odpowiedzialność za swój los i podnieść się z otchłani, do jakiej zepchnęły je nazizm i faszyzm".

W ten sposób - stwierdził - Niemcy i Włosi przyczynili się do "budowy Unii Europejskiej, jednej z największych przestrzeni wolności istniejących na świecie".

Sergio Mattarella wskazywał, że "pamięć i prawda leżą u podstaw demokracji".

"Narody włoski i niemiecki w latach między dwoma konfliktami światowymi doznały doświadczeń tragicznych i równoległych"

- przypomniał.

Ostrzegł, że brak pamięci o tym, co się wydarzyło, przekreśliłby też korzenie europejskiej integracji.

"Gdyby to wszystko zostało na zawsze zapomniane, doszłoby do ucieczki od nas samych, od naszej historii, do dominacji niezrozumienia tego, kim jesteśmy, obojętności i braku uznania dla tego, co naprawdę buduje Republikę"

- oświadczył włoski prezydent.

Położył nacisk na to, że życie ludności w Toskanii zostało naznaczone w sposób "okrutny" przez niemieckie "SS i Czarne Brygady", czyli włoskie faszystowskie grupy paramilitarne, działające po podpisaniu kapitulacji przez Włochy w 1943 roku.

W Fivizzano obaj prezydenci odsłonili tablicę upamiętniającą zbrodnie, do jakich doszło tam 75 lat temu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl