Kamil Stoch: nie będę demonem prędkości

/ facebook.com/KamilStochOfficial

  

"Zawsze letnie starty są przygotowaniem do rywalizacji zimowej, ale będziemy się starać, aby w zawodach wypaść jak najlepiej" - powiedział trener polskiej kadry skoczków narciarskich Michal Doleżal. Kamil Stoch pracował natomiast przed inauguracją letniej Grand Prix nad poprawą pozycji dojazdowej, jednak jak sam określił "demonem prędkości" ciągle nie jest.

Dla Czecha pierwsze zawody 26. edycji Letniej Grand Prix w skokach narciarskich będą debiutem w roli szkoleniowca biało-czerwonych.

Wszystko idzie tak jak ustaliliśmy na początku przygotowań do sezonu. Bardzo dobrze funkcjonuje współpraca miedzy kadrą A i B. Nie ma kontuzji, problemów. Jesteśmy gotowi do pierwszych zawodów

- powiedział Dolezal podczas czwartkowej konferencji prasowej.

Poinformował, że najlepsi polscy skoczkowie wystartują w Wiśle i Zakopanem (konkursy 17 sierpnia drużynowy i 18 indywidualny). Pozostałe starty będą ustalane indywidualnie, tak aby zapewnić maksymalną liczbę miejsc dla Polaków w zawodach Pucharu Świata.

Kamil Stoch "demonem prędkości" nigdy nie był, ale wygrywał bardzo często

Trzykrotny złoty medalista olimpijski Kamil Stoch poinformował, że podczas przygotowań do sezonu szczególnie pracuje nad poprawieniem pozycji najazdowej:

Pozycja najazdowa w moim przypadku jest istotnym elementem, który ewidentnie nie funkcjonował dobrze przez ostatni czas. To jest punkt, od którego trzeba zacząć. Od tego bowiem rozpoczyna się skok. Czas od końca zimy do teraz poświęciłem, aby to poprawić. Nie mogę jednak powiedzieć, że teraz będę "demonem prędkości".

Osobiście cieszę się na myśl o rywalizacji. Po to trenujemy, spędzamy godziny na siłowni, oddajemy skoki na zgrupowaniach, aby być jak najlepszym i aby móc się zmierzyć z innymi. Jednak mam z tyłu głowy, że jeśli coś pójdzie nie tak, to za kilka miesięcy nikt nie będzie o tym pamiętać. Oczywiście chcę dobrze wystartować, ale bycie tutaj najlepszym nie jest głównym celem

- dodał Stoch.

Jego kolega z kadry Stefan Hula ma jednak nadzieję, że polscy kibice będą mieli powody do radości:

Miło, że u nas jest inauguracja Letniej Grand Prix, przy naszych kibicach, którzy są najlepsi. Mam nadzieję, że te zawody pokażą, w jakim jesteśmy miejscu. Liczę, że wszystko idzie w dobrą stronę i będziemy zadowoleni z wyników pracy, jaką wykonaliśmy do tej pory.

Program LGP na skoczni w Wiśle-Malince:

piątek, 19 lipca
16.30 - oficjalny trening 18.00 - kwalifikacje

sobota, 20 lipca
19.15 - seria próbna20.15 - pierwsza seria konkursu drużynowego

niedziela, 21 lipca
16.30 - seria próbna17.30 - pierwsza seria konkursu indywidualnego

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

System "neumanowski", czy niezawisłe sądy? Zandberg straszy kolejną "awanturą z Europą"

/ PrtSc/ Republika

  

Posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych, Sądzie Najwyższym i innych ustaw. Zapowiedź zmian w sądownictwie spowodowała ostrą krytykę ze strony opozycji. Już pojawiły się głosy o "kneblowaniu", "niszczeniu konstytucji" czy "prześladowaniu sędziów". Joanna Lichocka (Prawo i Sprawiedliwość) komentując projekt jej partii zaznaczyła, że "już jest złożony" - "będziemy chcieli go uchwalić". - To jest kwestia, czy będziemy nadal tolerować system 'neumanowski' (Sławomir Neuman gwarantował przewlekłość sądów dla swoich kumpli i bezkarność) w sądownictwie, czy będziemy mieli system niezawisły, kiedy sadownictwo będzie wolne i od zależności politycznych, i od układów lokalnych - mówiła.

Projekt posłów PiS wprowadza m.in. możliwość złożenia sędziego z urzędu. To jednak nie koniec, bo jeśli Sąd Najwyższy nie przeprowadzi prawidłowo procedury wskazania prezydentowi kandydatów na I Prezesa Sądu Najwyższego, prezydent będzie mógł powołać p.o. I Prezesa, który przeprowadzi tę procedurę - to jedno z kolejnych założeń przygotowanej ustawy.

[polecam:https://niezalezna.pl/301751-nie-tylko-kwestie-dyscypliny-nowy-projekt-poslow-pis-dotyczy-tez-procedury-wyboru-i-prezesa-sn]

W programie "7x24" Katarzyna Gójska przypomniała również te słowa prezydenta Andrzeja Dudy:

- Nigdy nie zrozumiem tego, jak sędziowie Sądu Najwyższego mogli orzekać w tym samym sądzie, w którym obok nich siedział sędzia, co do którego do dzisiaj możecie państwo wysłuchać w internecie jak dyskutuje, jak załatwić sprawę w Sądzie Najwyższym. I taki człowiek orzeka razem z nimi i im to nie przeszkadza. Nie wyciąga się wobec niego żadnych konsekwencji, nawet w sensie koleżeńskim. I potem dziwią się, że ludzie nazywają ich kastą. A jakże to inaczej nazywać? Jeżeli jest taka obrona niesprawiedliwie uzyskanych przywilejów w postaci ewidentnej nietykalności i niemożności wyciągnięcia jakichkolwiek konsekwencji i prawnych, i dyscyplinarnych. Bo sami wobec siebie nie umieją żadnych konsekwencji wyciągnąć.

[polecam:https://niezalezna.pl/301574-stary-uklad-trzyma-sie-bardzo-mocno-prezydent-szczerze-o-nadzwyczajnej-kascie]

Joanna Lichocka (Prawo i Sprawiedliwość) komentując projekt jej partii zaznaczyła, że "już jest złożony" - "będziemy chcieli go uchwalić".

To jest kwestia, czy będziemy nadal tolerować system 'neumanowski' (Sławomir Neuman gwarantował przewlekłość sądów dla swoich kumpli i bezkarność) w sądownictwie, czy będziemy mieli system niezawisły, kiedy sadownictwo będzie wolne i od zależności politycznych, i od układów lokalnych

- mówiła.

[polecam:https://niezalezna.pl/301746-koniec-z-sedziowska-wolna-amerykanka-nowy-projekt-pis-ma-dyscyplinowac-niektorych-sedziow]

Przepisy tego projektu są zaś, przypomniała, skopiowane z przepisów prawa francuskiego. "Jeśli ktoś im zarzuca represyjność" stwierdza zarazem, że "Francja też jest państwem represyjnym" - dodała i poinformowała, że najbardziej "radykalne" i "ostre" przepisy nie zostały skopiowane przez PiS.

Np. te dotyczące karalności sędziów, które przewidują karę do 5 lat więzienia - jak w Niemczech -  za niesubordynację sędziów, czyli łamanie zasady apolityczności i niewprowadzania anarchizacji do życia publicznego

Ten projekt nie jest o Izbie Dyscyplinarnej (...) Kluczowa rzecz, która w nim się znajduje w tym momencie, to jest stwierdzenie, że chcecie państwo represjonować sędziów za bezpośrednie stosowanie orzecznictwa unijnego. I to skończy się kolejną awanturą z Europą

- oznajmił natomiast Adrian Zandberg (Partia Razem).

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl