Współczesny tata przejmuje w rodzinie coraz więcej ról? Tak wynika z badań

/ reneasmussen

  

Blisko dziewięciu na dziesięciu Polaków, którzy mają dzieci, uważa się za dobrych ojców. 80 proc. chciałoby spędzać ze swoimi dziećmi więcej czasu i w większym stopniu angażować się w opiekę nad nimi – wynika z najnowszych badań. Co ciekawe, matki bardziej sceptycznie oceniają wkład ojców na przykład w rutynowe badania i szczepienia dzieci, choć 62 proc. mężczyzn zapewnia, że zajmuje się tym zawsze lub często.

Współcześni ojcowie bardzo dobrze radzą sobie w roli rodzica. Chociaż sami oceniają się dosyć krytycznie, bo 71 proc. ojców stwierdza, że są raczej dobrymi ojcami, to aż 49 proc. kobiet uważa, że są w tej roli bardzo dobrzy. Ta pozytywna opinia wynika głównie z tego, że angażują się oni w wiele aktywności domowych. Angażują się w opiekę nad dzieckiem, w jego wychowanie, prowadzą z dziećmi rozmowy na temat spraw finansowych, co właśnie pozytywnie odbija się na opinii matek

– mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Diana Rychter, menadżer ds. badań i analiz rynkowych w Nationale-Nederlanden.

Jak wynika z najnowszego raportu „Powrót taty. Polskie ojcostwo: pełen etat czy praca dorywcza?”, opracowanego na zlecenie Nationale-Nederlanden – współczesny ojciec uczestniczy i chce być obecny we wszystkich obszarach życia swoich dzieci. 2/3 ojców zapewnia, że poświęca swoim dzieciom średnio 3 do 8 godzin dziennie, a z drugiej strony ponad 80 proc. chciałoby spędzać ze swoimi dziećmi więcej czasu i bardziej się angażować w ich wychowanie. Co trzeci po założeniu rodziny ogranicza życie zawodowe. Na pytanie: Czy jesteś dobrym ojcem?, blisko trzy czwarte odpowiada, że raczej tak.

Największym wyzwaniem współczesnego ojca jest przede wszystkim bycie wsparciem dla swojego dziecka na każdym etapie jego rozwoju – wskazuje na to co trzeci mężczyzna. Podobnie duża grupa mówi też o potrzebie bycia dla swojego dziecka autorytetem, to sprawia panom spore kłopoty. Trzecim największym wyzwaniem jest partnerstwo, bycie dla swojego dziecka partnerem, na które wskazuje 27 proc. ojców

– mówi Diana Rychter.

Blisko połowa mężczyzn deklaruje, że po narodzeniu dziecka na równi dzielą się z partnerką obowiązkami domowymi. Nieco odmienne zdanie na ten temat mają same kobiety, z których taką sytuację dostrzegła mniej niż co trzecia (29 proc.). Natomiast 39 proc. ankietowanych przyznaje, że obowiązki domowe w większej części spoczywają na partnerce. Zaledwie 7 proc. kobiet dostrzega, że druga strona przejęła w tym zakresie większą odpowiedzialność.

W kwestii podziału obowiązków domowych w rodzinie jest bez wątpienia dużo lepiej niż było, ale jeszcze sporo musi się zmienić, żebyśmy mogli nazwać funkcjonowanie ojca i matki naprawdę partnerskim. Ojcowie włączają się w prace domowe, ale i kobiety, i mężczyźni zgadzają się co do tego, że to jednak jest głównie kwestia pań. Panowie pomagają

– ocenia dr Aleksandra Piotrowska z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak podkreśla, dzisiejszy ojciec w porównaniu z tym sprzed kilku dziesięcioleci jest w znacznie większym stopniu obecny w rodzinie na co dzień. Nie ogranicza się do dostarczania środków finansowych na utrzymanie rodziny, ale włącza się również z takie czynności, jak np. wywiadówki syna lub córki w szkole (69 proc. deklaruje, że bierze aktywny udział w życiu szkolnym dzieci i ma kontakt z wychowawcą), rozmowy z nauczycielami. Również ojciec udający się z chorym dzieckiem na wizytę lekarską albo szczepienie nie jest już dzisiaj takim wyjątkiem. Innymi słowy: od funkcji stricte ekonomiczno-socjalnych współcześni ojcowie przeszli do spełniania także ról emocjonalnych, opiekuńczych czy wychowawczych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, newseria.pl


Wczytuję komentarze...

Koniec z "sędziowską polityką" w internecie? Minister apeluje do KRS: "Stwórzcie kodeks etyki"

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Czy to koniec sędziowskich manifestacji politycznych w internecie? Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zwrócił się do Krajowej Rady Sądownictwa z apelem o przygotowanie kodeksu etyki, mającego regulować internetowe zachowania przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Niektórzy bowiem zbyt mocno wczuli się w internetowe przepychanki o charakterze politycznym.

O tym, jak traktują swoją misję niektórzy sędziowie, mówił wczoraj prezydencki minister Andrzej Dera. Mówił m.in. o politycznej walce.

"Sędziom nie przystoi tego typu zachowanie, ja od sędziów oczekuję umiaru, dystansu, nieangażowania się w sprawy publiczne, niewypowiadania się w sprawach politycznych, a te wszystkie normy zostały przekroczone"

– ocenił Dera.

Podkreślił też, że środowisko sędziów wymaga dłuższego naprawiania.

"Samo środowisko musi zrozumieć, że sędzia to nie jest zawód, to jest stan. Sędzia musi być świętszy od Cezara"

- dodał.

[polecam:https://niezalezna.pl/284662-srodowisko-sedziow-wymaga-dluzszej-naprawy-musza-zrozumiec-ze-sedzia-to-nie-zawod-to-stan]

Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało dziś komunikat, w którym wyjaśniono, jakie będą działania ministra Zbigniewa Ziobro w celu regulowania zachowań sędziów w internecie.

"Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zwrócił się do Krajowej Rady Sądownictwa z apelem o przygotowanie kodeksu etyki, który będzie regulował zachowanie sędziów w internetowych mediach społecznościowych. Inicjatywa ma na celu oczyszczenie środowiska sędziowskiego z zachowań niegodnych przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości"

- wskazał w komunikacie resort sprawiedliwości.

Zdaniem ministra Ziobro, w kodeksie powinny znaleźć się regulacje, które będą przeciwdziałać łamaniu przez sędziów zasady apartyjności i apolityczności. Jak zaznaczył Ziobro, "zasady etyczne nie mogą zezwalać na anonimowe angażowanie się sędziów w mediach społecznościowych i komentowanie wyroków, w tym własnych".

"Obywatele oczekują też, by sędziowie nie posługiwali się nienawistnym językiem, nie używali wulgaryzmów, nie publikowali obscenicznych zdjęć i nie przekraczali granic dobrego smaku"

- wskazał resort.

Ziobro podkreślił przy tym, że sprawowane godności sędziego to wielki przywilej, ale też ograniczenia.

"Jednym z nich powinna stać się zasada szczególnej powściągliwości w korzystaniu z mediów społecznościowych"

– dodał minister.

Jak zaznaczono w komunikacie resortu propozycja ministra związana jest z koniecznością uporządkowania sytuacji w środowisku sędziowskim.

"Zarówno związanej z tym, że niektórzy sędziowie, pracujący dotąd w Ministerstwie Sprawiedliwości, pomylili role do jakich zostali powołani, jak też z licznymi przypadkami wypowiedzi o charakterze manifestów politycznych"

- wskazało ministerstwo.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl